.: Na imieniny do: Magdaleny, Mileny i Wawrzyńca .: Użytkowników online: 3
     | home
      Nie masz jeszcze konta? Możesz !
 

W galerii
BWO-2018
OOM i MMM-2018
 
Brydż-Turnieje
Turnieje Milickie
 
Milicka Wiosna 2018
Wyniki Turnieju
Galeria foto
 
Terminarz sportowy
Brydż - Klub Nauczyciela
Czwartek - turniej par 1730
 
Statystyki
Użytkowników: 0
Gości: 3
 
Twój adres IP
54.166.228.35
 
Liczba odwiedzin
2 105 956
 
 
  Rusza opłata za deszczówkę - 2016-05-05 08:54:53

Od 1 czerwca na terenie gminy Milicz obowiązywać będzie powszechna opłata za wody opadowe i roztopowe w wysokości 18 gr brutto miesięcznie za każdy 1 m kw. utwardzonej nawierzchni. Płacić będą wszyscy właściciele nawierzchni, z których deszczówka spływa do kanalizacji deszczowej. W sumie opłatą objętych będzie 410 tys. m kw. dróg, parkingów, chodników, placów oraz podjazdów.



Miesięczna opłata w wys. 18 gr brutto za 1 m kw. nawierzchni (17 gr + 8 proc. VAT) obowiązywać będzie od 1 czerwca br. do 31 maja 2017 r. Opłatę tę zatwierdziła Rada Miejska w Miliczu na sesji 28 kwietnia głosami większości radnych. Przeciwny był jedynie radny Edmund Bienkiewicz, a wstrzymało się od głosu 5 radnych: Janusz Juchnowicz, Leszek Żuber, Mariusz Owczarek, Piotr Boliński i Jan Karpiński.

W tej samej uchwale Rada Miejska zatwierdziła też taryfę za ścieki sanitarne, która obowiązywać będzie od 1 czerwca 2016 r. do 31 maja 2017 r. Taryfa pozostała na niezmienionym poziomie – 13,07 zł brutto (12,10 zł netto + 8 proc. VAT), co przy gminnej dopłacie dla gospodarstw domowych w wys. 3 zł za 1 m sześc. oznacza, że mieszkańcy nadal będą płacić 10,07 zł za każdy 1 m sześc. odprowadzanych ścieków.

Mniej niż miało być

Do tej pory, począwszy od 2011 r. za wody opadowe i roztopowe na terenie gminy Milicz płacili jedynie zarządcy dróg gminnych, powiatowych, wojewódzkich i krajowych oraz nieliczne instytucje; opłatą objętych było 179 tys. m kw. powierzchni, a miesięczna taryfa za 1 m kw. wynosiła 45 gr brutto. Od 1 czerwca za deszczówkę płacić będą wszyscy właściciele nawierzchni utwardzonych, w tym również przedsiębiorcy i prywatni właściciele nieruchomości, którzy korzystają z kanalizacji deszczowej. Dotyczy to mieszkańców Milicza, Sławoszowic, Wszewilek i Sułowa, gdyż tylko w tych miejscowościach na terenie gminy istnieje kanalizacja deszczowa.

Pierwotnie spółka kanalizacyjna PGK „Dolina Baryczy” wyliczyła miesięczną opłatę w wysokości 29 gr brutto za 1 m kw. (27 gr netto + 8 proc. VAT), co spotkało się z dużym sprzeciwem milickich przedsiębiorców, którzy argumentowali, że tak wysoka taryfa będzie dla ich firm zbyt dużym obciążeniem. Tuż przed sesją Rady Miejskiej spółka PGK przedłożyła więc nowe wyliczenia – za 1 m kw. powierzchni miesięczna opłata wynosić ma 18 gr brutto (17 gr + 8 proc. VAT).

Tak znaczne obniżenie opłaty w stosunku do pierwotnie planowanej było możliwe dzięki deklaracji burmistrza Piotra Lecha, który zapowiedział, że umorzy spółce PGK podatek od nieruchomości za 2016 r. w wysokości ok. 496 tys. zł. Podatek ten, związany z infrastrukturą kanalizacji deszczowej, był jednym z elementów składowych pierwotnie wyliczonej opłaty za wody opadowe i roztopowe, stanowiąc ponad 37 proc. całej opłaty. Razem z tym podatkiem roczne utrzymanie kanalizacji deszczowej (włączając w to amortyzację) zostało przez spółkę wyliczone na kwotę 1 mln 328 tys. zł. Natomiast bez podatku od nieruchomości roczny koszt utrzymania kanalizacji deszczowej wyniesie „tylko” 832,8 tys. zł, co przy 410 tys. m kw. nawierzchni utwardzonych daje kwotę 17 gr netto miesięcznie za 1 m kw.

Żeby upowszechnić opłatę

Jak informował burmistrz Piotr Lech, decyzję o umorzeniu spółce PGK podatku od nieruchomości, co przełożyło się na obniżenie opłaty, podjął po konsultacjach z milickimi przedsiębiorcami, którzy – jak to określił – są w miarę usatysfakcjonowani wysokością nowej opłaty. – Wysokość opłaty skorygowano, mając na uwadze potrzebę upowszechnienia stawki za wody opadowe i mając na uwadze potrzebę osiągnięcia efektu ekologicznego – wyjaśniał.

