.: Na imieniny do: Bogny, Rafaeli i Rafała .: Użytkowników online: 4
     | home
      Nie masz jeszcze konta? Możesz !
 

W galerii
BWO-2017
OOM i MMM-2017
 
Brydż-Turnieje
Turnieje Milickie
 
Milicka Wiosna 2017
Wyniki Turnieju
Galeria foto
 
Terminarz sportowy
Brydż - Klub Nauczyciela
Czwartek - turniej par 1730
 
Statystyki
Użytkowników: 0
Gości: 4
 
Twój adres IP
54.80.198.173
 
Liczba odwiedzin
2 091 151
 
 
  Gmina wydawała pieniądze bez opamiętania - 2015-06-18 10:32:36

Na koniec 2014 r. gmina Milicz miała niezapłaconych rachunków na prawie 10 mln zł, z czego blisko 3 mln zł były płatnościami przeterminowanymi, od których trzeba płacić odsetki karne. – Wszystko przez rok wyborczy i wydawanie przez burmistrza Wybierałę pieniędzy bez opamiętania – uważa większość milickich radnych.



Za wykonanie ubiegłorocznego budżetu gminy Milicz odpowiadał jeszcze burmistrz Paweł Wybierała, który jesienią ub. roku przegrał wybory na urząd burmistrza. Jak wyjaśniał na wspólnym posiedzeniu komisji Rady Miejskiej 9 czerwca skarbnik Tadeusz Ciesielski, już w lipcu było wiadomo, że zaplanowany na 2014 r. budżet jest nie do zrealizowania. Wynikało to ze słabego wykonania dochodów gminy – z zaplanowanych 87,8 mln zł, jakie miały wpłynąć do gminnej kasy w 2014 r., wpłynęło do końca roku o ponad 15,1 mln zł mniej. Burmistrz tymczasem nie chciał „ciąć” wydatków, co było jedynym wyjściem, by nie utracić płynności finansowej.
Na tak słabe wykonanie dochodów gminy złożyła się przede wszystkim niska sprzedaż gminnych nieruchomości (z zaplanowanych 6 mln 572 tys. zł uzyskano tylko 1 mln 24 tys. zł), słabe pozyskanie unijnych dotacji (plan – 8 mln 79 tys. zł, wykonanie – 3 mln 526 tys. zł) oraz niższe od spodziewanych dochody z podatków (plan – 33 mln 897 tys. zł, wykonanie – 29 mln 723 tys. zł). W sumie dochody gminy w 2014 r. wyniosły 72,7 mln zł (82,75 proc. planu), a wydatki zrealizowano w wys. 69,9 mln zł (82,28 proc. planu).
Brak planowanych wpływów przy jednoczesnym realizowaniu wszystkich zaplanowanych wydatków zaowocował tym, że gmina utraciła płynność finansową i pod koniec roku nie była w stanie regulować wszystkich swoich płatności. Część płatności przełożono też na 2015 r. Na koniec 2014 r. łączne zobowiązania gminy wyniosły 9 mln 866 tys. zł, w tym płatności przeterminowane – 2 mln 927 tys. zł.

 

Juchnowicz obarcza winą skarbnika

Doprowadzenie do powstania przeterminowanych płatności, od których gmina musi płacić odsetki karne, stanowi naruszenie dyscypliny finansów publicznych. Takim samym naruszeniem jest również przekroczenie ustalonego przez Radę Miejską limitu wydatków w poszczególnych działach budżetu gminy – w 2014 r. gmina przekroczyła w sumie o 850 tys. zł ten limit, z czego 504 tys. zł związane było z wydatkami dotyczącymi oświaty, a 256 tys. zł z wydatkami dotyczącymi administracji publicznej. Na oba te przejawy naruszenia dyscypliny finansów publicznych zwróciła w swojej opinii Regionalna Izba Obrachunkowa (RIO), która w sprawie wykonania budżetu przez gminę Milicz wydała pozytywną opinię z zastrzeżeniami.
Janusz Juchnowicz, powołując się na opinię RIO, stwierdził, że współodpowiedzialnym za sytuację finansową gminy jest skarbnik gminy Tadeusz Ciesielski. Jak mówił, to skarbnik odpowiada za finanse gminy, a tymczasem nie reagował w porę, gdy sprawy zaczęły iść w złym kierunku. – Nie bez przyczyny tylu burmistrzów próbowało skarbnika Ciesielskiego odwołać – powiedział. To stwierdzenie obruszyło skarbnika, który odparł, że ma czystą kartotekę, a RIO nigdy nie postawiło mu żadnych zarzutów. Jak informował Ciesielski, kilkakrotnie informował burmistrza Wybierałę, że trzeba zmienić zasady gospodarowania finansami gminy, ale bez skutku. – Wskazałem burmistrzowi, z czego wynika sytuacja, że gmina popadła w tarapaty. Nikt mnie nie słuchał – relacjonował Ciesielski.
Skarbnika wziął w obronę Edmund Bienkiewicz, przewodniczący Rady Miejskiej za burmistrza Wybierały. Jak mówił, był wówczas w stałym kontakcie ze skarbnikiem i widział, że ten nie miał wpływu na wydatki gminy. – Dlatego namawiałem go, aby upublicznił informację o sytuacji finansowej gminy, aby później nikt nie próbował obarczyć go winą za tę sytuację – mówił Bienkiewicz, dodając, że gmina dokonywała wydatków, nie mając pokrycia, za co odpowiada burmistrz. Z kolei Andrzej Nestoruk odczytał korespondencję pomiędzy skarbnikiem Ciesielskim a burmistrzem Wybierałą, z której wynika, że już w sierpniu 2014 r. skarbnik alarmował, iż wykonanie budżetu jest zagrożone, i wskazywał, co trzeba zrobić, aby temu przeciwdziałać.

