.: Na imieniny do: Bogny, Rafaeli i Rafała .: Użytkowników online: 1
     | home
      Nie masz jeszcze konta? Możesz !
 

W galerii
BWO-2017
OOM i MMM-2017
 
Brydż-Turnieje
Turnieje Milickie
 
Milicka Wiosna 2017
Wyniki Turnieju
Galeria foto
 
Terminarz sportowy
Brydż - Klub Nauczyciela
Czwartek - turniej par 1730
 
Statystyki
Użytkowników: 0
Gości: 1
 
Twój adres IP
54.159.91.117
 
Liczba odwiedzin
2 091 343
 
 
  Radni dyskutowali o spalarni - 2015-05-07 12:51:21

Sprawa funkcjonowania przyszpitalnej spalarni odpadów medycznych w Miliczu była najważniejszym punktem sesji Rady Powiatu, która odbyła się we wtorek 5 maja. Zagadnienie to radni omawiali przez ponad 4 godziny. Gościem obrad był poseł Piotr Babiarz z Prawa i Sprawiedliwości.



Najważniejszym punktem sesji było omówienie zagadnień związanych z budową i funkcjonowaniem prywatnej przyszpitalnej spalarni odpadów medycznych, nadzoru służb ochrony środowiska oraz nadzoru budowlanego nad obiektem, który jest własnością spółki Eco-ABC z Bełchatowa.

Spalarnia powstała w 1999 roku!

Przed rozpoczęciem dyskusji głos zabrał starosta Jan Krzysztofik podkreślając, że tocząca się od kilku miesięcy medialna dyskusja nad spalarnią wywołała wiele nieporozumień i niepotrzebnych nadinterpretacji. Starosta przypomniał, że w momencie uzyskania informacji o możliwej samowoli budowlanej związanej z nielegalną rozbudową spalarni Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Miliczu szybko wydał decyzję w tej sprawie i nałożył na Eco-ABC karę finansową celem przymuszenia do rozbiórki. – Obecnie ta decyzja jest w fazie egzekucji. Ponadto przedstawiciele WIOŚ na ostatniej sesji informowali Radę Powiatu, że w rozbudowanej spalarni nie ma przekroczonych norm emisji. Jeśli z państwa strony będą oczekiwania, to my, jako powiat, możemy jednak zlecić przeprowadzenie dodatkowej kontroli przez firmę zewnętrzną – proponował starosta Krzysztofik dodając, że osobiście zależy mu na jak najbardziej rzetelnym wyjaśnieniu wszelkich zagadnień związanych z rozbudową spalarni.

W kolejnym punkcie omawiania sprawy spalarni głos zabrał wicestarosta Władysław Szydełko, który przypomniał historię powstania przy szpitalu w Miliczu spalarni odpadów medycznych. Projekt budowy milickiej spalarni został sporządzony w 1984 r. Najpierw w latach 1994-98 realizowano inwestycję budowy kotłowni, którą oddano do użytku w kwietniu 1998 roku. W sierpniu 1998 r. zdecydowano, że przy szpitalu powstanie także spalarnia odpadów medycznych, której budowę ukończono w listopadzie 1999 r. W latach 2003-2004 dokonano pierwszej modernizacji spalarni, która nie przyniosła jednak oczekiwanych efektów ekologicznych. Następną modernizację przeprowadzono w latach 2008-2009, po której spalarnia ograniczyła emisję. W lipcu 2009 r. ówczesny stary szpital ZP ZOZ wydzierżawił spalarnię firmie Eco-ABC z Bełchatowa. W lipcu 2011 r. właścicielem spalarni i kotłowni stała się Fundacja na Rzecz Ziemi Milickiej, która za zgodą władz powiatu w marcu 2012 r. sprzedała spalarnię za ok. 2,4 mln zł spółce Eco-ABC z Bełchatowa.