Tu radny Juchnowicz przypomniał, że już 2 tygodnie wcześniej on sam proponował, aby zwolnić spółkę PGK z podatku od nieruchomości, żeby opłata była niższa, lecz wówczas „został zrugany przez burmistrza, który powiedział, że nie będzie przerzucania kosztów wód opadowych na wszystkich mieszkańców”.

Tu burmistrz odpowiedział, że umorzenie podatku nie jest jedynym czynnikiem wpływającym na tak niską opłatę. Gmina zwalnia bowiem spółkę PGK z podatku tylko do końca tego roku, natomiast od przyszłego roku, aby utrzymać tę stawkę do 31 maja 2017 r., PGK będzie podejmować inne działania, związane m.in. ze zmianami w odpisie amortyzacyjnym i z minimalizowaniem kosztów. Umorzenie podatku od nieruchomości spółce PGK nie spodobało się natomiast radnemu Bienkiewiczowi, który argumentował, że w ten sposób do budżetu gminy wpłynie mniej pieniędzy, a przecież gmina ma do zrealizowania wiele inwestycji, na które potrzeba pieniędzy. Tym samym obniżenie opłat za deszczówkę odbędzie się kosztem wszystkich mieszkańców gminy. – Jeśli umorzenie podatku dotyczy szpitala, to przyjmuję to ze zrozumieniem, ale jeśli chodzi o ścieki, to burzymy tu podstawowe zasady – argumentował radny, który też jako jedyny zagłosował przeciwko niższej opłacie.

Z kolei radni z klubu Nasza Gmina mieli pretensję do burmistrza, że materiały związane z obniżeniem pierwotnie proponowanej opłaty za wody opadowe radni otrzymali dopiero w dniu sesji. Burmistrz wyjaśniał, że Rada musi uchwalić nową opłatę do 30 kwietnia, bo w przeciwnym razie przez kolejny rok obowiązywać będzie stara opłata, czyli 45 gr brutto za 1 m kw. To wyjaśnienie nie przekonało radnego Żubera. – To jest kolejny przypadek, gdy podejmujemy uchwały, mając nóż na gardle – oponował radny. Podobnego zdania był radny Juchnowicz, który na początku sesji zgłosił nawet formalny wniosek, aby zdjąć z porządku obrad projekt uchwały dotyczący taryfy za ścieki, lecz oprócz niego zagłosował za tym tylko radny Żuber.

Atmosferę tonowała przewodnicząca Rady Halina Smolińska, stwierdzając, że radni otrzymali wszystkie materiały w terminie, natomiast burmistrz może zgłosić autopoprawkę w każdym momencie, nawet na sesji.

Właściciele otrzymują deklaracje

Na 410 tys. m kw. nawierzchni utwardzonych, które spółka PGK zakwalifikowała do wnoszenia za nie opłaty za deszczówkę, 17,4 tys. m kw. to nawierzchnie w obrębie prywatnych posesji. Stanowią one 4,25 proc. wszystkich nawierzchni objętych opłatą na terenie gminy. Właściciele tych posesji, podobnie jak pozostali właściciele nieruchomości z nawierzchniami utwardzonymi, otrzymali od spółki PGK pismo informujące o konieczności wnoszenia opłaty wraz ujętą powierzchnią objętą opłatą, mapką geodezyjną oraz deklaracją do wypełnienia. Deklarację tę należy wypełnić w terminie 14 dni od dnia otrzymania i odesłać do PGK. Wpisana do deklaracji przez właściciela posesji powierzchnia utwardzonej nawierzchni stanowić będzie podstawę do naliczenia wysokości opłaty. Może się bowiem zdarzyć, że uwzględniona przez PGK powierzchnia nie będzie zgodna ze stanem faktycznym. – Zawsze można się do nas zgłosić, aby wyjaśnić wątpliwości – zapewnia prezes Misiak

Grażyna Szczepaniak-Antosik

dodał: jsl
 
 
Kalendarz
Kalendarz

niedziela
22 lipca 2018

pn wt śr cz pt sb nd
1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031
 
Linki milickie



Starostwo Powiatowe



Gmina Milicz



Policja w Miliczu



Zespół Szkół
przy ul. Trzebnickiej




Stowarzyszenie
Dolina Baryczy




Gmina Cieszków



Nadleśnictwo Milicz



Technikum Leśne
w Miliczu




Gmina Krośnice



I LO w Miliczu



OSiR w Miliczu



Bank Spółdzielczy
w Miliczu
 
Nasz adres
Redakcja Głosu Milicza
56-300 Milicz
ul. T. Kościuszki 22
tel. 71-3830-021, 71-3831-189
sekretariat@glosmilicza.pl
 
Skład redakcji
Redaktor naczelna:
Jolanta Sławenta
Z-ca redaktor naczelnej:
Grażyna Szczepaniak-Antosik
Dziennikarze:
Bartosz Jakubowski
Agnieszka Kaczmarek
Alicja Szczepańska-Sikorska
Agnieszka Jezierska
Ewa Morozowicz
 
© 2004 Głos Milicza Wszelkie prawa zastrzeżone

Drivers... start Your engines
by jPORTAL 2