.: Na imieniny do: Jarosława, Konrada i Selmy .: Użytkowników online: 3
     | home
      Nie masz jeszcze konta? Możesz !
 

W galerii
BWO-2017
OOM i MMM-2017
 
Brydż-Turnieje
Turnieje Milickie
 
Milicka Wiosna 2017
Wyniki Turnieju
Galeria foto
 
Terminarz sportowy
Brydż - Klub Nauczyciela
Czwartek - turniej par 1730
 
Statystyki
Użytkowników: 0
Gości: 3
 
Twój adres IP
54.224.99.70
 
Liczba odwiedzin
 
 
  Czy powinno dojść do zmiany starostów? - 2016-03-17 14:23:38

Po ostatnich ostrych wypowiedziach prasowych, głównie wicestarosty Władysława Szydełki i przewodniczącego Rady Powiatu Marka Warkocza, rozgorzała dyskusja, czy starosta Jan Krzysztofik i wicestarosta Władysław Szydełko powinni podać się do dymisji. O opinię w tej sprawie zapytaliśmy radnych wszystkich opcji politycznych zasiadających w Radzie Powiatu.



Dorota Folmer (Milicka Wspólnota Samorządowa)

Są powody na „tak” i są powody na „nie”. Konflikt w Zarządzie Powiatu wskazywałby na to, że rządząca w powiecie koalicja radnych powinna dokonać zmian personalnych na funkcji starosty i wicestarosty lub zmienić tylko jedną z tych osób. Ale nie jest to takie łatwe, gdyż każda ze stron, jak na razie, nie znalazła sposobu na wyjście z tego politycznego pata. Nie może być tak, że szef i jego podwładny reprezentują na zewnątrz różne stanowiska, czego byliśmy i jesteśmy świadkami. Poza tym jeśli ugrupowania, z którego mandaty otrzymali starosta i wicestarosta, widzą konieczność dokonania zmian w Zarządzie, to znaczy, że nie ma tam już miłości i klimatu do dalszej współpracy. Natomiast nie widzę podstaw merytorycznych do odwołania starosty, ponieważ to nie on odpowiada za sytuację, jaką mamy w powiecie. Przecież to nie jego wina, że uchwałę budżetową na 2016 r. napisała za nas Regionalna Izba Obrachunkowa, że Fundacja na Rzecz Ziemi Milickiej ma zadłużoną spółkę, że powiat spłaca kredyt za fundację, a do Ministerstwa Finansów powiat zobowiązany jest zwrócić nienależnie pobraną subwencję w wysokości blisko 2,3 mln zł. Na pewno mocną stroną starosty nie jest decyzyjność, czyli podejmowanie samodzielnie odważnych decyzji. Ale jak popatrzymy na to, że wicestarosta podejmował i podejmuje decyzje za siebie i za starostę, to można powiedzieć, że panowie się świetnie uzupełniają. Na pewno jestem na „nie” w przypadku eksportu ludzi z zewnątrz, spoza Ziemi Milickiej, o której mówi burmistrz. Czy my sami nie potrafimy zarządzać? Czy nie możemy wyłaniać starostów z własnych środowisk? Uważam też, że skoro budżet przygotowany przez RIO jest budżetem przetrwania, a więc nie jest budżetem proinwestycyjnym, czy prorozwojowym dla powiatu, to niezależnie od tego, kto będzie starostą czy wicestarostą i tak inwestycje, na które czekają mieszkańcy powiatu, nie będą zrealizowane, gdyż powiatowi włodarze będą tylko stróżami wskaźników budżetowych, których wysokość określiła RIO. Sprawa odwołania starostów leży w kompetencji radnych koalicyjnych i ugrupowań, z których się wywodzą. Mają większość w Radzie, więc mogą dokonać tych zmian, jeśli dojdzie do porozumienia między nimi. Opozycja, do której należę, rządzi się swoimi prawami. Oczywiście uszanuję decyzję koalicji, co nie oznacza, że muszę się z nią zgodzić. Na pewno będzie to moja suwerenna decyzja uzgodniona z zarządem Milickiej Wspólnoty Samorządowej, którą mam przyjemność reprezentować w Radzie Powiatu.

