.: Na imieniny do: Fabioli, Miły i Sebastiana .: Użytkowników online: 1
     | home
      Nie masz jeszcze konta? Możesz !
 

Menu główne
strona główna
download
GALERIA!
 
W galerii
BWO-2017
OOM i MMM-2017
 
BRYDŻ-TURNIEJE
TURNIEJE MILICKIE
 
Milicka Wiosna 2017
WYNIKI TURNIEJU
FOTO
 
Liga - brydż 2016/17
III Liga,spadek
 
Informacje
Telefony
 
Inne
artykuły
ogłoszenia drobne
   bezpłatne

rekomenduj nas
kontakt
 
Statystyki
userów na stronie: 0
gości na stronie: 1
 
subskrypcja
informacje o nowościach na twój mail!
 
 
  Głośno o odprawie sekretarza Stasiaka - 2015-03-12 08:29:39
„Polski urzędnik odchodzi na bogato” – taki tytuł nosi opublikowany w czwartek 5 marca artykuł w „Gazecie Wyborczej” o ponad 100 tys. zł odprawy, jaką ma otrzymać były sekretarz gminy Krośnice Dariusz Stasiak. Jak wyliczyli dziennikarze „Gazety Wyborczej”, krośnicki urzędnik otrzyma jedną z najwyższych odpraw w Polsce.



Jak wyliczyła „Gazeta Wyborcza”, z polskich samorządowców wyższą odprawę od Dariusza Stasiaka otrzyma jedynie były burmistrz Żukowa w woj. pomorskim Jerzy Żurawicz, któremu należy się na odchodne 126 tys. zł. Jednak były burmistrz Żukowa, odchodząc ze stanowiska, osiągnął wiek emerytalny, i razem ze standardową odprawą oraz ekwiwalentem za niewykorzystany urlop w wys. 54 tys. zł należała mu się także odprawa emerytalna w wys. 72 tys. zł. Biorąc zatem pod uwagę samych samorządowców, którym nie przysługiwała odprawa emerytalna, Dariusz Stasiak dostanie najwyższą odprawę w Polsce w wys. ok. 102 tys. zł (licząc od grudnia cztery miesięczne pensje w wys. 12,7 tys. zł, ok. 42 tys. zł za niewykorzystanych 68 dni urlopu oraz 10 tys. zł nagrody przyznanej w ostatnich dniach rządów wójta Drobiny).
Pracujący obecnie jako sekretarz gminy Ścinawa Dariusz Stasiak w rozmowie z dziennikarzem „Gazety Wyborczej” tłumaczy, że nie miał wpływu na wysokość przysługującej mu odprawy. Były sekretarz stwierdził też, że odprawa mogła być mniejsza, ale nowy wójt Andrzej Biały nie poprosił go o wykorzystanie podczas wypowiedzenia przysługującego mu urlopu. Stasiak zapewnia w gazecie, że sam chciał wyjść z podobną inicjatywą, ale nowy wójt nie znalazł dla niego czasu. – Co mi się należy, to mi się należy. W Krośnicach przepracowałem aż 19 lat – tłumaczy się w gazecie były krośnicki sekretarz.
Zapytaliśmy wójta Andrzeja Białego, czy rzeczywiście mógł swoimi decyzjami zmniejszyć wysokość odprawy byłego sekretarza. – Nie miałem najmniejszego wpływu na wysokość odprawy Dariusza Stasiaka – mówi wójt A. Biały i tłumaczy, że odejście Stasiaka mogło kosztować o połowę mniej, gdyby nie niekorzystne dla gminy decyzje podjęte przez Mirosława Drobinę w ostatnim tygodniu swoich rządów. Wójt Drobina w ostatnim dniu urzędowania, 5 grudnia przyjął wypowiedzenie z pracy złożone przez sekretarza Stasiaka i jednocześnie zwolnił go z obowiązku świadczenia dalszej pracy w krośnickim Urzędzie. W związku z tym w okresie wypowiedzenia Stasiak nie może wykorzystać przysługujących mu 68 dni urlopu. Gdyby Drobina przyjął wypowiedzenie Stasiaka i wysłał go na urlop, a także nie przyznał dodatkowej nagrody w wys. 10 tys. zł, gmina zaoszczędziłaby ok. 52 tys. zł.
– Obowiązkiem byłego wójta było dopilnowanie, aby podległy urzędnik wykorzystał przysługujący mu urlop – tłumaczy Andrzej Biały, który przyznaje, że w grudniu Stasiak podczas jego nieobecności dzwonił do sekretariatu Urzędu i chciał z nim rozmawiać. – Później pan Stasiak nie dzwonił już jednak do Urzędu. Zresztą, gdyby rzeczywiście chciał zrzec się przysługujących mu pieniędzy za niewykorzystany urlop, to mógł przecież napisać pismo urzędowe. Dlatego uważam, że twierdzenie teraz, iż Stasiak chciał się zrzec ekwiwalentu za urlop, jest mocno naciągane – wskazuje wójt Biały.
Formalnie Dariusz Stasiak jest zatrudniony w krośnickim Urzędzie do końca marca, gdy skończy mu się okres wypowiedzenia. Przez cały ten czas pobiera pensję. W kwietniu gmina powinna mu wypłacić jeszcze ok. 42 tys. zł za niewykorzystany urlop. Wójt Biały nie podjął jeszcze decyzji, czy dobrowolnie wypłaci byłemu sekretarzowi pieniądze za urlop. – Będę się jeszcze konsultował z prawnikami w tej sprawie – mówi wójt Biały, który przyznaje, że chciał w tym roku zaoszczędzić w budżecie pieniądze z wynagrodzenia dla wicewójta (to stanowisko zostało zlikwidowane), a także z obniżek pensji wójta i sekretarza (A. Biały zarabia miesięcznie mniej od M. Drobiny o ok. 1,3 tys. zł, z kolei nowy sekretarz Adam Głowiński ma pensję o blisko 5 tys. zł niższą od D. Stasiaka). – Wychodzi teraz na to, że dużą część tych zaoszczędzonych pieniędzy będziemy musieli przeznaczyć na odprawy dla poprzednich władz gminy – mówi wójt Biały.

