.: Na imieniny do: Dory, Olgi i Teodora .: Użytkowników online: 8
     | home
      Nie masz jeszcze konta? Możesz !
 

W galerii
BWO-2018
OOM i MMM-2018
 
Brydż-Turnieje
Turnieje Milickie
 
Milicka Wiosna 2018
Wyniki Turnieju
Galeria foto
 
Informacje
Telefony
 
Statystyki
Użytkowników: 0
Gości: 8
 
Twój adres IP
52.91.221.160
 
Liczba odwiedzin
 
 
Komentarze do "Przerwa w obradach do 20 stycznia"

Derechtor lech - 2019-01-04 17:19:12
http://m.wroclaw.eska.pl/newsy/dyrektor-szkoly-w-miliczu-oskarzony-o-falszowanie-dziennikow-lekcyjnych-bral-pieniadze-za-lekcje-ktorych-nie-bylo-audio/753038?fbclid=IwAR2gk01DnPi09eMCDPK7fGIuAO1rX-SX_o04RxARrEAyK-5FekGHcILeFVs
 
autor: ~WS 
Rysio - 2019-01-04 17:57:16
Rysiu ma więcej na sumieniu, ale już sporo się spraw przedawniło, ale to jest kawał g**** z niego. Ale jak widać karma wraca. Bardzo dobrze, i mam nadzieję że na światło wyjdą też inne śmierdzące sprawy z nim związane.
 
autor: ~byly_uczeen 
Tajemnice Leszka - 2019-01-04 18:45:29
Na Ryszarda nic się nie znajdzie. Ale zastanawia mnie postać Pana Leszka Ż. Niestety miałem wątpliwy zaszczyt być jego uczniem. Z tego co pamiętam ...słabo znał się na sporcie. W latach 80. ponoć miał swoje tajemnice...
 
autor: ~Franciszek 
Oszuści - 2019-01-04 22:10:41
Lechy to najwięksi oszuści w historii Milicza.Oby ich pozamykali.
 
autor: ~Maniek 
Ryszard Lech - 2019-01-05 13:58:19
Na wstępie zaznaczam, że Ryszard Lech to nie jest osoba z mojej bajki - przynajmniej w tej chwili, gdy razem z bratem, są zorientowani na tzw samorządowców, w tym Protasiewicza, Dutkiewicza et consortes. Ale nie mogę milczeć, gdy mówi się, że Ryszard Lech to osoba, która jest zdolna do fałszowania dokumentów. Znam Ryśka jeszcze z czasów podziemia lat 80. Wiem, jakie miał zasługi dla zmian politycznych w tym czasie. razem współpracowaliśmy na tym polu. I dzisiaj nie wydaje mi się, by taka osoba była zdolna do fałszowania. Mam nadzieję, że sąd zdoła rozstrzygnąć tę kwestię. Powtarzam - różnimy się z Lechami w kwestiach politycznych, ale co do prawdomówności Ryśka Lecha, nie mam wątpliwości.
 
autor: ~Manasterski Andrzej 
Wiek - 2019-01-05 15:36:00
W 80 roku miałem 14 lat. Pan Ryszard jest młodszy ode mnie. O jakim podziemiu mówimy?
 
autor: ~J 
Do Franciszka - 2019-01-05 17:09:15
Czerpiesz przyjemność z siania fermentu. Jaki związek ma Leszkowa znajomość sportu z jego obecną funkcją. Po co takie głupie gadanie i insynuacje? Ja jestem mu wdzięczny za działalność przeciwko milickiej spalarni.
 
autor: ~Milan 
rysio - 2019-01-05 20:11:40
Andrzej spytaj Ryśka jakie numery odwalał z Jarusiem D., ja pamiętam z liceum co ta para polonistów odp****ła, łącznie z naganianiem sobie uczniów na korepetycje (a jak ktoś nie poszedł to później się mścili na maturze).
 
