.: Na imieniny do: Leoncjusza, Michała i Renaty .: Użytkowników online: 4
     | home
      Nie masz jeszcze konta? Możesz !
 

W galerii
BWO-2017
OOM i MMM-2017
 
Brydż-Turnieje
Turnieje Milickie
 
Milicka Wiosna 2017
Wyniki Turnieju
Galeria foto
 
Terminarz sportowy
Brydż - Klub Nauczyciela
Czwartek - turniej par 1730
 
Statystyki
Użytkowników: 0
Gości: 4
 
Twój adres IP
54.81.183.183
 
Liczba odwiedzin
2 077 748
 
 
  Widmo programu naprawczego - 2014-11-06 10:01:40

Gmina Milicz traci płynność finansową. – W tej chwili jest więcej zobowiązań do uregulowania niż środków na koncie – przyznał skarbnik Ciesielski na nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej 4 listopada. Według ostrożnych szacunków gminie zabraknie do końca roku ok. 10 mln zł, choć część radnych uważa, że niedobór może sięgnąć nawet 15 mln zł, a gmina stanie przed koniecznością wdrożenia programu naprawczego, co skutkuje m.in. zamrożeniem wszelkich inwestycji.



Nadzwyczajną sesję zwołano na wniosek grupy radnych zaniepokojonych doniesieniami o złej sytuacji finansowej gminy. Radni publicznie apelowali przy tym do burmistrza Pawła Wybierały, odpowiedzialnego za wykonanie budżetu gminy, aby przyszedł na sesję, by zdać radnym relację ze stanu gminnych finansów. Burmistrz jednak się nie pojawił, podobnie jak jego zastępczyni Henryka Skrzynecka. Nieobecny był także kierownik Przemysław Linda odpowiedzialny w gminie za inwestycje. – Gdyby informacja o złej sytuacji finansowej gminy nie była prawdą, to burmistrz tu byłby i powiedziałby: „Dementuję”. Byłby tu kierownik Linda i powiedziałby, że pieniędzy na inwestycje wystarczy. Ale ich tu nie ma – skomentowała Halina Smolińska nieobecność na sesji najważniejszych urzędników w gminie. Obecny był natomiast skarbnik gminy Tadeusz Ciesielski, który odpowiadał na pytania radnych.

Zaległe faktury na 300 tysięcy

Skarbnik podtrzymał swoje twierdzenia, które zawarł w pisemnej informacji skierowanej na początku października do burmistrza oraz do przewodniczących komisji tematycznych Rady Miejskiej na temat złej sytuacji finansowej gminy. Według ówczesnych jego szacunków gminie do końca roku zabraknie co najmniej 9,3 mln zł i nie będzie z czego uregulować składek ZUS, podatków, a także nie będzie z czego zapłacić za niektóre roboty inwestycyjne zlecone firmom zewnętrznym. Brak wystarczających środków w kasie gminy spowodowany jest słabym wykonaniem dochodów budżetowych, głównie ze sprzedaży mienia gminnego – z zaplanowanych 6,5 mln zł wpływów gminie do dzisiaj udało się sprzedać mienie za niecałe 1 mln zł. Jednocześnie gmina ma „sztywne” wydatki, m.in. wypłaty dla pracowników, a – co najważniejsze – do końca roku ma spłacić 4 mln zł kredytu zaciągniętego na regulowanie bieżących niedoborów w kasie gminy.

Jak informował na sesji skarbnik Ciesielski, 4-milionowy kredyt musi zostać spłacony w terminie. Zapewniał jednocześnie, że nie odbędzie się to kosztem wypłat dla pracowników budżetowych. Pracownicy pensje dostaną, jednak w powodu braku pieniędzy nie zostaną w terminie odprowadzone od pensji składki ZUS i podatki. Skarbnik poinformował też, że część płatności dla firm zewnętrznych, które realizowały gminne inwestycje, zostanie przesuniętych na następny rok. – Czyli gmina wejdzie w przyszły rok z tegorocznymi zobowiązaniami? – chciał upewnić się przewodniczący komisji budżetowej Andrzej Nestoruk, co skarbnik potwierdził.

