.: Na imieniny do: Bogny, Rafaeli i Rafała .: Użytkowników online: 3
     | home
      Nie masz jeszcze konta? Możesz !
 

W galerii
BWO-2017
OOM i MMM-2017
 
Brydż-Turnieje
Turnieje Milickie
 
Milicka Wiosna 2017
Wyniki Turnieju
Galeria foto
 
Terminarz sportowy
Brydż - Klub Nauczyciela
Czwartek - turniej par 1730
 
Statystyki
Użytkowników: 0
Gości: 3
 
Twój adres IP
54.166.141.12
 
Liczba odwiedzin
2 091 005
 
 
  Budżet na 95 procent - 2016-05-19 11:22:04

– Budżet za 2015 rok został zrealizowany na niespotykaną do tej pory skalę – tak skarbnik Tadeusz Ciesielski podsumował wykonanie budżetu gminy Milicz na posiedzeniu komisji budżetowej Rady Miejskiej w Miliczu 11 maja, na którym radni analizowali realizację ubiegłorocznego budżetu.



Dochody gminy w ubiegłym roku zamknęły się w kwocie 83 mln 623 tys. zł, co stanowiło 95,38 proc. planu (87 mln 677 tys. zł). W tej kwocie dochody bieżące wyniosły 72 mln 245 tys. zł, co stanowiło 96,04 proc. planu (75 mln 222 tys. zł), natomiast dochody majątkowe wyniosły 11 mln 379 tys. zł, osiągając 91,36 proc. planu (12 mln 455 tys. zł). Na dochody majątkowe składały się głównie dotacje unijne, które pozyskano w wys. 7 mln 612 tys. zł (95,4 proc. planu w kwocie 7 mln 980 tys. zł), dochody ze sprzedaży gminnego mienia w wys. 2 mln 466 tys. zł (89,4 proc. planu w kwocie 2 mln 760 tys. zł), dotacje z budżetu państwa i województwa w wys. 1 mln 234 tys. zł (81,1 proc. planu w wys. 1 mln 521 tys. zł) oraz środki na inwestycje pozyskane z innych źródeł w kwocie 66 tys. zł (34,1 proc. planu w wys. 194 tys. zł).

Natomiast ubiegłoroczne wydatki gminy zostały zrealizowane w wys. 83 mln 282 tys. zł, co stanowiło 96,25 proc. planu (86 mln 524 tys. zł). W tej kwocie wydatki bieżące wyniosły 72 mln 104 tys. zł (97,73 proc. planu), natomiast wydatki na inwestycje zrealizowano w wys. 11 mln 178 tys. zł (87,71 proc. planu).

Budżet zamknął się nadwyżką w wys. 340,9 tys. zł przy planowanej nadwyżce w kwocie 1 mln 153,4 tys. zł. Natomiast ogólne zadłużenie gminy – z tytułu zaciągniętych kredytów, pożyczek i wyemitowanych obligacji komunalnych – na koniec 2015 r. wyniosło 37 mln 892 tys. zł, co stanowi 45,31 proc. ubiegłorocznych dochodów gminy.

