.: Na imieniny do: Bogny, Rafaeli i Rafała .: Użytkowników online: 2
     | home
      Nie masz jeszcze konta? Możesz !
 

W galerii
BWO-2017
OOM i MMM-2017
 
Brydż-Turnieje
Turnieje Milickie
 
Milicka Wiosna 2017
Wyniki Turnieju
Galeria foto
 
Terminarz sportowy
Brydż - Klub Nauczyciela
Czwartek - turniej par 1730
 
Statystyki
Użytkowników: 0
Gości: 2
 
Twój adres IP
54.80.198.173
 
Liczba odwiedzin
2 091 158
 
 
  Właściciele spalarni z zarzutami prokuratorskimi - 2017-03-23 10:18:24
Prokuratura Rejonowa w Środzie Śląskiej 3 marca postawiła prezesowi zarządu spółki Eco-ABC z Bełchatowa Janowi W. dwa zarzuty dotyczące nieprawidłowości związanych z rozbudową i funkcjonowaniem spalarni odpadów medycznych i weterynaryjnych w Miliczu. Podejrzany Jan W. nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień.

Pierwszy zarzut dotyczy samowolnego rozbudowania i przebudowy istniejącej instalacji termicznego unieszkodliwiania odpadów medycznych i weterynaryjnych w Miliczu. Samowola budowlana obejmuje okres do 19 maja 2014 roku. Janowi W. zarzuca się także dokonanie montażu nowej instalacji termicznej zwiększającej unieszkodliwianie odpadów medycznych i weterynaryjnych, trwale łącząc nowo rozbudowane elementy z gruntem, w celu prowadzenia działalności gospodarczej polegającej na przyjmowaniu i utylizacji większej ilości odpadów medyczno-weterynaryjnych. Zostało to wykonane wbrew przepisom prawa budowlanego oraz miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego na terenie obszaru Parku Krajobrazowego Dolina Baryczy. Według prokuratora jest to złamanie art. 90 ustawy Prawo Budowlane i art. 188 Kodeksu Karnego.
Drugi zarzut dotyczy stworzenia w Miliczu w okresie co najmniej od 28 stycznia 2014 r. do 19 maja 2014 r. realnego zagrożenia dla środowiska naturalnego oraz zdrowia ludzi poprzez umożliwianie przedostania się drobnoustrojów oraz zanieczyszczeń ze spalarni do wód podziemnych, powodując tym samym istotne obniżenie jakości wody i gleby. Prokurator zarzuca prezesowi spółki Eco-ABC nieodpowiednie magazynowanie odpadów poddawanych termicznemu unieszkodliwianiu, a przede wszystkim zakaźnych odpadów medycznych i weterynaryjnych (czyn z art. 182 par. 1 i 3 Kodeksu Karnego).
Jak nas poinformowała rzecznik Prokuratury Okręgowej Małgorzata Klaus, podejrzany Jan W. nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Postępowanie nadal pozostaje w toku. Zarzut został sformułowany 13 stycznia 2017 r., ale prawnie stał on się skuteczny w dniu 3 marca, kiedy to został ogłoszony podejrzanemu.
Opinie biegłych
Celem dochodzenia prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową w Środzie Śląskiej było m.in. ustalenie, czy spółka Eco-ABC dopuściła się samowoli budowlanej, dokonując przebudowy i modernizacji spalarni w Miliczu. Kluczowa w tej sprawie była opinia biegłego z zakresu budownictwa przy Sądzie Okręgowym we Wrocławiu mgr inż. Wojciecha Czerwińskiego, który 3 marca 2016 roku przeprowadzał wizję terenową spalarni odpadów medycznych w Miliczu. Biegły ustalił, że rozbudowane elementy spalarni znajdujące się poza budynkiem spalarni są niewątpliwie częścią budowlaną urządzenia technicznego i stanowią w rozumieniu przepisów prawa obiekt budowlany. Nie jest przy tym istotne, czy konstrukcja jest trwale związana z gruntem czy nie. W przypadku spalarni w Miliczu wszystkie urządzenia rozbudowanej instalacji były kotwione do betonowego podłoża poprzez śruby kotwiące. Nakrętki z częścią śrub zostały jednak obcięte. Takie działanie miało stworzyć wrażenie, że skoro elementy wsporcze konstrukcji nie są trwale związane z gruntem, to nie jest wymagana decyzja o pozwoleniu na budowę, a tym samym dokumentacja projektowa. Biegły ostatecznie stwierdził, że w przypadku spółki Eco-ABC roboty budowlane na terenie milickiej spalarni rozpoczęto, prowadzono i zakończono bez ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę. Z premedytacją, świadomie i celowo obcięto śruby kotwiące elementy wsporcze z płytami betonowymi.