Wanda Wiśniewska (Polskie Stronnictwo Ludowe)

Jeżeli mówimy już o rekonstrukcji Zarządu Powiatu, to powinna ona przede wszystkim przynieść zmianę na lepsze. Moim zdaniem należy mówić o zmianie na stanowisku, od którego najwięcej zależy i które ma największy wpływ na jakość pracy Zarządu. Wiemy, że to przewodniczący, czyli starosta, organizuje i nadaje kierunek pracy Zarządu, od niego zależy tempo podejmowanych, często trudnych, decyzji. W dużej mierze od starosty zależy także przygotowanie spraw pod obrady Zarządu oraz Rady Powiatu, bo w gestii starosty jest kierowanie urzędem Starostwa Powiatowego. Co do liczebności składu Zarządu Powiatu to tutaj nie widzę potrzeby zmian. Obecny 4-osobowy skład jest dobry i sprawdzony. Według mnie nie ma potrzeby zmniejszania, a tym bardziej zwiększania liczbowego składu Zarządu. Na dobrą i owocną pracę tego gremium większy wpływ niż liczebność ma spełnienie niezbędnych podstawowych warunków współpracy między członkami. Mam tu na myśli przede wszystkim wzajemne zaufanie, szczerość oraz wzajemny szacunek mimo występujących niekiedy różnic w poglądach na rozpatrywane sprawy. Przy tej okazji pamiętajmy też, że istotne zmiany mogą być niekiedy niebezpieczne, gdyż czasami przysłowiową siekierkę można zamienić na kijek.

Piotr Zajiczek (Dolny Śląsk XXI)

Będąc w opozycji, nie mam realnego wpływu na obsadzanie stanowisk, więc pytanie traktuję czysto hipotetycznie. Spektakl, jaki funduje nam ostatnio w mediach koalicja rządząca, spowodowany jest brakiem pieniędzy, co jest niewątpliwie zasługą Zarządu Powiatu z ostatnich dwóch kadencji. Nieudolny program naprawczy, zwrot subwencji, inwestycja na drodze we Wszewilkach, parę innych drobniejszych spraw i brak pomysłu na wyjście z obecnych kłopotów są pokłosiem nędzy, w jaką nas wpędzono. Zmiany na funkcjach starosty i wicestarosty zależą od celów, jakie są stawiane przed osobami pełniącymi te role. Jeśli celem jest dalsza bezkrytyczna obrona działań poprzedników i niedopuszczenie do realnej oceny zaistniałej sytuacji, to zmiany są niepotrzebne. Natomiast jeśli za cel stawia się próbę wyjścia z kryzysu, to zmiany są konieczne. W takim przypadku należy zdefiniować przyczyny zapaści finansów, usunąć je, a następnie popracować nad rzeczywistym i realnym programem naprawczym, którego opozycja będzie krytycznym recenzentem. Oba warianty są w rękach radnych Ziemi Milickiej i PSL-u, którzy po wyborach przyjęli na siebie odpowiedzialność „na dobre i na złe”, na razie z przewagą tego drugiego członu.

Janusz Łabuda (Prawo i Sprawiedliwość)

Zmiana na stanowisku starosty jak i wicestarosty jest konieczna ze względu na to, że obaj panowie, starosta Krzysztofik i wicestarosta Szydełko, nie poradzili sobie z zaistniałą tragiczną sytuacją finansową. Mam wrażenie, że czasami działali wbrew sobie. Wynikiem braku porozumienia była niezdolność do podjęcia jakiegokolwiek prawidłowego i korzystnego programu naprawczego dla powiatu milickiego. To, co zaprezentowano w programie naprawczym napisanym przez obecny Zarząd Powiatu, nie znalazło przychylności w Regionalnej Izbie Obrachunkowej. Jako radny opozycyjny opinię w tej sprawie wyraziłem we wspólnym oświadczeniu radnych. Jednak uważam, że zmiana powinna być głębsza i nie pomogą tu rozwiązania tymczasowe przedstawiane zarówno przez przewodniczącego Rady Powiatu, jak również przez dotychczasowych koalicjantów – Platformę Obywatelską i PSL. Negatywnie oceniam próbę dalszego pogłębiania dotychczasowych, jak widać, nieskutecznych rozwiązań. Rozwiązań polegających jedynie na zamianie przysłowiowych „stołków”. Konieczna jest dogłębna kontrola stanu finansowego powiatu, spółek powiatu, fundacji, stowarzyszeń. Wszystkich tych elementów, o które ciągle radni opozycyjni pytają i nie dostają odpowiedzi. Konieczne jest rozliczenie dokonań przeszłych i postawienie dokładnej diagnozy możliwości finansowych powiatu. W nadziei na lepszą przyszłość i na utrzymanie powiatu milickiego, tak ważnego dla naszej społeczności lokalnej, gotowy jestem do współpracy w tym zakresie. Jednak pod warunkiem czytelności i transparentności działań i rozliczenia dotychczasowych nieprawidłowości.