Tak dobrze jeszcze nie było

Satysfakcji z wykonania ubiegłorocznego budżetu gminy nie krył skarbnik Tadeusz Ciesielski, który stwierdził: – Budżet został zrealizowany na skalę dotąd niespotykaną. Również radny Wojciech Wencek podobnie podsumował wykonanie budżetu, stwierdzając, że na przestrzeni 10 lat, od kiedy jest radnym, nie było jeszcze tak dobrze zrealizowanego budżetu gminy Milicz. – Realizacja osiągnęła nie notowany do tej pory poziom – powiedział. Na dowód radny zestawił wykonanie budżetu za 2015 r. z realizacją budżetu w latach 2013-2014. Jak wskazywał, w 2015 r. dochody budżetowe zostały zrealizowane w 95,4 proc. planowanych dochodów, podczas gdy w 2013 r. dochody zrealizowano w 82,73 proc., a w 2014 r. – w 82,75 proc. Przekłada się to na konkretne kwoty: w 2013 r. do gminnej kasy wpłynęło o 14 mln zł mniej niż zaplanowano, w 2014 r. była to kwota 15 mln zł, podczas gdy w 2015 r. do wykonania planu dochodów zabrakło tylko 4 mln zł. Z kolei dochody majątkowe, czyli środki pozyskane z rozmaitych dotacji na inwestycje oraz ze sprzedaży gminnego mienia, zrealizowano w ubiegłym roku w 91,4 proc. (11,4 mln zł) w stosunku do planowanych, gdy tymczasem w 2013 r. realizacja wyniosła 36,4 proc., a w 2014 r. – 31,62 proc. Tu Wencek wskazywał na bardzo wysokie pozyskanie unijnych dotacji – w 2015 r. była to kwota 7 mln 612 tys. zł, podczas gdy w 2013 r. pozyskano 3 mln 855 tys. zł, a w 2014 r. 3 mln 880 tys. zł. – Czyli w ubiegłym roku udało się zrealizować plan 2-letni – podsumował. Natomiast nawiązując do uzyskania w 2015 r. 2 mln 466 tys. zł ze sprzedaży gminnego mienia, stwierdził, że jest to dowód na to, iż „jeśli się chce, to można”.

Radny wskazywał też na bardzo wysokie wykonanie dochodów ze sprzedaży mienia, które w 2015 r. wyniosło 89,4 proc., natomiast w 2013 r. udało się zrealizować tylko 31,33 proc. zakładanych wpływów, a w 2014 r. jedynie 15,75 proc. – To porównanie wszystkim przemawia do wyobraźni – skwitował. Wencek zestawił również realizację wydatków budżetowych w poszczególnych latach: w 2013 r. wydatki wykonano w 83,3 proc. w stosunku do zakładanych, w 2014 r. było to 82,3 proc., natomiast w 2015 r. – 96,3 proc. Jak przypominał radny, ubiegłoroczne wydatki gminy obciążone były 10-milionowym długiem z poprzedniego roku, który trzeba było spłacić, z czego 3 mln zł stanowiły zobowiązania przeterminowane. Radny stwierdził, że gdyby nie to obciążenie z 2014 r., które trzeba było spłacić, możliwości finansowe gminy w 2015 r. byłyby o 10 mln zł wyższe.

Aż tak dobrze nie jest

Część radnych zgłosiła jednak zastrzeżenia do niektórych aspektów realizacji ubiegłorocznego budżetu gminy. – Aż tak dobrze nie jest. Nie możemy odpowiedzialnie dyskutować nad budżetem do czasu wyjaśnienia przez burmistrza wzrostu wydatków na administrację – wytknął Cezary Sierpiński. Na administrację wydano bowiem w ubiegłym roku 9 mln 77 tys. zł, z czego wydatki Urzędu Miejskiego wyniosły 6 mln 952 tys. zł, podczas gdy w 2014 r. wydatki na administrację wyniosły 6 mln 766 tys. zł (o 2 mln 311 tys. zł mniej), w tym wydatki Urzędu Miejskiego zamknęły się w kwocie 5 mln 401 tys. zł (o 1 mln 365 tys. zł mniej). Radny argumentował przy tym, że wzrost podatków, jaki miał miejsce w ubiegłym roku, powinien pójść na inwestycje, a nie na płace dla urzędników. W 2015 r. na wynagrodzenia i pochodne pracowników Urzędu Miejskiego wydano bowiem 5 mln 7 tys. zł, podczas gdy w 2014 r. na ten cel wydano 3 mln 951 tys. zł, czyli o 1 mln 56 tys. zł mniej. Radny Sierpiński zażądał, aby burmistrz złożył wyczerpujące wyjaśnienia, skąd wziął się tak duży wzrost wydatków na administrację. Jednak podczas posiedzenia komisji burmistrz nie złożył żadnych wyjaśnień.

Z kolei Alicja Szatkowska wytknęła, że osiągnięta na koniec roku nadwyżka budżetowa jest o 70 proc. niższa od planowanej, a tzw. wynik operacyjny (stosunek dochodów bieżących do wydatków bieżących) jest z kolei o 90 proc. niższy od zaplanowanego. Wskazywała też, że na koniec 2015 r. pojawiły się zobowiązania przeterminowane w wys. ok. 381 tys. zł, co radna uznała za niedopuszczalne. Za błąd Szatkowska uznała też wydłużenie o 6 lat (do 2028 r.) terminu wykupu obligacji komunalnych.