autor: ~bodo 
Do J i bodo - 2019-01-06 06:08:30
Pisałem o latach 80, a nie o 80 roku. I to końcówka lat 80. Oczywiście, to nie był taki sam czas działalności podziemia jak w początkach lat 80, ale nie zapominaj, że dotyczy to Milicza, gdzie esbecy do samego końca czuli się bardzo pewnie i zachowywali się różnie - od spokojnego Trzaski do pierdolniętego szefa. No, Milicz to nie był Wrocław i tutaj atmosfera tamtych lat była bardziej duszna. To samo zresztą dotyczyło ogólniaka - nie pamiętam, czy to był czas dyrektorowania Kiełbińskiego czy już Bleka. W każdym razie nie był to okres w którym uczniowie lub co poniektórzy nieprawoyślni mogli w szkole zdziałać. Wiesiek Zdobylak robił samizdat i tam Rysiek Lech był jednym z publikujących, a w każdym razie współpracujących. Natomiast jego brat, Piotrek, pracował w SP2. Pamiętam, jak wiosną 1988 r przyszli z Mirkiem Sokołowksim do mnie, by skontaktować ich z wrocławskim środowiskiem nauczycielskiej Solidarności. Skontaktowałem ich z panią Tomaszewską w Instytucie Historii przy ul Szewskiej. I tak zaczęła się działalność S w SP2. I to był także początek działalności Piotra Lecha. Potem razem robiliśmy Biuletyn Informacyjny Solidarności, z którego później powstała Gazeta Milicka. Rysiek Lech najpierw w ogólniaku kolportował bibułę, którą przewoziłem do Milicza z Wrocławia, on otrzymywał ją od Wieśka Zdobylaka. Później Rysiek rozpoczął studia polonistyczne i już sam zajął się działalnością. Natomiast jeśli to prawda, co pisze bodo, to jest to smutne, bo to znaczy, że albo takiego Ryśka nie znałem, albo on się zmienił. Zresztą, patrzę z oddali na Milicz i nie widzę tego Milicza sprzed lat. Coraz bardziej to nie jest moje miasto. Jakieś awantury, oskarżenia, wojenki, szarpanina - sorki, to nie obraz, którego nie chciałbym oglądać. Gdzieś zagubiło się poczucie wspólnoty, solidarności, odpowiedzialności. Patrzę, jak mój kolega z ogólniaka - Piotrek Lech, prowadzi jakieś wojny (albo z nim prowadzą wojny) ludzie, których znałem od lat - Paweł Wybierała czy mój nauczyciel p. Żuber. wszystkich ich bardzo cenię - ale to obraz sprzed wielu lat - może ten obraz też jest inny obecnie, jak w przypadku Ryśka Lecha, o ile jest to prawda, o jakiej pisze bodo. Panowie! a może razem pójść na piwo i w spokoju wyjaśnić sobie wszystko co leży na wątrobie? A przynajmniej spróbować pogadać, tak od serca, szczypatielno. Pozdrawiam.
 
autor: ~Manasterski Andrzej 
Królewski styl - 2019-01-06 10:28:38
"Herod jest całkowitym zaprzeczeniem tego Bożego stylu. To człowiek chory z powodu władzy. Pełen obsesyjnego lęku o stołek, gotowy dla obrony swej pozycji krzywdzić innych, nawet mordować niewinne dzieci. Jego postać pozostaje ponurym symbolem tych, którym władza uderzyła do głowy. Albo – szerzej rzecz ujmując – tych, którzy są gotowi niszczyć innych, aby ratować siebie. Każdy z nas jest potencjalnym Herodem. Pycha, zarozumiałość, zazdrość, narcystyczny egoizm, zbytnia pewność siebie, porównywanie się z innymi – trzeba w sobie konsekwentnie demaskować te „herodowe” tendencje."
 
autor: ~la_la 
>Manasterski Andrzej - 2019-01-06 12:13:09
Środowisko nauczycielskie to najbardziej zdegenerowana grupa ludzi w Miliczu. Zwłaszcza ci spod znaku solidarności.
 
