.: Na imieniny do: Łucji, Witolda i Wilhelma .: Użytkowników online: 10
     | home
      Nie masz jeszcze konta? Możesz !
 

W galerii
BWO-2017
OOM i MMM-2017
 
Brydż-Turnieje
Turnieje Milickie
 
Milicka Wiosna 2017
Wyniki Turnieju
Galeria foto
 
Terminarz sportowy
Brydż - Klub Nauczyciela
Czwartek - turniej par 1730
 
Statystyki
Użytkowników: 0
Gości: 10
 
Twój adres IP
54.92.150.98
 
Liczba odwiedzin
2 093 302
 
 
  Powiat nie odpowiada za długi spółki - 2017-04-20 09:48:42
Rozmowa z mecenasem Robertem Wrzesińskim, byłym prawnikiem Starostwa Powiatowego w Miliczu i założycielem spółki Ziemia Milicka
Sąd Rejonowy we Wrocławiu 29 marca oddalił wniosek o ogłoszenie upadłości niewypłacalnej spółki Ziemia Milicka stwierdzając, że spółka nie dysponuje środkami pozwalającymi na pokrycie kosztów procedury upadłościowej. Sąd jednocześnie orzekł o rozwiązaniu i wykreśleniu spółki z Krajowego Rejestru Sądowego bez przeprowadzenia postępowania likwidacyjnego. Czy gdy w 2013 roku jako adwokat współpracujący z Fundacją na Rzecz Ziemi Milickiej zakładał Pan spółkę spodziewał się, że po niespełna 4 latach w ten sposób zakończy ona swój żywot? Po co w ogóle Fundacji potrzebna była wówczas ta spółka?


Pomysł na założenie spółki dla Fundacji na Rzecz Ziemi Milickiej był związany z tym, że poszukiwaliśmy źródeł dochodów dla Fundacji. Uznaliśmy, że dla czystości rozliczeń lepszym rozwiązaniem będzie oddzielenie działalności komercyjnej od działalności statutowej Fundacji. W dalszym ciągu uważam, że to był dobry pomysł. Oczywiście, gdy spółka była zakładana, nikt nie przewidywał, że tak szybko zakończy swoją działalność, i do tego z tak dużym długiem. Przyczyn takiego zakończenia jest wiele i poszukiwanie dzisiaj „kozłów ofiarnych” już nic nie zmieni. Dużo lepiej by było, gdyby ci, którzy dzisiaj tak krytykują prezesów Fundacji czy spółki, zadali sobie pytanie, co zrobiliśmy, aby było inaczej.

W ostatnim numerze naszej gazety starosta Krzysztof Osmelak tak wypowiedział się w sprawie spółki: „– Spółka Ziemia Milicka nie jest i nigdy nie była jednostką powiatową. Jest to spółka założona w 2013 roku przez prywatną osobę mecenasa Roberta Wrzesińskiego, która później została odsprzedana Fundacji na Rzecz Ziemi Milickiej. Z punktu przepisów prawa my, jako powiat, nie mamy nic wspólnego z długiem spółki Ziemia Milicka”. Czy rzeczywiście w świetle przepisów prawa powiat, który przecież był założycielem organu nadrzędnego spółki, a więc Fundacji na Rzecz Ziemi Milickiej, nie ma nic wspólnego z jej długami?
W pierwszej kolejności muszę sprostować, że spółka, owszem, została założona przeze mnie, ale na zlecenie Fundacji na Rzecz Ziemi Milickiej, więc nigdy w rzeczywistości to nie była moja prywatna spółka. Zgodnie z obowiązującymi przepisami powiat nie odpowiada w sensie prawnym za długi spółki Fundacji. Za długi odpowiada sama spółka swoim majątkiem. Można natomiast zadać pytanie, o którym mówiłem wcześniej – czy zrobiono wszystko, aby pomóc Fundacji i jej spółce w prowadzeniu działalności, czy można było podjąć działania, które spowodowałyby, że spółka nadal by funkcjonowała i spłacała swoje zadłużenie. Nie bez znaczenia jest też fakt, że spółka działała w interesie Fundacji, a więc także w interesie powiatu. Umywanie dzisiaj od niej rąk przecież tego nie zmieni.