Edward Rybka, który prowadzi działalność gospodarczą, chciał z kolei wiedzieć, czy gmina straciła już płynność finansową, bo – jak podkreślił – jest to najważniejsza kwestia przy analizie stanu finansów. Tu skarbnik odpowiedział nie wprost: – W tej chwili mam więcej zobowiązań do spłacenia, niż środków na koncie. A na pytanie Alicji Przybylskiej, na jaką kwotę opiewają niezapłacone przez gminę faktury, skarbnik odpowiedział, że jest to obecnie kwota ok. 300 tys. zł. Radna Przybylska zakomunikowała przy tym, że miała sygnały, iż niektórzy wykonawcy dopominający się od gminy zapłaty za wykonane usługi, odsyłani są z kwitkiem.

Radni pytali też skarbnika o niektóre wydatki. Radnego Nestoruka interesowało m.in., skąd burmistrz wziął pieniądze na dofinansowanie wynajmu obiektów sportowych OSiR-u klubom sportowym, bo mimo wyczerpania się puli pieniędzy w sierpniu tego roku kluby nadal korzystają z obiektów. – Czy to znaczy, że spółka OSiR kredytuje teraz gminę? – pytał. Tu skarbnik zaprzeczył. – To gmina kredytuje spółkę OSiR – stwierdził. Spółka nadal bowiem nie wywiązała się ze wszystkich płatności, jakie ma wobec gminy. Skarbnik powiedział też, że nie wie, z jakiej puli pieniędzy burmistrz wyasygnował dodatkowe pieniądze na wynajem obiektów sportowych od OSiR-u.

Bez odpowiedzi pozostało też pytanie, z jakiej puli burmistrz zamierza zapłacić gazecie samorządowej „Tygodnik Milicki” za ostatni bezpłatny dodatek zamówiony przez gminę, a który według wyliczeń Nestoruka kosztował gminę ok. 36 tys. zł. Ostatnio, jak mówił radny, burmistrz reguluje płatności wobec tej gazety z rezerwy ogólnej gminy, lecz obecnie pozostało w niej tylko ok. 30 tys. zł.

Widmo programu naprawczego

W toku dyskusji – podczas której radni pytali, a skarbnik odpowiadał – Ciesielski potwierdził wyliczenia radnego Nestoruka, że do końca roku gminie zabraknie ok. 10 mln zł. Z tymi wyliczeniami nie zgodził się Wojciech Wencek, który oszacował, że niedobór wyniesie co najmniej 15 mln zł, co wynika m.in. z analogii do roku 2013, gdy niedobór wyniósł ok. 14,5 mln zł, choć wykonanie dochodów w analogicznym do tego roku okresie było o kilka procent wyższe. – Pan skarbnik jest tu zbyt dużym optymistą – stwierdził radny.

Damian Stachowiak pytał natomiast skarbnika, jak tak duży deficyt przy obecnym długu gminy wpłynie na wskaźniki zadłużenia i czy czasem gminie nie grożą z tego tytułu jakieś poważne konsekwencje. – Jeśli tak dalej pójdzie, jak obecnie, to możemy te wskaźniki przekroczyć – przyznał Ciesielski. Dodał, że wówczas gminie grozi program naprawczy, który będzie musiała wdrożyć. To zelektryzowało radnych. Program naprawczy oznacza bowiem, że gmina przez rok lub 2 lata nie będzie mogła m.in. rozpocząć żadnej nowej inwestycji, a fundusz sołecki zostanie zawieszony.

Wiceburmistrz dyscyplinuje

Radni nawiązali też do pisma wiceburmistrz Skrzyneckiej, skierowanego 30 października do wszystkich jednostek budżetowych gminy Milicz, w tym do szkół, oraz do wszystkich wydziałów Urzędu Miejskiego z prośbą o przesuwanie na 2015 r. wszystkich możliwych płatności. Treść pisma Skrzyneckiej opatrzonego klauzulą „Pilne!” jest następująca: „Zwracam się z prośbą o przedłużanie terminów płatności faktur za dostarczane usługi i towary, tam gdzie jest to możliwe proszę o płatności z budżetu 2015. Termin płatności na fakturze może poprawić tylko sprzedawca, wystawiając fakturę korygującą. Wydłużenie czy przesunięcie terminu płatności winno nastąpić przed upływem pierwotnego terminu płatności. Jednocześnie proszę o wysoką dyscyplinę wydatkowania środków pieniężnych”.