Stanisław Szocik (Ziemia Milicka)

Osobiście uważam, że jak najszybciej powinno dojść do zmian personalnych w Zarządzie Powiatu. Niestety, ale współpraca między starostą Janem Krzysztofikiem a wicestarostą Władysławem Szydełko zwyczajnie się nie układa. Jeżeli sytuacja się nie zmieni, a nie widać przesłanek, by tak właśnie miało się stać, obaj starostowie powinni, według mnie, podać się do dymisji. Jeżeli drużyna nie gra na miarę oczekiwań i nie osiąga założonych celów, to do dymisji powinien podać się trener. Tak było chociażby w przypadku trenera reprezentacji Polski mężczyzn w piłce ręcznej, który po niezakwalifikowaniu się naszej kadry narodowej do półfinału Mistrzostw Europy honorowo złożył rezygnację. Uważam, że identyczna sytuacja jest obecnie w Starostwie Powiatowym. Obaj starostowie nie spełnili oczekiwań radnych koalicji, a przede wszystkim mieszkańców, i dlatego też obaj powinni się honorowo podać do dymisji. Najgorsze, co może się obecnie stać, to trwanie na siłę obu panów na swoich stanowiskach. Obawiam się, że jeśli na najbliższej sesji dojdzie do głosowania o odwołanie Zarządu, a my w tym czasie w gronie koalicji nie dojdziemy do porozumienia, to między radnymi dojdzie do nieodwracalnego podziału. To jest najgorsze rozwiązanie, do jakiego może dojść, ale niestety na dziś jest ono jak najbardziej realne. Osobiście ubolewam też nad tym, że rezygnację z członkostwa w Zarządzie Powiatu z powodu kłopotów ze zdrowiem złożyła radna Wanda Wiśniewska. Szkoda takiej kompetentnej osoby, której zdroworozsądkowe opinie mocno wybrzmiewały podczas posiedzeń Zarządu.

dodał: jsl
 
 
Kalendarz
Kalendarz

sobota
21 kwietnia 2018

pn wt śr cz pt sb nd
1
2345678
9101112131415
161718192021 22
23242526272829
30
 
Linki milickie



Starostwo Powiatowe



Gmina Milicz



Policja w Miliczu



Zespół Szkół
przy ul. Trzebnickiej




Stowarzyszenie
Dolina Baryczy




Gmina Cieszków



Nadleśnictwo Milicz



Technikum Leśne
w Miliczu




Gmina Krośnice



I LO w Miliczu



OSiR w Miliczu



Bank Spółdzielczy
w Miliczu
 
Nasz adres
Redakcja Głosu Milicza
56-300 Milicz
ul. T. Kościuszki 22
tel. 71-3830-021, 71-3831-189
sekretariat@glosmilicza.pl
 
Skład redakcji
Redaktor naczelna:
Jolanta Sławenta
Z-ca redaktor naczelnej:
Grażyna Szczepaniak-Antosik
Dziennikarze:
Bartosz Jakubowski
Agnieszka Kaczmarek
Alicja Szczepańska-Sikorska
Agnieszka Jezierska
Ewa Morozowicz
 
© 2004 Głos Milicza Wszelkie prawa zastrzeżone

Drivers... start Your engines
by jPORTAL 2