.: Na imieniny do: Fabioli, Miły i Sebastiana .: Użytkowników online: 6
     | home
      Nie masz jeszcze konta? Możesz !
 

Menu główne
strona główna
download
GALERIA!
 
W galerii
BWO-2017
OOM i MMM-2017
 
BRYDŻ-TURNIEJE
TURNIEJE MILICKIE
 
Milicka Wiosna 2017
WYNIKI TURNIEJU
FOTO
 
Liga - brydż 2016/17
III Liga,spadek
 
Informacje
Telefony
 
Inne
artykuły
ogłoszenia drobne
   bezpłatne

rekomenduj nas
kontakt
 
Statystyki
userów na stronie: 0
gości na stronie: 6
 
subskrypcja
informacje o nowościach na twój mail!
 
 
  Pieniądze wydawano lekką ręką - 2015-01-15 12:43:57

Rozmowa z burmistrzem Piotrem Lechem



Minął ponad miesiąc od objęcia przez Pana urzędu burmistrza. W jakim stanie finansowym zastał Pan gminę?

Potwierdziły się wcześniejsze informacje o bardzo złej kondycji gminnych finansów, o czym pisała również wasza gazeta. Deficyt za 2014 rok wyniósł około 15 mln zł, gmina weszła też w 2015 rok z wielomilionowymi zobowiązaniami wymagalnymi, których ostateczną wysokość poznamy po zakończeniu audytu we wszystkich gminnych jednostkach.

Z tego też powodu tegoroczny budżet będzie bardzo oszczędny – uwzględniłem w nim jedynie te inwestycje, na które za mojego poprzednika podpisane zostały już umowy na ich realizację.

 

Planowane na ten rok inwestycje opiewają tylko na niecałe 4,7 mln zł. Ponadto zaplanowano pozyskanie unijnych dotacji w kwocie niewiele przekraczającej pół miliona złotych. Jak wobec tego zamierza Pan zrealizować swoje obietnice wyborcze w kwestii zapowiadanych przez siebie inwestycji?

 

Uważam, że w obecnej sytuacji finansowej gminy nie możemy sobie pozwolić na branie nowych kredytów na realizację kolejnych inwestycji. Jednak jeszcze w pierwszym kwartale tego roku budżet gminy zostanie gruntownie znowelizowany i uwzględnione będą w nim te inwestycje oraz wydatki, które są społecznie oczekiwane. Pojawią się bowiem nowe możliwości pozyskiwania środków unijnych w związku z podpisaniem 19 grudnia przez Polskę umowy z Komisją Europejską na finansowanie zadań z Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020. W najbliższym czasie dowiemy się więc, na jakie przedsięwzięcia i inwestycje gmina Milicz będzie mogła starać się o dofinansowanie, i w oparciu o tę wiedzę nastąpi nowelizacja naszego budżetu.

 

Czy dotarł Pan już do wszystkich informacji związanych z zarządzaniem gminą przez Pana poprzednika, burmistrza Pawła Wybierałę, niejednokrotnie skrzętnie ukrywanych przed opinią publiczną? Czy coś Pana zaszokowało?

 

Zadziwiła mnie przede wszystkim niefrasobliwość gminnej spółki OSiR w wydawaniu lekką ręką pieniędzy na przedsięwzięcia wątpliwej jakości. Przykładowo, na organizację Gali Champions MMA, która OSiR kosztowała łącznie 52,4 tys. zł z czego 40,5 tys. zł to zobowiązanie wobec Agencji artystycznej Harlem, a przychodu z tej imprezy nie miała żadnego, bo tak została podpisana umowa, że cały przychód za bilety trafił do również do Agencji artystycznej Harlem, a po stronie OSiR były tylko koszty i koszty obsługi. Podobnie było przy organizacji American Cars Mania w Miliczu – mimo iż była to impreza biletowana, po stronie gminy Milicz znalazły się tylko i wyłącznie koszty.

Tylko te imprezy kosztowały gminę ponad 100 tys. zł, przy jednoczesnej mizerii finansowej rodzimego sportu.