autor: ~sosenka 
Do la_la - 2019-01-06 13:01:12
Pycha, zazwyczaj kroczy przed upadkiem. I tu już chyba rozmowy przy piwie (do Pana Andrzeja) nie pomogą.
 
autor: ~J 
Andrzeju - 2019-01-06 13:30:37
Panie Andrzeju, nie wiem czy Pan wyjechał zagranicę, czy jest w Polsce, ale chyba jest Pan trochę naiwny. Ludzie solidarności, po zmianach ustrojowych ci "obrotniejsi" uwłaszczyli sobie władzę - i to widać także na szczeblu władzy centralnej, i co robią ? Zapomnieli całkowicie o swoich ideałach i hasłach głoszonych. Obecnie w polityce jest kupa nepotyzmu, kolesiostwa, oszustw, kradzieży itd., niestety wielu ludzi w polityce wywodzi się ze środowiska nauczycieli, czy to szczebla tego podstawowego czy akademickiego. I to jest smutne, że ci co mają przekazywać wzorce, okazują się często gorszymi lumpami moralnymi, niż przeciętny pracownik fizyczny w fabryce. A jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. I tak też jest w sprawie Rysia, czy w tej akurat sprawie wziął kasę niesłusznie to rozstrzygnie Sąd, natomiast znając go wiem że jest do tego zdolny. Pieniądze zaślepiły już wielu ludzi.
 
autor: ~bodo 
A ja tam ..... - 2019-01-06 14:17:12
A ja tam w Pana Rycha wierzę jak w takie jedno rude zwierzę.
 
autor: ~Samson Miodek 
do bodo - 2019-01-06 15:35:39
Jestem w Polsce, kariery, w sensie stanowiska czy kasy nie zrobiłem, jak większość ludzi, którzy w latach 80 byli zaangażowani w przemiany. To nie była działalność pod media, Wolną Europę (chociaż raz moje nazwisko w tej stacji padło przy pewnej okazji) itd. Wiele razy od ludzi, którzy w tamtym okresie także coś robili, doznałem - delikatnie mówiąc - niezrozumienia. Nie o to chodzi. Miałem, i mam nadal, nadzieję, że tych "ludzi dobrej woli jest dużo więcej", jak śpiewał Niemen. I w takich ludziach, którzy są funkcjonariuszami publicznymi, mam prawo, ba mam przekonanie, iż oni wykonują te finkcję, bo są inni, lepsi od średniej społeczeństwa. Zgodnie zresztą z powiedzeniem, ze "szlachectwo zobowiązuje". Ale jeśli jest inaczej, to jest to smutne, bo to oznacza, ze III RP to czas jaki promował różnych karierowiczów, takich jak Schetyna, Protasiewicz i innych. Mówię o tych, bo akurat ich znałem z tamtego czasu, I widzę dzisiaj, jak bardzo odeszli od wartości, w które wierzyli - bo chyba wierzyli, bo mam takie przekonanie, ze to co wówczas robili, było zgodne z ich moralnością. Być może i tak jest z ludźmi z Milicza. To zresztą dotyczy nie tylko Milicza, to dotyczy także z innych miejscowości. jeśli chodzi o środowisko nauczycielskie - to jest prawda, że liczą się tylko układy i zdobycie szczebli - do dyplomowanego. Z tym, że te szczeble, o kant dupy rozbić jeśli chodzi o wartość merytoryczną. Liczą się papierki, kursy podyplomowe studia z pierdu pierdu. Ilu z nich, tych dyplomowanych, napisało wartościowy artykuł naukowy, wydało książkę, zrobiło intersującą wystawę? 5 procent, 10 %? Ilu takich jest w Miliczu? Znam wartościową pracę Tomka Nowakowskiego o Solidarności. Może jeszcze ktoś. A reszta tych dyplomowanych? i to jest niestety obraz - raczej mierny - środowiska nauczycielskiego. Zresztą nie tylko Milicza. Mimo wszystko mam nadzieję, że nastąpi jakiś moment samooczyszczenia wśród notabli. Albo nastąpi chwila w której dojdzie do wyjaśnienia wszystkich rzeczy. Pozdrawiam
 
autor: ~Manasterski Andrzej 
? - 2019-01-06 16:04:42
Coś Andrzeju stałeś się zgorzkniały...Gdzież się podziała Twoja sarmacka ,,swada" i fantazja?
 