Niekorzystna dla spółki Eco-ABC jest także opinia biegłego sądowego z zakresu ochrony środowiska mgr inż. Mateusza Cuske. Według biegłego stan systemu odprowadzania gazów oraz systemu oczyszczania gazów w milickiej spalarni nie zapewnia prowadzenia procesu spalania w odpowiednich warunkach. Elementy odprowadzania spalin są bowiem skorodowane i powinny zostać poddane gruntownej modernizacji. Ponadto na terenie instalacji biegły zauważył ślady mocno zaznaczających się śladów czarnej sadzy, najwięcej w obrębie emitora. Może to być efekt niepełnego spalania i emisji ponadnormatywnych ilości sadzy i dymów oraz substancji niebezpiecznych do powietrza, co jest efektem prowadzenia procesu unieszkodliwienia w zbyt niskiej temperaturze bądź unieszkodliwienia ponadnormatywnej ilości odpadów. Ponadto w ocenie biegłego obszar instalacji nie jest odpowiednio zabezpieczony przed wnikaniem zanieczyszczeń do gruntu oraz wód gruntowych. Na terenie zakładu znajdują się bowiem gleby nieodizolowane, co powoduje bezpośrednie wnikanie zanieczyszczeń typu odcieki z pojemników i systemów oczyszczania spalin, do gleb, co z kolei może powodować zanieczyszczenie wód gruntowych i podziemnych. Ponadto na terenie zakładu nieprawidłowo magazynowane są worki z wodorotlenkiem sodu oraz worki z odpadami, które powinny być magazynowane w chłodni. Przeprowadzona wizja lokalna wskazała na jednoznaczne uchybienia funkcjonującego zakładu w kontekście ochrony środowiska. Co więcej, uchybienia te wskazywane były już od 2010 roku podczas kontroli Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska (WIOŚ). W ocenie biegłego funkcjonowanie zakładu w jego obecnym kształcie może powodować pogorszenie stanu środowiska. Ponadto stan techniczny instalacji budzi wątpliwości biegłego, czy faktycznie funkcjonowanie samej instalacji nie zagraża środowisku. Według biegłego fakt ten ma niebagatelne znaczenie w świetle lokalizacji instalacji na terenie ochrony krajobrazowej oraz w bezpośrednim sąsiedztwie terenu ochrony pośredniej ujęcia wody podziemnej. Zdaniem biegłego niewytłumaczalny jest permanentny opór ze strony spółki Eco-ABC dotyczący braku dostosowania się do zarządzeń pokontrolnych WIOŚ. W ocenie biegłego, brak działań na rzecz ochrony środowiska, do których właściciel spalarni jest zobligowany, jest świadomy, a ze względu na lokalizację instalacji w obszarze chronionym jej funkcjonowanie powoduje zaistnienie dużego ryzyka dla bioróżnorodności tych terenów.
Wznowione 
dochodzenie
Przypomnijmy, że Prokuratura Rejonowa w Środzie Śląskiej najpierw 29 maja 2015 roku umorzyła dochodzenie w sprawie popełnienia przestępstwa przez spółkę Eco--ABC w Bełchatowie w związku z nielegalną rozbudową spalarni odpadów medycznych i weterynaryjnych w Miliczu. Zażalenie do Sądu Rejonowego w Miliczu na wydane przez prokuratora ze Środy Śląskiej postanowienie o umorzeniu dochodzenia złożyli: Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Roman Wnuk oraz pełnomocnik posła Piotra Babiarza. Sąd Rejonowy w Miliczu na posiedzeniu 11 grudnia 2015 r. postanowił uwzględnić zażalenie PINB oraz posła Babiarza i uchylił postanowienie o umorzeniu dochodzenia. Dochodzenie zostało ponownie wszczęte 11 stycznia 2016 r.
O komentarz do sprawy poprosiliśmy posła na Sejm RP Piotra Babiarza, który wskazuje, że po przeszło 2 latach zabiegów o ograniczenie działalności rozbudowanej spalarni w Miliczu wreszcie instytucje państwowe zaczęły poważnie traktować problem łamania prawa. 
– Prokuratura w Środzie Śląskiej, co również bardzo ważne, ta sama, która umorzyła pierwsze dochodzenie w tej samej sprawie uzasadniając, że „Milicz nie leży w żadnej strefie chronionej”, postawiła spółce zarzuty, które niewątpliwie doprowadzą do ostatecznego wyjaśnienia tej od lat bulwersującej mieszkańców sprawy. Nie znam bezpośrednich zarzutów, ale skoro zostały one postawione, to mniemam, że już wkrótce sprawa zostanie ostatecznie wyjaśniona, a sprawa działalności spółki w zakresie utylizacji odpadów medycznych i weterynaryjnych na terenie Milicza zostanie zamknięta – powiedział nam poseł Piotr Babiarz, który zastanawia się, kto i w jaki sposób wyciągnie konsekwencje wobec osób, ,,dzięki którym” społecznicy z Milicza muszą zajmować się tym śmierdzącym problemem. – Przypomnę jeszcze, że od kilku miesięcy Ministerstwo Środowiska prowadzi działania wyjaśniające w sprawie postanowienia z 2014 roku, na bazie którego Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego wydał spółce pozytywną decyzję na przetwarzanie i składowanie odpadów. Ponadto instytucje podległe wojewodzie dolnośląskiemu również zostały zobligowane do przeanalizowania swoich działań wobec spółki i sprawdzenia, czy nie nastąpiło tu podjęcie błędnych lub celowo złych decyzji – informuje pochodzący z Milicza poseł Prawa i Sprawiedliwości.
Bartosz Jakubowski
dodał: jsl
 