dodał: jsl
 
 
Kalendarz
Kalendarz

sobota
20 stycznia 2018

  • Ni
  • Pn
  • Wt
  • Śr
  • Cz
  • Pt
  • Sb

  • 01
  • 02
  • 03
  • 04
  • 05
  • 06
  • 07
  • 08
  • 09
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
  • 19
  • 20
  • 21
  • 22
  • 23
  • 24
  • 25
  • 26
  • 27
  • 28
  • 29
  • 30
  • 31
 
Linki milickie



Serwis Urzędu Powiatu



Gmina Milicz






Strona policji w Miliczu





Strona Zespołu Szkół na ul. Trzebnickiej




Stowarzyszenia Dolina Baryczy



Gmina Cieszków



Nadleśnictwo Milicz


Strona Technikum Leśnego w Miliczu



Strona Urzędu Gminy w Krośnicach



Serwis I LO w Miliczu


Serwis OSiR-u w Miliczu


Bank Spółdzielczy w Miliczu
 
Nasz adres
Redakcja Głosu Milicza
56-300 Milicz
ul.Tadeusza Kościuszki 22
tel.71-38-30-021 lub 71-38-31-189
sekretariat@glosmilicza.pl
gmmilicz@pro.onet.pl
 
Skład redakcji
Red. naczelna:
Jolanta Sławenta
Zastępca red. naczelnej:
Grażyna Szczepaniak-Antosik
Dziennikarze: Bartosz Jakubowski, Agnieszka Kaczmarek, Alicja Szczepańska-Sikorska, Agnieszka Jezierska, Ewa Morozowicz
 
Terminarz sportowy
BRYDŻ Klub Nauczyciela Czwartek - turniej par 17.30
 
Liczba odwiedzin
 
Twój adres IP
23.22.240.119
 
© 2004 Głos Milicza Wszelkie prawa zastrzeżone

Drivers... start Your engines
by jPORTAL 2