Do tego trzeba jeszcze dodać „bogatą” działalność wydawniczą OSiR-u, wydawcy „Tygodnika Milickiego”. Zawsze uważałem, że jest on wydawany nielegalnie i obecnie gazeta ta już nie istnieje. Pozostał po niej jedynie tytuł, którego prawnym właścicielem jest gmina, i niezapłacone faktury za druk na ponad 46 tys. zł. Wszyscy pracownicy redakcji pozwalniali się po przegranych wyborach przez poprzedniego burmistrza. Co ciekawe, redaktor naczelna Małgorzata Czapczyńska zatrudniona była na 1/2 etatu w Ośrodku Kultury i na czas nieokreślony na 1/2 etatu w OSiR-ze. Po likwidacji gazety pomieszczenia redakcji, mieszczące się w Ośrodku Kultury, znów będą użytkowane przez tę instytucję, a wyposażenie redakcji stało się z powrotem własnością gminy i Ośrodka Kultury. Pracownicy redakcji użytkowali też samochód marki Seat, który jest własnością Ośrodka Kultury (był w użyczeniu OSiR-u). Zamierzam ten samochód przekazać do dyspozycji wolontariuszy mających sprawować opiekę nad dziećmi w świetlicach wiejskich. Stanie się to, jak tylko przedsięwzięcie to zostanie organizacyjnie dopięte.

Okazało się też, że oprócz własnej tuby propagandowej, jaką był „Tygodnik Milicki”, burmistrz Wybierała podpisał również umowę na zamieszczanie informacji z gminy Milicz w bezpłatnej gazecie „Nasze miasto” wydawanej przez Polskapresse, płacąc 1 tys. zł za każde wydanie. Gmina dostarczała artykuły do tej gazety, których autorami byli pracownicy „Tygodnika”, na własny koszt odbierała też gazetę z drukarni i rozprowadzała na swoim terenie.

 

Zapowiadał Pan likwidację spółki OSiR. Czy ma Pan już koncepcję zarządzania gminnymi obiektami sportowymi po likwidacji spółki?

 

Spółka OSiR zostanie zlikwidowana, o ile nie dojdzie do jej upadłości z powodu utraty płynności finansowej, bo nadal jej to grozi. Jako spółka OSiR nie zdał egzaminu, gdyż jedynym jego płatnikiem i tak była gmina Milicz, natomiast koszty usług oferowanych gminie przez OSiR funkcjonującej jako spółka były przez to wyższe. W przypadku likwidacji spółki skłaniam się ku przekształceniu OSiR-u w jednostkę budżetową gminy. Hala sportowa przy gimnazjum wróci do szkoły. Uważam, że źle się stało, iż w ogóle została odebrana szkole, bo to odbijało się na zajęciach wf-u. Oczywiście OSiR nadal będzie korzystał z hali sportowej, gdzie będzie mógł organizować zakontraktowane imprezy, ale będzie się to odbywało w porozumieniu z dyrekcją szkoły. Natomiast co do stadionu miejskiego w Miliczu, rozważam przekazanie go klubowi sportowemu Barycz Milicz, który nim zarządzałby. Podobnie, jak boisko w Sułowie Baryczy Sułów, o ile kluby wyrażą taką chęć. Boisko w Gądkowicach nadal natomiast będzie zarządzane przez sołectwo. Pozostaje jeszcze kwestia kosztów utrzymania tych obiektów przez kluby i sołectwo, ale sądzę, że można tu wypracować zadowalające rozwiązanie.

Krytą pływalnią nadal będzie zarządzać OSiR. Natomiast oddzielny, szeroki temat to ośrodek wypoczynkowy na Karłowie. Zamierzam kompleksowo zrewitalizować ofertę rekreacyjno-turystyczną gminy, której bazę stanowić będzie ośrodek na Karłowie oraz ośrodek wypoczynkowy w Sułowie. Ośrodek na Karłowie wymaga jednak gruntownej modernizacji, na którą trzeba pozyskać pieniądze. Jedną z opcji jest partnerstwo publiczno-prywatne dla tego przedsięwzięcia, a także pozyskanie pieniędzy z zewnątrz – z RPO, PROW czy PO Ryby. Dotyczy to również ośrodka w Sułowie. Po budowie zalewu przy Wojska Polskiego w Miliczu, na który, jako starosta, pozyskałem środki zewnętrzne, uważam, że mam w tej mierze już jakieś doświadczenie.

 

W opinii publicznej Pana kadencja zaczęła się od podwyżek. Zaraz na początku zostały podniesione lokalne podatki, planowana jest też podwyżka za wodę i ścieki. Jednocześnie Rada Miejska przyznała Panu wyższą pensję od tej, jaką miał burmistrz Paweł Wybierała. Nie takich decyzji spodziewali się mieszkańcy na początku Pana kadencji.