Jako kolejny wystąpił pracownik Wydziału Ochrony Środowiska w milickim Starostwie Kazimierz Misiewicz, który podkreślał, że organami uprawnionymi do kontroli środowiska są Urząd Marszałkowski i WIOŚ, a nie Starostwo. Długie wystąpienie miał Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Roman Wnuk, który przypomniał całą historię nielegalnej rozbudowy milickiej spalarni. PINB 27 sierpnia 2014 r. wydał decyzję nakazującą spółce Eco-ABC rozbiórkę instalacji zamontowanych samowolnie poza obrysem budynku przyszpitalnej spalarni w Miliczu, która jest ostateczna i prawomocna. Inspektor przy wydaniu decyzji o nakazie rozbiórki kierował się niezgodnością inwestycji z zapisami w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, brakiem decyzji środowiskowej oraz zakazem umiejscowienia tego typu instalacji na terenie Parku Krajobrazowego. Następnie PINB wszczął procedurą egzekucyjną swojej decyzji i dodatkowo nałożył na Eco-ABC karę grzywny w wys. 50 tys. zł celem przymuszenia jej do rozbiórki. – Proszę pamiętać, że obowiązujące prawo budowlane nie daje możliwości wstrzymania użytkowania tej samowoli. W polskim prawie samowolę można użytkować tak długo, dopóki się jej nie rozbierze – mówił inspektor Roman Wnuk, dopowiadając, że Eco-ABC nie mając decyzji środowiskowej nie może zalegalizować samowoli.

Obawy mieszkańców

W imieniu mieszkańców protestujących przeciw nielegalnej rozbudowie spalarni wypowiadali się radny Rady Miejskiej Leszek Żuber oraz mieszkanka ul. Jaworowej Halina Góra. Leszek Żuber informował, że niedawno zamknięto podobną do milickiej spalarnię odpadów medycznych w Bielsku-Białej, gdzie kontrola akredytowanego laboratorium wykazała wielokrotne przekroczenie emisji do atmosfery metali ciężkich, dioksyn i furan, czego w kontroli nie stwierdził WIOŚ. Z kolei Halina Góra przeczytała oświadczenie komitetu protestacyjnego, który sprzeciwia się funkcjonowaniu spalarni odpadów medycznych i weterynaryjnych należącej do spółki Eco-ABC. – Ze swojego balkonu codziennie widzę kominy spalarni i te wyziewy, które na nas opadają. Życie z tą świadomością, że obok funkcjonuje tak prężna spalarnia jest przygnębiająca – mówiła Halina Góra przypominając, iż w milickiej spalarni palone są amputowane organy ludzkie.

Wiceprzewodniczący Rady Powiatu Marek Maciejak mówił, że dowiadywał się w Ministerstwie Środowiska, iż w Polsce funkcjonują 42 spalarnie odpadów medycznych i weterynaryjnych. M. Maciejak przypominał, że milicka spalarnia jest wyposażona w stały system monitorowania emisji. Wiceprzewodniczący Rady Powiatu proponował, iż jeśli cały czas pojawiają się zastrzeżenia co do emisji ze spalarni, to należałoby zorganizować otwarte spotkanie z fachowcem np. z Politechniki Wrocławskiej. Propozycja ta przeszła jednak bez echa, gdyż, jak mówili przedstawiciele komitetu protestacyjnego, spalarnia jest samowolą i trzeba jak najszybciej doprowadzić do jej skutecznego rozebrania.

Zjednoczą siły

Radna Dorota Folmer podczas dyskusji wskazywała, że wiele mówi się o emisji spalin ze spalarni, a według niej największe nieprawidłowości mają miejsce przy składowaniu odpadów medycznych, co tworzy zagrożenie epidemiologiczne chociażby dla ujęcia wody. Głos w sprawie spalarni zabrał również poseł na Sejm RP Piotr Babiarz, który przypomniał, że za sprzedaż spalarni prywatnej firmie odpowiedzialne są byłe władze powiatu, a za wydanie decyzji zezwalających na użytkowanie nielegalnej spalarni marszałek województwa.

Starosta Jan Krzysztofik obiecał, że powiadomi o nielegalnym funkcjonowaniu spalarni wszelkie podmioty i służby, które będą mogły być pomocne przy zamknięciu spalarni. – Liczę na pomoc w tym zakresie także pana posła, któremu dziękuję za zaangażowanie się w tę sprawę – mówił starosta. Poseł Babiarz odpowiedział, że ma nadzieję, iż na skutek zjednoczenia sił uda się doprowadzić sprawę do końca tak, aby zadowoleni byli mieszkańcy. – Ja chcę, żeby ta spółka przestała funkcjonować w Miliczu, gdyż z całą premedytacją łamała prawo – mówił poseł Babiarz. Z kolei radna Wanda Wiśniewska wskazywała, że starosta z posłem mogliby spróbować wpłynąć na marszałka województwa, aby cofnął pozwolenie na termiczne unieszkodliwianie odpadów w milickiej spalarni.