 
Kalendarz
Kalendarz

środa
20 czerwica 2018

pn wt śr cz pt sb nd
123
45678910
11121314151617
181920 21222324
252627282930
 
Linki milickie



Starostwo Powiatowe



Gmina Milicz



Policja w Miliczu



Zespół Szkół
przy ul. Trzebnickiej




Stowarzyszenie
Dolina Baryczy




Gmina Cieszków



Nadleśnictwo Milicz



Technikum Leśne
w Miliczu




Gmina Krośnice



I LO w Miliczu



OSiR w Miliczu



Bank Spółdzielczy
w Miliczu
 
Nasz adres
Redakcja Głosu Milicza
56-300 Milicz
ul. T. Kościuszki 22
tel. 71-3830-021, 71-3831-189
sekretariat@glosmilicza.pl
 
Skład redakcji
Redaktor naczelna:
Jolanta Sławenta
Z-ca redaktor naczelnej:
Grażyna Szczepaniak-Antosik
Dziennikarze:
Bartosz Jakubowski
Agnieszka Kaczmarek
Alicja Szczepańska-Sikorska
Agnieszka Jezierska
Ewa Morozowicz
 
© 2004 Głos Milicza Wszelkie prawa zastrzeżone

Drivers... start Your engines
by jPORTAL 2