– Z tego pisma wynika, że sytuacja finansowa gminy jest katastrofalna – stwierdziła radna Przybylska, dodając: – Współczuję nowemu burmistrzowi, bo w następnej kadencji nic już się w gminie nie będzie robiło.

Radna Smolińska z kolei zaapelowała, by głośno informować mieszkańców, że ze względu na złą sytuację finansową gmina Milicz jest na najlepszej drodze do narzucenia jej przez Regionalną Izbę Obrachunkową programu naprawczego, co spowoduje, że nie będzie żadnych nowych inwestycji, żadnego funduszu sołeckiego, budżetu obywatelskiego czy inicjatywy lokalnej. – Mieszkańcy muszą mieć tego świadomość – podkreśliła.

W przyszłym roku jeszcze gorzej

Radni wskazywali ponadto, że w przyszłym roku gmina będzie musiała zmierzyć się z bardzo poważnymi wyzwaniami finansowymi – gospodarką śmieciową oraz gospodarką kanalizacyjną. Śmieci obecnie się nie bilansują i rozwiązanie tego problemu z pewnością pociągnie za sobą większe wydatki. Tu radny Nestoruk poinformował, że w ogłoszonym niedawno przetargu na odbiór śmieci w gminie przez kolejne półtora roku Wybierała w końcu zrezygnował ze wszystkich kosztochłonnych warunków narzuconych firmie odbierającej śmieci, o co bezskutecznie walczyli radni przed podpisaniem umowy z Albą. Dla przykładu podał, że zamieszczanie samych harmonogramów odbioru śmieci przez Albę w gazecie samorządowej kosztowało budżet gminy – według jego wyliczeń – ok. 70 tys. zł. Nestoruk wytknął też burmistrzowi, że nie nałożył na Albę kary za brak wagi w PSZOK-u w Stawcu przez 5 miesięcy, rezygnując tym samym z wpływu do budżetu gminy rzędu 250 tys. zł.

Radny Wencek z kolei podkreślił, że w przyszłym roku ogromny wpływ na budżet gminy będą miały ścieki, a to z racji zakończenia budowy kanalizacji i wprowadzenia w cenę ścieków kosztów amortyzacji wybudowanej kanalizacji. – W Cieszkowie po 2 latach od zakończenia inwestycji cena ścieków wzrasta aż o 6 zł. Więc jaka będzie stawka dla gminy Milicz po zakończeniu inwestycji? – pytał.

Radny Nestoruk prognozował, że podwyżka może wynieść aż 5-6 zł. Jak wyjaśniał, wynika to nie tylko z konieczności wliczenia amortyzacji w cenę ścieków, ale także z krótkowzrocznych działań burmistrza i prezesa PGK, którzy na czas wyborów samorządowych doprowadzili niedawno do zamrożenia ceny ścieków na okres 3 miesięcy. – Spółka odbije to sobie w przyszłym roku. Nie chcę być złym prorokiem, ale nasi mieszkańcy to odczują – stwierdził Nestoruk.

 

dodał: jsl
 
 
Kalendarz
Kalendarz

środa
23 maja 2018

pn wt śr cz pt sb nd
123456
78910111213
14151617181920
212223 24252627
28293031
 
Linki milickie



Starostwo Powiatowe



Gmina Milicz



Policja w Miliczu



Zespół Szkół
przy ul. Trzebnickiej




Stowarzyszenie
Dolina Baryczy




Gmina Cieszków



Nadleśnictwo Milicz



Technikum Leśne
w Miliczu




Gmina Krośnice



I LO w Miliczu



OSiR w Miliczu



Bank Spółdzielczy
w Miliczu
 
Nasz adres
Redakcja Głosu Milicza
56-300 Milicz
ul. T. Kościuszki 22
tel. 71-3830-021, 71-3831-189
sekretariat@glosmilicza.pl
 
Skład redakcji
Redaktor naczelna:
Jolanta Sławenta
Z-ca redaktor naczelnej:
Grażyna Szczepaniak-Antosik
Dziennikarze:
Bartosz Jakubowski
Agnieszka Kaczmarek
Alicja Szczepańska-Sikorska
Agnieszka Jezierska
Ewa Morozowicz
 
© 2004 Głos Milicza Wszelkie prawa zastrzeżone

Drivers... start Your engines
by jPORTAL 2