autor: ~Franciszek 
Do p. Andrzeja M. - 2019-01-06 16:32:09
Panie Andrzeju, tak jak Pan obstaje za uczciwością p. Ryszarda L., tak ja jeszcze kilka-kilkanaście lat temu rękę chciałam sobie dać uciąć za uczciwość i szczerość intencji jego brata. Dziś wiem, niestety, że ludzie się zmieniają. Smutne i bolesne, bo teraz dotyczy to nie wąskiego kręgu osób, ale w związku z jego stanowiskiem - całego Milicza.
 
autor: ~Mila 
do Franciszka - 2019-01-06 16:45:11
Chyba się znamy, bo owa sarmacka swada i fantazja, to .... ho, ho, ho! Ona nadal jest i ma się dobrze. Została uzupełniona kolejnymi latami życia. Kiedy dzisiaj przyjeżdżam do Milicza, widzę już obce twarze. Dla mnie czas Milicza zatrzymał się na latach 80. Może to i dobrze, bo chciałbym mieć obraz Milicza nie skalany różnymi rzeczami, które do mnie dochodzą, w formie odprysków. Tak patrzę i widzę, że nie ma kina Capitol, nie ma dworca PKS, nie ma już niektórych ludzi. za to coraz więcej sklepów i ludzi - śledzienników, jak pisał Piłsudski, czyli zapiekłych, zajadłych, widzący wszystko najlepiej. I dlatego tego dawnego Milicza już we mnie coraz mniej
 
autor: ~Manasterski Andrzej 
do AM - 2019-01-08 19:15:51
I tak koniec całkowicie zgadzam się z Tobą w kwestii Ryszarda. Wiem, że jako 19-latek w trakcie praktyk robotniczych - były kiedyś takie przed podjęciem studiów - ,,pomykał" po Jaworze z torbą pełną ulotek. W tym czasie milicka ,,obrończyni" demokracji i praworządności korzystała ze wszystkich przywilejów jakie wtedy dawało małżeństwo z funkcjonariuszem MO. Dzisiaj odwaga niewątpliwie staniała. Nie podzielam wyborów politycznych Ryszarda, ale to są uroki demokracji. Jednak za długo już żyję na tym świecie, aby wierzyć we wszystko co jest formułowane przez organy, które -teoretycznie - powinny strzec w Polsce prawa.
 
autor: ~Franciszek 
kara - 2019-01-08 19:46:27
Popełnił przestępstwo musi byc kara.Wszyscy równi wobec prawa. A już nie rozśmieszajcie mnie tymi wymysłami o Ryszardzi L.Bo za chwilę może pomnik mu postawicie.Przecież każdy kto go zna ten wie, że to największa ciamajda, nierób i leser.
 
autor: ~WS 
do WS - 2019-01-08 20:17:24
O winie to chyba decydują sądy. Masz prawo do swoich opinii. Ja poznałem Ryszarda wiele lat temu. Znam też milickich ,,neofitów" nawróconych na demokrację. Pamiętam też, gdy w 1988 r. wybuchł na Uniwersytecie strajk -który solidaryzował się ze spacyfikowanymi robotnikami Nowej Huty, wielu moich kolegów z Milicza najzwyczajniej pojechało do domu. Ryszard był na tym strajku...Kochani nie leczcie własnych - a może już waszych rodziców - kompleksów. Andrzej M. - trochę i ja - poznaliśmy Ryszarda w czasach, gdy za słowo ,,demokracja" rzeczywiście szło się do więzienia.
 
