.: Na imieniny do: Borysa, Magdy i Marii-Magdaleny .: Użytkowników online: 2
     | home
      Nie masz jeszcze konta? Możesz !
 

W galerii
BWO-2017
OOM i MMM-2017
 
Brydż-Turnieje
Turnieje Milickie
 
Milicka Wiosna 2017
Wyniki Turnieju
Galeria foto
 
Terminarz sportowy
Brydż - Klub Nauczyciela
Czwartek - turniej par 1730
 
Statystyki
Użytkowników: 0
Gości: 2
 
Twój adres IP
54.166.212.152
 
Liczba odwiedzin
2 078 680
 
 
  Radni wyliczyli dla Alby ponad 14 mln kary - 2015-06-18 10:41:33
Radni z zespołu kontrolnego komisji rewizyjnej Rady Miejskiej w Miliczu wyliczyli, że wrocławska spółka Alba powinna zapłacić gminie kary umowne w wysokości ponad 14 mln zł za niewywiązywanie się z zapisów w umowie podpisanej jeszcze za burmistrza Pawła Wybierałę. Burmistrz Piotr Lech zamierza tę kwotę od Alby wyegzekwować.

Gmina Milicz i Alba we wrześniu 2013 r. podpisały na okres półtora roku – do lutego 2015 r.  bardzo obszerną umowę, w której zawarto m.in. szczegółowe zapisy o karach umownych, wraz z konkretnymi kwotami, w przypadku niewywiązania się z któregoś z obowiązków nałożonych na Albę. Podczas kontroli radni - Andrzej Nestoruk (przewodniczący), Wojciech Wencek, Stanisław Kuśnierz i Andrzej Leszczyszyn, sprawdzali, czy Alba wywiązała się ze wszystkich obowiązków nałożonych na nią w umowie przez gminę, a jeśli nie, to czy gmina obciążyła za to Albę karami umownymi.

Kontrola wykazała, że w ciągu półtora roku trwania umowy gmina powinna obciążyć Albę karami umownymi na łączną kwotę 14 mln 389 tys. zł. Najwięcej, bo 13 mln 187 tys. zł, Alba powinna zapłacić gminie za niewywiązanie się z zapisu umowy mówiącej o tym, że przed wystawieniem faktury za swoją usługę Alba powinna najpierw przedłożyć gminie wszystkie zestawienia związane z odbiorem odpadów, które gmina musi zaakceptować, a także potwierdzenie uregulowania wszystkich płatności na rzecz podwykonawców. Zgodnie z umową za każdy przypadek niewywiązania się z tego obowiązku Alba miała zapłacić karę 824,2 tys. zł. Jak poinformował radny Nestoruk, kontrola wykazała, że Alba 16 razy nie wywiązała się z tego obowiązku, co daje astronomiczną kwotę kary ponad 13 mln zł. Kolejne 607 tys. zł kary Alba powinna zapłacić za przyjmowanie odpadów do PSZOK-u od mieszkańców gminy bez kodu kreskowego, za co każdorazowo kara miała wynosić 500 zł, a takich przypadków stwierdzono 1.352. Gmina powinna też obciążyć Albę karą 305 tys. zł za zamontowanie z 2-miesięcznym opóźnieniem wagi w PSZOK-u, na której to wadze ważone były wszystkie śmieci zwożone z terenu gminy Milicz i na tej podstawie wystawiane później gminie faktury. Według umowy za każdy dzień zwłoki w zamontowaniu wagi gmina powinna obciążyć Albę kwotą 5 tys. zł. Radni wykazali również, że Alba powinna być obciążona karą 86 tys. zł za niezapewnienie gminie dostępu do systemu GPS, karą 83 tys. zł za nieprzedkładanie w terminie zestawień wagowych odebranych śmieci, a także karą 45 tys. zł za nieprzeprowadzenie akcji informacyjnych nakazanych w umowie.

Alba wykazała się z kolei nadgorliwością w zamieszczaniu harmonogramów odbioru odpadów w gazecie samorządowej „Tygodnik Milicki” wydawanej przez gminną spółkę OSiR. Zamiast zamieszczać taki harmonogram co kwartał, jak wynikało z podpisanej umowy, Alba zamieszczała harmonogramy w gazecie co tydzień, dzięki czemu spółka OSiR uzyskała dodatkowy dochód w kwocie 40 tys. zł.

 

Wybierała nie egzekwował kar

Jak mówił Andrzej Nestoruk na posiedzeniu komisji rewizyjnej 11 czerwca, burmistrz Paweł Wybierała, na którego kadencję w głównej mierze przypadał okres umowy z Albą, nie obciążał wrocławskiej firmy karami umownymi, mimo iż umowa zobowiązywała go do tego. Jedyna kara umowna, jaką została Alba obciążona za kadencji Wybierały, to kwota 6.150 zł za stwierdzone przypadki niedostarczenia któremuś z mieszkańców kodów kreskowych i harmonogramu odbioru śmieci.

O niechęci do karania Alby, mimo obligatoryjnych dla gminy zapisów w umowie, mówił też skarbnik Tadeusz Ciesielski na posiedzeniu 9 czerwca. Skarbnik poinformował, że nadzór nad gospodarką odpadami w gminie należał do doradcy burmistrza Wybierały, Cezarego Kocińskiego, który pilotował umowę z Albą. – Naliczanie tych kar było blokowane. Od pracownika merytorycznie odpowiedzialnego usłyszałem, że wszystkim innym gmina nalicza kary, ale Albie nie – mówił Ciesielski.