 

Moje wynagrodzenie nie ma związku z podwyżką podatków, wody czy ścieków. Wynagrodzenie burmistrzów, wójtów i prezydentów miast ustala się raz na 4 lata, a później już się do tego nie wraca. Dodam, że ostatnia regulacja mojego wynagrodzenia miała miejsce 5 lat temu. Co do tegorocznych podatków lokalnych uchwalonych przez Radę Miejską, to ich projekt był autorstwa jeszcze poprzedniego burmistrza Pawła Wybierały. Natomiast planowana od lutego podwyżka za wodę została cofnięta i cena wody nie zmieni się do końca maja. Nie zmienia się też na razie opłata za odbiór śmieci. Jeśli natomiast chodzi o taryfę za odbiór ścieków, to nie jest ona zależna od burmistrza. Kalkulację ceny przeprowadza spółka kanalizacyjna PGK „Dolina Baryczy”, i jeśli jest ona sporządzona zgodnie z przepisami, to w świetle prawa nie można jej zakwestionować. Zgadzam się, że cena za ścieki jest bardzo wysoka, dlatego gmina nadal będzie stosować dopłatę do ścieków dla mieszkańców. Ponadto zamierzamy opracować koncepcję długofalowej polityki komunalnej, która w perspektywie kilku lat doprowadzi do niepodnoszenia ceny za ścieki.

 

Kilka dni temu ogłosił Pan nowy przetarg na zagospodarowanie i odbiór odpadów komunalnych z terenu gminy, unieważniając jednocześnie poprzedni przetarg ogłoszony przez Pana poprzednika. Zgodnie z warunkami nowego przetargu umowa z wyłonionym wykonawcą ma być podpisana tylko na 4 miesiące. Czy to oznacza, że aktualna jest koncepcja przekazania odbioru śmieci z powrotem do Zakładu Usług Komunalnych w Miliczu?

 

Poprzedni przetarg został unieważniony, gdyż najtańsza oferta była wyższa o 1,5 mln zł od kwoty, jaką dysponuje gmina na ten cel. W nowym przetargu znacznie zredukowaliśmy warunki, jakie musi spełnić wykonawca, odchodząc m.in. od kodów kreskowych, konieczności zamieszczania reklam w lokalnej prasie czy prowadzenia przez wykonawcę akcji promocyjnych. To powinno obniżyć oferowaną stawkę.

Chcę podpisać umowę tylko na 4 miesiące i przez ten czas rozważyć, jakie docelowe rozwiązanie będzie tańsze. Uważam, że dla mieszkańców taniej będzie, jeśli to milicki ZUK odbierać będzie śmieci. Co prawda w obecnej sytuacji prawnej nie można powierzać tego zadania bez przetargu, ale obecnie w Sejmie prowadzone są prace nad nowelizacją ustawy „śmieciowej”, która zakłada możliwość powierzenia tego zadania własnemu podmiotowi. Wykonywanie tej usługi przez ZUK oprócz tego, że będzie taniej i z pewnością solidniej, oznacza też utworzenie dodatkowych miejsc pracy dla naszych mieszkańców. Poza tym pieniądze za odbiór śmieci pozostałyby w gminie. Pozostaje kwestia wyposażenia ZUK-u w niezbędny sprzęt. Rozważamy zakup sprzętu w leasingu rozłożonym na 5-6 lat. Z rozeznania, jakie zrobił dyrektor ZUK Mariusz Dąbrowski, wynika, że koszty leasingu, które musiałyby być uwzględnione w cenie śmieci, raczej nie zwiększą obecnie obowiązującej stawki, jaką płacą mieszkańcy, czyli 7 zł za śmieci segregowane i 14 zł za niesegregowane.

Na cenę śmieci największy wpływ ma koszt ich docelowego składowania. Odpady z gminy Milicz trafiają do Regionalnej Instalacji Przetwarzania Odpadów Komunalnych (RIPOK) w Rudnej na Dolnym Śląsku, gdzie za 1 tonę płaci się prawie 400 zł. Tymczasem w Ostrowie Wlkp. tamtejsza instalacja pobiera opłatę wynoszącą jedynie 220 zł. Dlatego też wystąpiłem do marszałka dolnośląskiego oraz do marszałka wielkopolskiego o zgodę na zmianę RIPOK-u z dolnośląskiego na wielkopolski.