autor: ~Franciszek 
- - 2019-01-08 20:29:21
A powodem tego tego strajku - poza Nową Hutą - był Andrzej Monasterski, którego opinie mieliście Państwo zaszczyt czytać
 
autor: ~Franciszek 
Kombatanci - 2019-01-08 20:32:07
Drodzy Kombatanci, o czym Wy piszecie? Ryszard dostał zarzuty, do sądu trafił akt oskarżenia - fałszerstwo i zastraszanie uczennic (tak podaje prasa), a wy o tym, co się działo 30 lat temu? Napiszcie książkę, wmurujcie tablicę pamiątkową, ale to nie ma żadnego związku z jego dzisiejszą działalnością (chyba, że jako alibi). Sąd zdecyduje, przestańcie używać takich argumentów, bo to ośmiesza innych, którzy się w tamtym czasie narażali (ja byłam dzieciakiem i nie musiałem rozstrzygać takich dylematów). Jak chcecie go bronić, to wyjaśnijcie ten dar bilokacji (jednocześnie był na lekcjach i w innych miejscach). A krzyk, że to polityczne jest już farsą. Niedługo każdy z zarzutami, nawet złapany na gorącym uczynku, będzie się darł, że to pisowski reżim...
 
autor: ~staszek 
- - 2019-01-08 20:42:18
Jestem PiS-owcem...Myślę, że Andrzej też. A bronimy Ryszarda, którego poglądy - delikatnie rzecz ujmując - są całkiem odległe. Z sądami też jest problem...Nie wspomnę o tej nieszczęsnej Konstytucji, zafundowanej nam m. in. przez postkomunistów...heh
 
autor: ~Franciszek 
Stan wojenny - 2019-01-08 23:04:50
Czytając Panów dyskusje na temat zachowań, w czasie stanu wojennego i po, stwierdzam, że porównanie zachowania tych samych osób w tamtym czasie i obecnie w dużej chyba mierze zależy od tego, czy byli w tamtym okresie uczniami, studentami czy też pracowali i np. mieli rodziny. Dla części mlodzieży to była swego rodzaju andrenalina - myślę, że nie do końca te idee solidarności utkwiły w nich na dalsze lata. Stąd zdziwienie, że teraz nie zawsze postępują godnie. W tamtym czasie pracowałam już kilkanaście lat na uczelni, więc mogłam obserwować i jednych i drugich. Koleżanki/ koledzy, np. przechowujący ukrywających się czy też w inny sposób pomagający im, ryzykowali wiele, świadomie i te ich postawy są obecne w ich życiu do dzisiaj.
 
autor: ~Gurbiel E.A. 
kara - 2019-01-09 08:36:43
Zachęcam do sprawdzenia listy Wildsteina. Ciekawe rzeczy można wyczytać o miliczaninach.
 
autor: ~WS 
Lista W. - 2019-01-09 12:21:48
WS to jesteś spec nad spece. Jeśli tylko po imieniu i nazwisku, bez daty urodzenia i imienia ojca, potrafisz wskazać, że dana osoba na liście W. jest miliczaninem. Poza tym lista ta obejmuje nie tylko TW
 
autor: ~Paweł Archiwista 
Ryszard - 2019-01-09 18:31:40
O ile mi wiadomo to stan wojenny to rok 1981, Ryszard L. miał wtedy 13 lat. Koniec tematu.
 