W trakcie dyskusji nad sprzedażą przez Fundację w 2012 r. spalarni spółce Eco-ABC radna Dorota Folmer, która była wówczas w Zarządzie Powiatu, mówiła, że nie miała świadomości, iż bełchatowska spółka zwiększy moc w spalarni i będzie tutaj spalać odpady medyczne z całego województwa. – To jest nauczka, by na przyszłość nie wierzyć prywatnemu biznesowi i patrzeć każdemu na ręce. Tu chodziło o monopol śmieciowy na Dolnym Ślasku – mówił poseł Piotr Babiarz. Tę część dyskusji zamknęło stwierdzenie radnego Piotra Zajiczka, który stwierdził, że zadawala go deklaracja starosty Krzysztofika, że przy wsparciu posła Babiarza zrobi wszystko, aby spalarnia jak najszybciej została zamknięta.

Wybierała nie jest

autorytetem

W ostatniej części sesji dyskutowano o udziale w procesie budowy wiat stalowych na terenie kompleksu spalarni wicestarosty Władysława Szydełki, który jako projektant z zawodu w 2013 r. sporządził część konstrukcyjną projektu budowlanego wiat stalowych, a podlegająca mu kierownik Wydziału Architektury i Budownictwa w milickim Starostwie udzieliła tej inwestycji pozwolenia na budowę. Dodatkowo jeden z synów wicestarosty był pełnomocnikiem Eco-ABC przy staraniu się o pozwolenie na budowę wiat stalowych. Decyzję tę wojewoda przekazał do ponownego rozpatrzenia Starostwu w Oleśnicy, które odniosło się do obecnego stanu prawnego, w którym cała instalacja rozbudowanej spalarni ma wydaną decyzję nakazującą rozbiórkę przez PINB. W związku z tym starosta oleśnicki uchylił spółce Eco-ABC także pozwolenie na budowę wiat stalowych.

W tej części dyskusji najbardziej aktywny był radny Paweł Wybierała, który wskazywał, że wicestarosta Szydełko, uczestnicząc w projektowaniu wiat złamał zapisy ustawy o pracownikach samorządowych dotyczące konfliktu interesu i sugerował, że starosta Krzysztofik powinien niezwłocznie rozwiązać z W. Szydełko stosunek pracy. Z tą interpretacją nie zgodził się prawnik obsługujący Starostwo, który przypomniał, że badający sprawę Wydział do Walki z Korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu po przeprowadzonym postępowaniu nie postawił wicestaroście żadnych zarzutów. – Deklaruję panie radny Wybierała, że podejmując jakąkolwiek decyzję będę postępował zgodnie z przepisami prawa. Proszę mi wybaczyć, ale akurat pan w kwestii przestrzegania prawa nie jest dla mnie żadnym autorytetem – odpowiedział radnemu Wybierale starosta Krzysztofik kończąc tym samym ponadczterogodzinną dyskusję o przyszpitalnej spalarni.

dodał: jsl
 
 
Kalendarz
Kalendarz

środa
20 czerwica 2018

pn wt śr cz pt sb nd
123
45678910
11121314151617
181920 21222324
252627282930
 
Linki milickie



Starostwo Powiatowe



Gmina Milicz



Policja w Miliczu



Zespół Szkół
przy ul. Trzebnickiej




Stowarzyszenie
Dolina Baryczy




Gmina Cieszków



Nadleśnictwo Milicz



Technikum Leśne
w Miliczu




Gmina Krośnice



I LO w Miliczu



OSiR w Miliczu



Bank Spółdzielczy
w Miliczu
 
Nasz adres
Redakcja Głosu Milicza
56-300 Milicz
ul. T. Kościuszki 22
tel. 71-3830-021, 71-3831-189
sekretariat@glosmilicza.pl
 
Skład redakcji
Redaktor naczelna:
Jolanta Sławenta
Z-ca redaktor naczelnej:
Grażyna Szczepaniak-Antosik
Dziennikarze:
Bartosz Jakubowski
Agnieszka Kaczmarek
Alicja Szczepańska-Sikorska
Agnieszka Jezierska
Ewa Morozowicz
 
© 2004 Głos Milicza Wszelkie prawa zastrzeżone

Drivers... start Your engines
by jPORTAL 2