Zlikwidowana spółka ma zadłużenie w wysokości ok. 1 mln zł, z czego ponad 60 proc. to zobowiązania wobec dostawców towarów i usług, a reszta długu to zobowiązania publicznoprawne. Zgodnie z artykułem 299 kodeksu spółek handlowych za jej zobowiązania w sposób solidarny odpowiadają członkowie zarządu spółki. Czy to oznacza, że dłużnicy spółki mogą dochodzić swych należności na drodze cywilnych procesów od byłych prezesów?
Pozwoli pan, że uchylę się od odpowiedzi na to pytanie. Jako prawnik pomagałem prezesom spółki i uważam, że udzielenie przeze mnie odpowiedzi na to pytanie byłoby nielojalnością względem nich.

W takim razie inaczej sformułuję to pytanie. Prezesami spółki w przeszłości byli Michał Gołąb, Emilia Kierat oraz Adam Chołodecki. Ostatni z prezesów Adam Chołodecki kilkanaście dni po objęciu funkcji prezesa zgłosił wniosek do sądu o upadłość spółki. Czy to posunięcie w świetle prawa upadłościowego i naprawczego spowodowało, że nie odpowiada własnym majątkiem za powstałe długi?
Tak, na tyle, na ile znam sytuację spółki, to pan Adam Chołodecki, zgłaszając wniosek o upadłość, uwolnił się od odpowiedzialności za długi spółki. Jednakże, żeby być tego całkowicie pewnym, należałoby znać całą sytuację, a ja obecnie takiej wiedzy nie posiadam.

Spółka Ziemia Milicka ma dług wobec wielu firm, także wobec pana. Jednym z głównych wierzycieli jest jednak Starostwo Powiatowe, któremu spółka jest winna 145,7 tys. zł. Czy starosta ma obowiązek egzekwować od byłych prezesów tę kwotę? Czy jeśli tego nie zrobi, to nie narazi się na zarzut niegospodarności?
Niewątpliwie co do zasady powiat ma obowiązek egzekwować swoje należności od spółki. Jednakże czy powinien również próbować odzyskać tę kwotę od byłych prezesów, to już zależy od oceny samego powiatu. Na pewno nie można mówić o zarzucie niegospodarności w takiej sytuacji. Powiat ma swoją obsługę prawną i jestem przekonany, że doradzi ona powiatowi właściwe postępowanie w tej sprawie.

Czy znane są w Polsce przypadki, żeby samorząd w taki sposób potraktował osoby wyznaczone do prezesowania spółce oraz wierzycieli, którzy mieli prawo zakładać, że kto jak kto, ale samorząd, taki jak powiat, na pewno ureguluje swoje płatności?
Nie słyszałem o podobnych przypadkach w Polsce, co jednak nie oznacza, że takich nie było. Nie mam po prostu wiedzy w tym zakresie. Co do wierzycieli, którzy nie zostali przez spółkę zaspokojeni, to jest to bardzo niedobra sytuacja, zwłaszcza w kontekście powiązania spółki z powiatem. Tak jak wcześniej mówiłem, w sensie prawnym powiat nie ponosi za to odpowiedzialności. Jednakże poczucie krzywdy, przynajmniej u części wierzycieli, jest w tej sytuacji dla mnie zrozumiałe.
Rozm. 
Bartosz Jakubowski
dodał: jsl
 
 
Kalendarz
Kalendarz

poniedziałek
25 czerwica 2018

pn wt śr cz pt sb nd
123
45678910
11121314151617
18192021222324
25 2627282930
 
Linki milickie



Starostwo Powiatowe



Gmina Milicz



Policja w Miliczu



Zespół Szkół
przy ul. Trzebnickiej




Stowarzyszenie
Dolina Baryczy




Gmina Cieszków



Nadleśnictwo Milicz



Technikum Leśne
w Miliczu




Gmina Krośnice



I LO w Miliczu



OSiR w Miliczu



Bank Spółdzielczy
w Miliczu
 
Nasz adres
Redakcja Głosu Milicza
56-300 Milicz
ul. T. Kościuszki 22
tel. 71-3830-021, 71-3831-189
sekretariat@glosmilicza.pl
 
Skład redakcji
Redaktor naczelna:
Jolanta Sławenta
Z-ca redaktor naczelnej:
Grażyna Szczepaniak-Antosik
Dziennikarze:
Bartosz Jakubowski
Agnieszka Kaczmarek
Alicja Szczepańska-Sikorska
Agnieszka Jezierska
Ewa Morozowicz
 
© 2004 Głos Milicza Wszelkie prawa zastrzeżone

Drivers... start Your engines
by jPORTAL 2