 

Jazda bez trzymanki

– To była jazda bez trzymanki – spuentował postępowanie burmistrza Wybierały radny Wojciech Wencek, który stwierdził, że już od lipca zaczął się zjazd po równi pochyłej, lecz ze względu na rok wyborczy nadal wydawano pieniądze bez opamiętania. A odnosząc się do stwierdzeń Juchnowicza, że nikt nie bił na alarm, przypomniał, że zarówno skarbnik, jak i Rada Miejska niejednokrotnie informowali publicznie, że gminie grozi krach finansowy, w tym on sam prognozował, że niedobór dochodów wyniesie 15 mln zł. – A jedyną odpowiedzią ówczesnego burmistrza było stwierdzenie, że informacje te są gołosłowne i nieprawdziwe. I dziś mamy fakty, jakie mamy – spuentował radny.
– Nie da się ukryć, że wykonanie ubiegłorocznego budżetu gminy to po prostu porażka poprzedniego burmistrza Wybierały – podsumowała przewodnicząca Rady Miejskiej Halina Smolińska, dodając, że samowola Wybierały przechodzi ludzkie pojęcie, a jego działania oparte były na zasadzie: „Po mnie choćby potop”. – Mam nadzieję, że w 2015 r. nie będziemy przechodzić już takiego koszmaru, jak w 2014 r. – podkreśliła.
Grażyna Szczepaniak-Antosik

 

Podpis pod zdjęciem:
Wojciech Wencek mówi, że w 2014 r. burmistrz Paweł Wybierała ze względu na rok wyborczy wydawał pieniądze bez opamiętania, co doprowadziło do załamania się finansów gminy. Obok przewodnicząca Rady Miejskiej Halina Smolińska

 

 

To była jazda bez trzymanki

– To była jazda bez trzymanki – tak Wojciech Wencek nazwał sposób gospodarowania finansami gminy w 2014 r. przez poprzedniego burmistrza Pawła Wybierałę. która wskazała na konieczność zwiększenia nadzoru burmistrza nad wykonywaniem przez skarbnika gminy zadań związanych z kontrolowaniem wydatków w ramach zaplanowanego limitu,

 

Dla porównania – pod koniec 2013 r. zobowiązania gminy wynosiły 4 mln 974 tys. zł, w tym wymagalne – 244 tys. zł, a na koniec 2012 r. wszystkie zobowiązania gminy to kwota 2 mln 823 tys. zł, w tym wymagalne w wys. 6 tys. zł.

 

dodał: jsl
 
 
Kalendarz
Kalendarz

środa
20 czerwica 2018

pn wt śr cz pt sb nd
123
45678910
11121314151617
181920 21222324
252627282930
 
Linki milickie



Starostwo Powiatowe



Gmina Milicz



Policja w Miliczu



Zespół Szkół
przy ul. Trzebnickiej




Stowarzyszenie
Dolina Baryczy




Gmina Cieszków



Nadleśnictwo Milicz



Technikum Leśne
w Miliczu




Gmina Krośnice



I LO w Miliczu



OSiR w Miliczu



Bank Spółdzielczy
w Miliczu
 
Nasz adres
Redakcja Głosu Milicza
56-300 Milicz
ul. T. Kościuszki 22
tel. 71-3830-021, 71-3831-189
sekretariat@glosmilicza.pl
 
Skład redakcji
Redaktor naczelna:
Jolanta Sławenta
Z-ca redaktor naczelnej:
Grażyna Szczepaniak-Antosik
Dziennikarze:
Bartosz Jakubowski
Agnieszka Kaczmarek
Alicja Szczepańska-Sikorska
Agnieszka Jezierska
Ewa Morozowicz
 
© 2004 Głos Milicza Wszelkie prawa zastrzeżone

Drivers... start Your engines
by jPORTAL 2