 

Zapowiadał Pan współpracę z innymi lokalnymi samorządami. Wielu mieszkańców obawia się, że w ramach tej współpracy gmina będzie teraz dokładać do utrzymania powiatowego szpitala. Jakie ma Pan plany w tej kwestii?

 

Nigdy nie można mówić o zbytnim wsparciu szpitala. Mogę podać wiele przykładów z Dolnego Śląska, gdzie gminy bardzo mocno wspierają swoje szpitale powiatowe. Tymczasem w gminie Milicz w przeciągu ostatnich 4 lat jedynym wsparciem dla powiatowego szpitala było umorzenie mu już za mojej kadencji podatku od nieruchomości za 2014 rok. Zresztą szpital wymaga wsparcia każdej gminy z powiatu milickiego.

W kwestii szpitala jedną z form współpracy z powiatem będzie połączenie szpitalnej spółki z gminnym PZZLA. O ile powiat się na to zgodzi, bo dzisiaj, przy zmniejszonej liczbie pacjentów PZZLA, która obecnie oscyluje w granicach 6,5 tysiąca, powiat nie ma właściwie w tym żadnego interesu. Inaczej sprawa wyglądała jeszcze półtora roku temu, gdy PZZLA miał 12,5 tysiąca pacjentów. Trwają obecnie rozmowy w sprawie przekształcenia PZZLA w gminną spółkę. Do połączenia obu tych zdrowotnych placówek doszłoby bowiem nie poprzez likwidację PZZLA, ale poprzez utworzenie nowej spółki – szpitalnej spółki MCM oraz spółki PZZLA. Byłoby to zatem połączenie na zasadzie partnerstwa.

Powiat milicki złożył też gminie Milicz ofertę sprzedaży budynku byłego Domu Dziecka w Sułowie wraz z 3-hektarową działką, która sąsiaduje z tamtejszymi terenami rekreacyjnymi. Oferta jest bardzo atrakcyjna, gdyż zaproponowana cena wynosi około 1 mln zł, z możliwością rozłożenia jej na raty. Budynek ten gmina mogłaby zaadaptować na mieszkania komunalne i socjalne, których gminie brakuje, a lista oczekujących na przydział mieszkania jest bardzo długa.

Trwają również rozmowy w sprawie przejęcia przez gminę Milicz ul. Wojska Polskiego w Miliczu, która mimo iż leży w centrum miasta, jest drogą powiatową. W zamian powiat przejąłby od gminy ul. Powstańców Wlkp. w Miliczu.

Rozm.

Grażyna Szczepaniak-Antosik

dodał: jsl
 
 
Kalendarz
Kalendarz

sobota
20 stycznia 2018

  • Ni
  • Pn
  • Wt
  • Śr
  • Cz
  • Pt
  • Sb

  • 01
  • 02
  • 03
  • 04
  • 05
  • 06
  • 07
  • 08
  • 09
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
  • 19
  • 20
  • 21
  • 22
  • 23
  • 24
  • 25
  • 26
  • 27
  • 28
  • 29
  • 30
  • 31
 
Linki milickie



Serwis Urzędu Powiatu



Gmina Milicz






Strona policji w Miliczu





Strona Zespołu Szkół na ul. Trzebnickiej




Stowarzyszenia Dolina Baryczy



Gmina Cieszków



Nadleśnictwo Milicz


Strona Technikum Leśnego w Miliczu



Strona Urzędu Gminy w Krośnicach



Serwis I LO w Miliczu


Serwis OSiR-u w Miliczu


Bank Spółdzielczy w Miliczu
 
Nasz adres
Redakcja Głosu Milicza
56-300 Milicz
ul.Tadeusza Kościuszki 22
tel.71-38-30-021 lub 71-38-31-189
sekretariat@glosmilicza.pl
gmmilicz@pro.onet.pl
 
Skład redakcji
Red. naczelna:
Jolanta Sławenta
Zastępca red. naczelnej:
Grażyna Szczepaniak-Antosik
Dziennikarze: Bartosz Jakubowski, Agnieszka Kaczmarek, Alicja Szczepańska-Sikorska, Agnieszka Jezierska, Ewa Morozowicz
 
Terminarz sportowy
BRYDŻ Klub Nauczyciela Czwartek - turniej par 17.30
 
Liczba odwiedzin
 
Twój adres IP
54.234.45.10
 
© 2004 Głos Milicza Wszelkie prawa zastrzeżone

Drivers... start Your engines
by jPORTAL 2