Lech będzie kary egzekwował

Już za kadencji burmistrza Piotra Lecha gmina Milicz wysłała do Alby 2 noty obciążeniowe z tytułu kar umownych w łącznej kwocie 1 mln 195 tys. zł – w styczniu 2015 r. na kwotę 388 tys. zł i 15 czerwca na kwotę 807 tys. zł. Na razie Alba tych kar nie zapłaciła – i jak nam powiedział burmistrz – nie zamierza płacić, uznając je za niesłuszne.

– Zamierzamy wyegzekwować wszystkie kary umowne, gdyż w świetle obowiązującego prawa gmina nie może odstąpić od naliczania kar, gdy są one zapisane w umowie. Jest to obligatoryjne – wyjaśnia Piotr Lech. Burmistrz przyznaje, iż zapisy o wysokości kar umownych, jakie zostały zawarte w umowie z Albą, podpisaną przez jego poprzednika oraz przez prezesa firmy Alba, są absurdalnie wysokie, i dziwi się, jak taki potentat, jakim jest Alba, posiadający sztab dobrych prawników, mógł zgodzić się na podpisanie tak niekorzystniej dla siebie umowy. – Skoro podpisali taką umowę, godząc się na tak wysokie kary, to widocznie coś musiało się za tym kryć – stwierdza enigmatycznie i dodaje, że sprawa zapłacenia kar umownych przez Albę prawdopodobnie skończy się w sądzie. – Sąd ma możliwość tzw. miarkowania, czyli może uznać, że kary umowne zawarte w umowie były zbyt wysokie w stosunku do wartości całej usługi rzędu 4 mln zł rocznie, i może obniżyć wysokość kar. Ale tylko wówczas, na podstawie wyroku sądowego, gmina może odstąpić od egzekwowania obecnej wysokości kar – wyjaśnia Lech.

Grażyna Szczepaniak-Antosik

+ foto

Podpis pod zdjęciem:

Radny Andrzej Nestoruk informuje, że gmina powinna obciążyć wrocławską spółkę Alba karami umownymi w łącznej kwocie 14 mln 389 tys. zł

Chodzi o umowę zawartą na okres półtora roku - od września 2013 r. do lutego 2015 r. Na świadczenie usług na rzecz gminy Milicz Alba wygrała przetarg, oferując 675 zł brutto za 1 tonę odebranych odpadów. Dodatkowo Alba zobowiązała się w umowie do świadczenia szeregu dodatkowych czynności bezpośrednio bądź pośrednio związanych z odbiorem i zagospodarowaniem odpadów komunalnych z terenu gminy Milicz, m.in. do prowadzenia akcji informacyjnych związanych z segregacją odpadów, dostarczania mieszkańcom harmonogramu odbioru śmieci, kodów kreskowych itp.

Na posiedzeniu komisji rewizyjnej 11 czerwca, na którym omawiano wyniki kontroli, Andrzej Nestoruk podsumował, że Alba dobrze wywiązywała się ze swoich podstawowych obowiązków, jakim był odbiór śmieci, choć na początku było dużo reklamacji. Więcej natomiast zastrzeżeń radni mieli do dokumentacji przedkładanej gminie przez Albę, a także do funkcjonowania Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów w Stawcu (PSZOK), gdzie zwożone były odpady, a stamtąd przewożone następnie do RIPOK w Rudnej Wielkiej (Regionalna Instalacja Przetwarzania Odpadów Komunalnych).

– Nie badaliśmy zasadności zapisów umowy, nawet jeśli według nas niektóre są absurdalne – stwierdził Nestoruk, dodając jednak, że jeśli obie strony zgodziły się na takie zapisy, to gmina ma później wręcz obowiązek naliczać kary umowne, jeśli Alba nie wywiązała się z któregoś z zapisów w umowie.

zespół kontrolny wykonał już swoją pracę, wskazując nieprawidłowości ze strony gminy w egzekwowaniu kar umownych od Alby oraz wyliczając globalną kwotę, na jaką powinny opiewać kary umowne. – Teraz pałeczka jest po stronie gminy –powiedział radny. , dodając, iż owemu pracownikowi doradził, aby dla własnego bezpieczeństwa sporządzał notatki służbowe z rozmów, w których nakazywano mu nie naliczać kar Albie. – Jak można było odpuścić tak duże pieniądze? – zastanawiał się skarbnik.

 

 

 

 

 

dodał: jsl
 
 
Kalendarz
Kalendarz

piątek
25 maja 2018

pn wt śr cz pt sb nd
123456
78910111213
14151617181920
2122232425 2627
28293031
 
Linki milickie



Starostwo Powiatowe



Gmina Milicz



Policja w Miliczu



Zespół Szkół
przy ul. Trzebnickiej




Stowarzyszenie
Dolina Baryczy




Gmina Cieszków



Nadleśnictwo Milicz



Technikum Leśne
w Miliczu




Gmina Krośnice



I LO w Miliczu



OSiR w Miliczu



Bank Spółdzielczy
w Miliczu
 
Nasz adres
Redakcja Głosu Milicza
56-300 Milicz
ul. T. Kościuszki 22
tel. 71-3830-021, 71-3831-189
sekretariat@glosmilicza.pl
 
Skład redakcji
Redaktor naczelna:
Jolanta Sławenta
Z-ca redaktor naczelnej:
Grażyna Szczepaniak-Antosik
Dziennikarze:
Bartosz Jakubowski
Agnieszka Kaczmarek
Alicja Szczepańska-Sikorska
Agnieszka Jezierska
Ewa Morozowicz
 
© 2004 Głos Milicza Wszelkie prawa zastrzeżone

Drivers... start Your engines
by jPORTAL 2