.: Na imieniny do: Franciszka, Kazimiery i Ruty .: Użytkowników online: 5
     | home
      Nie masz jeszcze konta? Możesz !
 

W galerii
BWO-2018
OOM i MMM-2018
 
Brydż-Turnieje
Turnieje Milickie
 
Milicka Wiosna 2018
Wyniki Turnieju
Galeria foto
 
Terminarz sportowy
Brydż - Klub Nauczyciela
Czwartek - turniej par 1730
 
Statystyki
Użytkowników: 0
Gości: 5
 
Twój adres IP
54.198.96.198
 
Liczba odwiedzin
 
 
  RIO dokona cięć powiatowego budżetu - 2016-06-23 11:08:49

Radni Rady Powiatu na sesji nadzwyczajnej w czwartek 16 czerwca nie wyrazili zgody na proponowane przez Zarząd Powiatu obcięcie budżetów powiatowych jednostek o kwotę 572,3 tys. zł, które trzeba przeznaczyć na zwrot niesłusznie pobranej przez powiat subwencji oświatowej na wczesne wspomaganie. Teraz cięcia wydatków w powiatowym budżecie dokona Regionalna Izba Obrachunkowa we Wrocławiu.



Powiat milicki w tym roku musi zwrócić do budżetu państwa 858,5 tys. zł jako część nienależnie pobranej w latach 2011-2014 subwencji oświatowej. W 2017 roku do zwrotu jest 1 mln 144,7 tys. zł, a w 2018 roku - 286,17 tys. zł. Razem 2,29 mln zł

Starostwo Powiatowe pod koniec kwietnia zapłaciło pierwszą tegoroczną ratę w wys. 286,17 tys. zł, którą to kwotę zabezpieczono w budżecie powiatu. Kwoty pozostałych dwóch rat, które należy zapłacić do końca lipca i do końca października, o łącznej wysokości 572,3 tys. zł nie zostały wprowadzone do budżetu z powodu braku dodatkowych dochodów. Pieniądze te miały być wprowadzane do budżetu sukcesywnie w zależności od powodzenia sprzedaży powiatowych nieruchomości. Z założeniem tym nie zgodziła się jednak Regionalna Izba Obrachunkowa we Wrocławiu, która 24 maja nakazała Radzie Powiatu w nieprzekraczalnym terminie do 17 czerwca zabezpieczyć w budżecie środki na spłatę rat zwrotu wczesnego wspomagania.

Zarząd Powiatu, a więc starosta Jan Krzysztofik oraz radny Marcin Goczling, zaproponowali Radzie Powiatu znalezienie w budżecie 572,3 tys. zł oszczędności poprzez obcięcie środków powiatowym jednostkom organizacyjnym. Cięcia miały dotknąć: SOSW – 181,4 tys. zł, ZS – 181,3 tys. zł, PUP – 79,2 tys. zł, I LO – 78,75 tys. zł oraz PCPR – 51,65 tys. zł.

Szkołom już

nie starcza środków

Podczas wspólnego posiedzenia komisji kierownik Wydziału Oświaty i Promocji Beata Łabaczuk mówiła, że dyrektorzy powiatowych szkół są świadomi trudnej sytuacji finansowej w jakiej znalazł się powiat. – Dlatego też dyrektorzy są w stanie przyjąć te zmiany, ale pod warunkiem, że później te środki do nich wrócą – mówiła kierownik Łabaczuk dodając, że już przy obecnej wysokości budżetu szkoły nie będą miały na wynagrodzenia w listopadzie i grudniu. Na koniec maja wszystkie szkoły mają już wykorzystane od 48 do 51 proc. swojego budżetu. SOSW na koniec maja wykorzystało już ok. 74 proc. swojego budżetu na funkcjonowanie stołówki oraz prawie 100 proc. na zakup energii. Z kolei w Zespole Szkół jest już ok. 25 tys. zł zobowiązań na ogrzewanie i paliwo. Jak mówiła kierownik, na początku 2017 roku powiat będzie prawdopodobnie musiał wypłacić części nauczycielom dodatki uzupełniające za nieosiągnięty poziom gwarantowanego w Karcie Nauczyciela wynagrodzenia. Jak mówiła kierownik, istnieje poważne zagrożenie, że w styczniu z tytułu wyrównania tzw. pensum, nauczycielom trzeba będzie wypłacić dodatki o łącznej wysokości ok. 200-300 tys. zł.

Zmiany na chybił trafił

Propozycję Zarządu Powiatu mocno skrytykował radny Władysław Szydełko, który wskazywał, że Zarząd Powiatu z jednej strony proponuje wprowadzenie cięć w budżecie, a z drugiej kierownik Starostwa mówi, że nie są one możliwe do wprowadzenia. – To są zmiany robione na chybił trafił. Nie można ich przyjąć, bo dotkną najsłabszych, jak chociażby bezrobotnych zarejestrowanych w Powiatowym Urzędzie Pracy – mówił były wicestarosta dodając, że on sam jest bezrobotnym i przez te zmiany może nie mieć wypłacanego zasiłku.