Z tym ostatnim zarzutem nie zgodził się skarbnik Ciesielski, informując, że wydłużenie wykupu obligacji jest według niego korzystne dla gminy, bo choć wskutek tego zwiększa się kwota odsetek do spłaty, to jednocześnie zmniejsza się roczna kwota spłaty, przez co w kasie gminy zostaje co roku więcej pieniędzy na inwestycje. – Inwestycje w 2015 r. zostały praktycznie sfinansowane z dochodów majątkowych – mówił, dodając: – My już nie zaciągamy kolejnych zobowiązań, więc już się nie zadłużamy.

Natomiast Janusz Juchnowicz wytknął, iż odkąd Piotr Lech objął fotel burmistrza, jego konikiem stał się porządek w mieście, przez co gmina finansuje zadania, które do niej nie należą – utrzymanie zalewu przy ul. Wojska Polskiego, czy koszenie poboczy przy drodze krajowej. – To nie jest przecież za darmo. Odbywa się to kosztem innych zadań, bo nie ma pieniędzy na remonty dróg – zarzucał radny. W odpowiedzi dyrektor ZUK Mariusz Dąbrowski poinformował, że w 2015 r. na prace porządkowe przy drodze krajowej oraz przy zalewie ZUK wydał ok. 22 tys. zł. Burmistrz Lech bronił natomiast idei porządkowania Milicza, argumentując, że ma to bezpośrednie przełożenie na wysoką sprzedaż mienia gminnego, za przykład podając działki przy ul. Stawowej i Powstańców Wlkp., które przez lata były mocno zakrzaczone i przez to nieatrakcyjne dla ewentualnych kupców. – Miasto musi być czyste i zadbane – stwierdził.

Radny Juchnowicz odniósł się też do wysokich wpływów ze sprzedaży mienia, jaki gmina osiągnęła w ubiegłym roku. Jak stwierdził, wpływy ze sprzedaży mienia są pulą ograniczoną, która kiedyś się skończy. – A my nawet nie wiemy, ile nam jeszcze zostało do sprzedaży – powiedział, dodając: – Powiat z majątku się wyprzedał i teraz plajtuje.

Takie postawienie sprawy spotkało się ze sprzeciwem burmistrza, który nazwał to demagogią. Burmistrz odniósł się też do sytuacji powiatu milickiego, informując, że powiat milicki ma potencjał sprzedaży na poziomie 6 mln zł, a sprzedaż mienia jest jedynym sposobem pozyskiwania dochodów przez powiaty, które nie mają innych dochodów własnych.

Grażyna Szczepaniak-Antosik

dodał: jsl
 
 
Kalendarz
Kalendarz

środa
20 czerwica 2018

pn wt śr cz pt sb nd
123
45678910
11121314151617
181920 21222324
252627282930
 
Linki milickie



Starostwo Powiatowe



Gmina Milicz



Policja w Miliczu



Zespół Szkół
przy ul. Trzebnickiej




Stowarzyszenie
Dolina Baryczy




Gmina Cieszków



Nadleśnictwo Milicz



Technikum Leśne
w Miliczu




Gmina Krośnice



I LO w Miliczu



OSiR w Miliczu



Bank Spółdzielczy
w Miliczu
 
Nasz adres
Redakcja Głosu Milicza
56-300 Milicz
ul. T. Kościuszki 22
tel. 71-3830-021, 71-3831-189
sekretariat@glosmilicza.pl
 
Skład redakcji
Redaktor naczelna:
Jolanta Sławenta
Z-ca redaktor naczelnej:
Grażyna Szczepaniak-Antosik
Dziennikarze:
Bartosz Jakubowski
Agnieszka Kaczmarek
Alicja Szczepańska-Sikorska
Agnieszka Jezierska
Ewa Morozowicz
 
© 2004 Głos Milicza Wszelkie prawa zastrzeżone

Drivers... start Your engines
by jPORTAL 2