autor: ~WS 
Nie kombatant - 2019-01-09 20:49:54
Nazbierało się kilka rzeczy. Po pierwsze, nie pisałem, że Rysiek działał w stanie wojennym, ale w latach 80-tych i to w drugiej połowie. Po drugie - nie tworzę Ryśkowi alibi tego co zrobił pełniąc obecną funkcję. O ile to zrobił. Pisałem, że na podstawie obrazu jaki zapisałem o Nim w latach 80, nie wydaje mi się, by to zrobił. Ale pisałem też, że ludzie mogą się zmieniać, także na gorsze i być może jest prawdą, że dopuścił się fałszerstwa. O tym ma rozstrzygnąć sąd. Czasami jest tak, że opinia publiczna wydaje wyroki na podstawie oskarżeń nie do końca sprawdzonych, a potem jest jednak inaczej. Po trzecie, nie jestem, nie czuje się kombatantem. Jeśli wniosłem jakąś cząstkę w to, aby można było, jak w tej chwili, wyrażać swoją opinię, to dobrze. Wiem, że oczekiwania od III RP były większe. ja też takie miałem. To jednak nie powód, by opluwać swoją przeszłość opozycyjną. Dzisiaj najczęściej tamten okres opluwają ci, którzy albo wówczas nie narażali się, bo woleli np. przymilnie czekać na paszport do pracy w NRD albo w RFN. Są też tacy, którzy wówczas byli zbyt młodzi i tamten czas znają z opowieści albo z filmów. to jednak nie jest to samo, co uczestniczyć w wydarzeniach. Oczywiście, druga polowa lat 80 to nie to samo, co było po 13 grudnia 1981 r, 1982 czy 1983 r. Ale to właśnie w drugiej połowie lat 80 zostali zamordowani ks. Zych i ks. Niedzielak, prof. Jan Strzelecki. To wszystko ofiary "nieznanych sprawców". Także jednak pewne niebezpieczeństwo jednak istniało. Szczególnie w takim Miliczu, gdzie podziemie było na widelcu. Z tego względu ja nie utrzymywałem kontaktów z miejscowymi, poza kilkoma uczniami ogólniaka. Nie chodziło o to, aby chodzić w glorii "opozycyjnej chwały, ale by czerwonego skurwiela pokonać. ja nie osądzam pani, której mąż pracował w milicji w latach 80, a ona dzisiaj tworzy opozycję. Jest demokracja więc jej wolno to robić. Na tym polega demokracja. Inaczej byłoby, gdyby okazało się, że ktoś w tamtym okresie był w służbach i opozycję zwalczał. To byłoby już etycznie niemoralne, ale także dozwolone, bo żona nie może odpowiadać za męża, co on robił 30 lat temu. Lokalna społeczność powinna sama dokonywać wyborów. Skoro wybrali Piotra i Ryśka, to znaczy, że na to oni zasłużyli w ich ocenie. Może po prostu nie było innych, lepszych kandydatów?
 
autor: ~Manasterski Andrzej 
z x.W.Węgrzyniak - 2019-01-15 13:11:09
"Spiralę nienawiści przerywa się przez: 1) milczenie, 2) modlitwę, 3) odpłacanie dobrem za zło. Spiralę nienawiści podkręca się przez: 1) szukanie winy w innych; 2) przypominanie przykładów nienawści"
 
autor: ~la_la 


podaj: imię
e-mail
temat
treść
treść z obrazka:

 
 
 
Kalendarz
Kalendarz

wtorek
26 marca 2019

pn wt śr cz pt sb nd
123
45678910
11121314151617
18192021222324
2526 2728293031
 
Linki milickie



Starostwo Powiatowe



Gmina Milicz



Policja w Miliczu



Zespół Szkół
przy ul. Trzebnickiej




Stowarzyszenie
Dolina Baryczy




Gmina Cieszków



Nadleśnictwo Milicz



Technikum Leśne
w Miliczu




Gmina Krośnice



I LO w Miliczu



OSiR w Miliczu



Bank Spółdzielczy
w Miliczu
 
Nasz adres
Redakcja Głosu Milicza
56-300 Milicz
ul. T. Kościuszki 22
tel. 71-3830-021, 71-3831-189
sekretariat@glosmilicza.pl
 
Skład redakcji
Redaktor naczelna:
Jolanta Sławenta
Z-ca redaktor naczelnej:
Grażyna Szczepaniak-Antosik
Dziennikarze:
Bartosz Jakubowski
Agnieszka Kaczmarek
Alicja Szczepańska-Sikorska
Agnieszka Jezierska
Ewa Morozowicz
 
© 2004 Głos Milicza Wszelkie prawa zastrzeżone

Drivers... start Your engines
by jPORTAL 2