Oburzona wystąpieniem byłego wicestarosty była radna Dorota Folmer, która wskazywała, że to właśnie Władysław Szydełko jako były włodarz jest współwinny obecnej tragicznej sytuacji finansowej powiatu. Z kolei wypowiedź radnego Szydełki „wzruszającą” nazwał radny Paweł Wybierała, który dodał, że stanięcie w obronie najsłabszych przez radnego PSL jest nieszczere, gdyż mówi to jeden z autorów finansowej katastrofy powiatu. Radny Wybierała skrytykował również propozycję Zarządu Powiatu dotyczącą cięć w jednostkach powiatu. – Ten projekt zmian w budżecie nie uratuje powiatu, dlatego nie ma najmniejszego sensu go przyjmować. Musimy szukać zwiększenia dochodów gdzie indziej – mówił radny dodając, że prędzej trzeba by zastanowić się nad obniżeniem pensji staroście Janowi Krzysztofikowi oraz zwrócić się do gminy Milicz o finansowe wsparcie powiatu.

Swojego przerażenia koniecznością obcięcia budżetów jednostek powiatowych nie krył radny Mirosław Drobina. – Te obrady przejdą do historii powiatu milickiego. One w sposób ewidentny obnażają dotychczasowe działania byłych włodarzy powiatu – mówił krośnicki radny, podkreślając, że winny obecnej zapaści powiatowych finansów jest były Zarząd Powiatu na czele z Piotrem Lechem.

Komisarz tuż-tuż

O propozycji Zarządu Powiatu krytycznie wypowiadali się także pozostali radni. Wanda Wiśniewska mówiła, że przed opracowaniem proponowanych cięć Zarząd Powiatu powinien je skonsultować z dyrektorami jednostek, a takich rozmów zabrakło. Z kolei przewodniczący Rady Powiatu zarzucił staroście Janowi Krzysztofikowi brak aktywności przy staraniach o sprzedaż mienia poszpitalnego w Krośnicach, z którego zysk mógłby uratować powiatowe finanse. – Proponuję panu staroście w końcu wyjść ze swojego gabinetu i rozejrzeć się, gdzie można znaleźć dodatkowe pieniądze – mówił M. Warkocz.

Zmiany obcięcia budżetów szkół, PCPR i Urzędu Pracy krytykowała także radna Krystyna Patalas, która mówiła, że lepiej byłoby gdyby to RIO zaproponowało cięcia w budżecie. – Ja nie widzę już szansy na poprawę sytuacji powiatu. Uważam, że komisarz jest tuż-tuż – mówiła radna Patalas.

W podobnym tonie wypowiedziała się radna Dorota Folmer stwierdzając, że Rada Powiatu w obecnym składzie personalnym nie jest stanie zmienić sytuacji powiatu. Według radnej MWS jedynym rozwiązaniem na wyjście z patowej sytuacji byłyby przedterminowe wybory. Do tych ostatnich krytycznych dla siebie wypowiedzi na koniec sesji odniósł się osamotniony w swoich działaniach starosta Krzysztofik. – Oczywiście, że można zmienić Zarząd Powiatu, starostę i całą Radę Powiatu. Życzę jednak tym nowym osobom, by znaleźli dodatkowe środki, które pozwolą na płynne realizowanie budżetu powiatu. Obecna sytuacja jest niestety efektem zaszłych zobowiązań – podsumował dyskusję starosta.

Radni zdecydowaną większością głosów nie wyrazili zgody na dokonanie zmian w powiatowym budżecie. Za przyjęciem zmian zagłosowało jedynie 3 radnych: Jan Krzysztofik, Marcin Goczling i Stanisław Szocik. Przeciw zagłosowało 9 radnych: Dorota Folmer, Krystyna Patalas, Grażyna Zalewska-Nowak, Marek Warkocz, Mirosław Drobina, Paweł Wybierała, Władysław Szydełko, Szymon Lew oraz Piotr Zajiczek, Od głosu wstrzymali się jedynie: Wanda Wiśniewska i Marek Maciejak.

Wynik głosowania oznacza, że teraz to RIO samo dokona cięć w powiatowym budżecie na kwotę 572,3 tys. zł.

Bartosz Jakubowski

dodał: jsl
 
 
Kalendarz
Kalendarz

wtorek
21 sierpnia 2018

pn wt śr cz pt sb nd
12345
6789101112
13141516171819
2021 2223242526
2728293031
 
Linki milickie



Starostwo Powiatowe



Gmina Milicz



Policja w Miliczu



Zespół Szkół
przy ul. Trzebnickiej




Stowarzyszenie
Dolina Baryczy




Gmina Cieszków



Nadleśnictwo Milicz



Technikum Leśne
w Miliczu




Gmina Krośnice



I LO w Miliczu



OSiR w Miliczu



Bank Spółdzielczy
w Miliczu
 
Nasz adres
Redakcja Głosu Milicza
56-300 Milicz
ul. T. Kościuszki 22
tel. 71-3830-021, 71-3831-189
sekretariat@glosmilicza.pl
 
Skład redakcji
Redaktor naczelna:
Jolanta Sławenta
Z-ca redaktor naczelnej:
Grażyna Szczepaniak-Antosik
Dziennikarze:
Bartosz Jakubowski
Agnieszka Kaczmarek
Alicja Szczepańska-Sikorska
Agnieszka Jezierska
Ewa Morozowicz
 
© 2004 Głos Milicza Wszelkie prawa zastrzeżone

Drivers... start Your engines
by jPORTAL 2