.: Na imieniny do: Dalidy, Juliusza i Łucji .: Użytkowników online: 2
     | home
      Nie masz jeszcze konta? Możesz !
 

Menu główne
strona główna
download
GALERIA!
 
W galerii
BWO-2017
OOM i MMM-2017
Bolesławiec2016
OOM Finał-2016
DMPMSz 2016 - Bytom
OOM i MMM-2016
 
BRYDŻ-TURNIEJE
TURNIEJE MILICKIE
 
Milicka Wiosna 2017
WYNIKI TURNIEJU
FOTO
 
Brydżowe Spotkanie 2016
Turniej Teamów, 16.12.2016
Turniej Przyjaciół, 16.12.2016
Turniej Jesienny, 17.12.2016
FOTO2016
 
Informacje
Telefony
 
Inne
artykuły
ogłoszenia drobne
   bezpłatne

rekomenduj nas
kontakt
 
Statystyki
userów na stronie: 0
gości na stronie: 2
 
subskrypcja
informacje o nowościach na twój mail!
 
 
  Biegły sądowy wskazał, że działalność spalarni jest niezgodna z prawem - 2017-12-07 11:02:49
Rozmowa z Leszkiem Żuberem, liderem komitetu „Stop spalarni w Miliczu” i radnym Rady Miejskiej w Miliczu

Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego wydał 15 listopada decyzję urzędową o odmownym załatwieniu skargi Rady Miejskiej w Miliczu, która na pana wniosek wezwała marszałka województwa dolnośląskiego Cezarego Przybylskiego do zweryfikowania swojej decyzji z listopada 2014 r. o wydaniu spółce Eco-ABC z Bełchatowa zgody na wytwarzanie odpadów niebezpiecznych na terenie przyszpitalnej spalarni w Miliczu. Czy ta decyzja była dla pana zaskoczeniem?



To nie było dla mnie żadne zaskoczenie, bo zdawałem sobie sprawę, że Urząd Marszałkowski będzie bronił decyzji, którą wydał, choćby istniały zastrzeżenia co do jej niezgodności z obowiązującym prawem. Gdyby urzędnicy marszałka zmienili swoją decyzję z 2014 r., to rodziłoby to przecież dla nich duże konsekwencje. Dlatego dla mnie jako mieszkańca ważniejsza od decyzji urzędników jest opinia biegłego sądowego wydana na potrzeby śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową w Środzie Śląskiej. Biegły w swojej opinii jednoznacznie określił, co jest, a co nie jest zgodne z prawem. Biegły podkreślił, że dla milickiej instalacji obowiązuje rozporządzenie wojewody w sprawie Parku Krajobrazowego Dolina Baryczy i że zgodnie z obowiązującym prawem tego typu instalacja w Dolinie Baryczy nie powinna funkcjonować. Ponadto, jak wskazuje biegły, zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko spalarnia przed rozbudową powinna uzyskać decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach. A takiej decyzji dla spalarni nie ma. W tej sytuacji decyzja Urzędu Marszałkowskiego całkowicie rozmija się z opinią biegłego sądowego z zakresu ochrony środowiska. Ponadto w swojej pierwszej decyzji z lipca 2014 r. Urząd Marszałkowski odmówił wydania decyzji na wytwarzanie i przetwarzanie odpadów dla spółki Eco-ABC, wcześniej przeprowadzając rozprawę administracyjną. Później Eco-ABC odwołało się od tej decyzji do Ministerstwa Środowiska, które uwzględniło to odwołanie, jednak nie nakazało wydać decyzji pozytywnej, tylko skierowało sprawę do ponownego rozpatrzenia przez marszałka. Jestem ciekaw, co takiego wydarzyło się w ciągu tych 4 miesięcy, że zarzuty formułowane przez marszałka przy wydaniu w lipcu pierwszej decyzji odmownej nagle w listopadzie stały się bezwartościowe. Nagle w przeciągu 4 miesięcy decyzja odmowna stała się pozytywna, przez co doszło do naruszenia ustawy o ochronie środowiska, co jednoznacznie stwierdził biegły sądowy.

