.: Na imieniny do: Bogny, Rafaeli i Rafała .: Użytkowników online: 3
     | home
      Nie masz jeszcze konta? Możesz !
 

W galerii
BWO-2017
OOM i MMM-2017
 
Brydż-Turnieje
Turnieje Milickie
 
Milicka Wiosna 2017
Wyniki Turnieju
Galeria foto
 
Terminarz sportowy
Brydż - Klub Nauczyciela
Czwartek - turniej par 1730
 
Statystyki
Użytkowników: 0
Gości: 3
 
Twój adres IP
54.80.198.173
 
Liczba odwiedzin
2 091 153
 
 
  Głośno o odprawie sekretarza Stasiaka - 2015-03-12 08:29:39
„Polski urzędnik odchodzi na bogato” – taki tytuł nosi opublikowany w czwartek 5 marca artykuł w „Gazecie Wyborczej” o ponad 100 tys. zł odprawy, jaką ma otrzymać były sekretarz gminy Krośnice Dariusz Stasiak. Jak wyliczyli dziennikarze „Gazety Wyborczej”, krośnicki urzędnik otrzyma jedną z najwyższych odpraw w Polsce.



Jak wyliczyła „Gazeta Wyborcza”, z polskich samorządowców wyższą odprawę od Dariusza Stasiaka otrzyma jedynie były burmistrz Żukowa w woj. pomorskim Jerzy Żurawicz, któremu należy się na odchodne 126 tys. zł. Jednak były burmistrz Żukowa, odchodząc ze stanowiska, osiągnął wiek emerytalny, i razem ze standardową odprawą oraz ekwiwalentem za niewykorzystany urlop w wys. 54 tys. zł należała mu się także odprawa emerytalna w wys. 72 tys. zł. Biorąc zatem pod uwagę samych samorządowców, którym nie przysługiwała odprawa emerytalna, Dariusz Stasiak dostanie najwyższą odprawę w Polsce w wys. ok. 102 tys. zł (licząc od grudnia cztery miesięczne pensje w wys. 12,7 tys. zł, ok. 42 tys. zł za niewykorzystanych 68 dni urlopu oraz 10 tys. zł nagrody przyznanej w ostatnich dniach rządów wójta Drobiny).
Pracujący obecnie jako sekretarz gminy Ścinawa Dariusz Stasiak w rozmowie z dziennikarzem „Gazety Wyborczej” tłumaczy, że nie miał wpływu na wysokość przysługującej mu odprawy. Były sekretarz stwierdził też, że odprawa mogła być mniejsza, ale nowy wójt Andrzej Biały nie poprosił go o wykorzystanie podczas wypowiedzenia przysługującego mu urlopu. Stasiak zapewnia w gazecie, że sam chciał wyjść z podobną inicjatywą, ale nowy wójt nie znalazł dla niego czasu. – Co mi się należy, to mi się należy. W Krośnicach przepracowałem aż 19 lat – tłumaczy się w gazecie były krośnicki sekretarz.
Zapytaliśmy wójta Andrzeja Białego, czy rzeczywiście mógł swoimi decyzjami zmniejszyć wysokość odprawy byłego sekretarza. – Nie miałem najmniejszego wpływu na wysokość odprawy Dariusza Stasiaka – mówi wójt A. Biały i tłumaczy, że odejście Stasiaka mogło kosztować o połowę mniej, gdyby nie niekorzystne dla gminy decyzje podjęte przez Mirosława Drobinę w ostatnim tygodniu swoich rządów. Wójt Drobina w ostatnim dniu urzędowania, 5 grudnia przyjął wypowiedzenie z pracy złożone przez sekretarza Stasiaka i jednocześnie zwolnił go z obowiązku świadczenia dalszej pracy w krośnickim Urzędzie. W związku z tym w okresie wypowiedzenia Stasiak nie może wykorzystać przysługujących mu 68 dni urlopu. Gdyby Drobina przyjął wypowiedzenie Stasiaka i wysłał go na urlop, a także nie przyznał dodatkowej nagrody w wys. 10 tys. zł, gmina zaoszczędziłaby ok. 52 tys. zł.
– Obowiązkiem byłego wójta było dopilnowanie, aby podległy urzędnik wykorzystał przysługujący mu urlop – tłumaczy Andrzej Biały, który przyznaje, że w grudniu Stasiak podczas jego nieobecności dzwonił do sekretariatu Urzędu i chciał z nim rozmawiać. – Później pan Stasiak nie dzwonił już jednak do Urzędu. Zresztą, gdyby rzeczywiście chciał zrzec się przysługujących mu pieniędzy za niewykorzystany urlop, to mógł przecież napisać pismo urzędowe. Dlatego uważam, że twierdzenie teraz, iż Stasiak chciał się zrzec ekwiwalentu za urlop, jest mocno naciągane – wskazuje wójt Biały.
Formalnie Dariusz Stasiak jest zatrudniony w krośnickim Urzędzie do końca marca, gdy skończy mu się okres wypowiedzenia. Przez cały ten czas pobiera pensję. W kwietniu gmina powinna mu wypłacić jeszcze ok. 42 tys. zł za niewykorzystany urlop. Wójt Biały nie podjął jeszcze decyzji, czy dobrowolnie wypłaci byłemu sekretarzowi pieniądze za urlop. – Będę się jeszcze konsultował z prawnikami w tej sprawie – mówi wójt Biały, który przyznaje, że chciał w tym roku zaoszczędzić w budżecie pieniądze z wynagrodzenia dla wicewójta (to stanowisko zostało zlikwidowane), a także z obniżek pensji wójta i sekretarza (A. Biały zarabia miesięcznie mniej od M. Drobiny o ok. 1,3 tys. zł, z kolei nowy sekretarz Adam Głowiński ma pensję o blisko 5 tys. zł niższą od D. Stasiaka). – Wychodzi teraz na to, że dużą część tych zaoszczędzonych pieniędzy będziemy musieli przeznaczyć na odprawy dla poprzednich władz gminy – mówi wójt Biały.

dodał: jsl
 
 
Kalendarz
Kalendarz

środa
20 czerwica 2018

pn wt śr cz pt sb nd
123
45678910
11121314151617
181920 21222324
252627282930
 
Linki milickie



Starostwo Powiatowe



Gmina Milicz



Policja w Miliczu



Zespół Szkół
przy ul. Trzebnickiej




Stowarzyszenie
Dolina Baryczy




Gmina Cieszków



Nadleśnictwo Milicz



Technikum Leśne
w Miliczu




Gmina Krośnice



I LO w Miliczu



OSiR w Miliczu



Bank Spółdzielczy
w Miliczu
 
Nasz adres
Redakcja Głosu Milicza
56-300 Milicz
ul. T. Kościuszki 22
tel. 71-3830-021, 71-3831-189
sekretariat@glosmilicza.pl
 
Skład redakcji
Redaktor naczelna:
Jolanta Sławenta
Z-ca redaktor naczelnej:
Grażyna Szczepaniak-Antosik
Dziennikarze:
Bartosz Jakubowski
Agnieszka Kaczmarek
Alicja Szczepańska-Sikorska
Agnieszka Jezierska
Ewa Morozowicz
 
© 2004 Głos Milicza Wszelkie prawa zastrzeżone

Drivers... start Your engines
by jPORTAL 2