Czy według pana Rada Miejska w Miliczu odniesie się do odrzucenia przez Urząd Marszałkowski swojej skargi?
Nie wierzę w to, bo moim zdaniem Rada Miejska zachowuje się w sprawie spalarni, najdelikatniej mówiąc, asekuracyjnie. Rada nie chce podejmować żadnych działań tłumacząc, że ta sprawa radnych nie dotyczy i że nie mamy na nią wpływu. A to jest nieprawda, o czym mówiłem już publicznie na sesji. Najlepszym dowodem, że Rada może wiele, jest przykład Opola i Bielska-Białej, gdzie również funkcjonowały spalarnie. W Bielsku-Białej radni i prezydent miasta zlecili przeprowadzenie badania powietrza przy spalarni, i to nie pod kątem zapylenia, jak to miało miejsce w Miliczu, ale pod kątem emisji substancji, które mogą się wydobywać w procesie spalania i są niebezpieczne dla ludzi. Mam tu na myśli zwłaszcza dioksyny i furany. Pod tym kątem w Miliczu powietrze nie było sprawdzane i dlatego dla mnie badania zlecone przez naszą gminę nie są wiarygodne. W Bielsku-Białej zlecone przez miasto badanie wskazało wielokrotne przekroczenie wszelkich dopuszczalnych norm. W wyniku tych badań Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska natychmiast zamknął tamtejszą spalarnię. Następnie radni i prezydent Bielska-Białej wprowadzili zmiany w miejscowym planie zagospodarowania, które skutkowały tym, że spalarni w tamtej lokalizacji nie można ponownie otworzyć. To jest przykład działania włodarza i Rady Miejskiej, którzy jednoznacznie stanęli po stronie mieszkańców i zrobili wszystko, by spalarnia w ich mieście nie działała. W Miliczu podobnych działań i przychylności samorządu dla mieszkańców niestety brakuje.
Jakie będę teraz działania komitetu „Stop spalarni w Miliczu”? Co planujecie zrobić w najbliższym czasie?
Przede wszystkim chcemy zarejestrować swój komitet. W końcu przestaniemy być społecznym komitetem mieszkańców i staniemy się sformalizowaną organizacją, która będzie miała pełne prawo uczestniczenia w procesach i decyzjach dotyczących spalarni. Myślę, że to był nasz błąd, że nie sformalizowaliśmy naszego działania na samym początku. Z drugiej strony nie spodziewaliśmy się, że w takiej sprawie, gdzie naszym zdaniem ewidentnie doszło do naruszenia prawa, instytucje państwa nie będą reagowały. Dlatego na początku 2015 r. myśleliśmy, że wystarczy, iż zwrócimy uwagę, że prawo jest w przypadku spalarni w Miliczu nieprzestrzegane, i instytucje państwowe tę sprawę dogłębnie wyjaśnią. Niestety, stało się inaczej i trwa to już 3 lata. Nawet nie liczymy kilometrów, czasu i pieniędzy włożonych w tę sprawę. Na dodatek na niektórych stronach internetowych atakuje się mnie personalnie za to, że zajmuję się sprawą milickiej spalarni.

Nie jest tajemnicą, że pan jak i radna Dorota Folmer dostaliście pismo od pełnomocników Eco-ABC z żądaniem przeprosin w telewizji za swoje wypowiedzi dla telewizji Polsat. Wezwaniu towarzyszyło żądanie wpłacenia kwoty 50 tys. zł na rzecz organizacji charytatywnej. To działanie spółki Eco-ABC mocno pana zaskoczyło?
Gdy wspólnie z członkami naszego komitetu zacząłem zajmować się sprawą spalarni, nie zakładaliśmy tego typu działań. Po przeczytaniu tych pierwszych pism i decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego wydawało nam się, że sprawa jest jasna i spalarnia lada dzień przestanie funkcjonować. Najważniejszym argumentem było to, że umiejscowienie spalarni jest niezgodne z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Przecież samo Eco-ABC wystąpiło do Rady Miejskiej w Miliczu o zmianę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego legalizującej istnienie tam spalarni, co jest przecież przyznaniem się, że działają niezgodnie z prawem. Teraz chcą usankcjonować obecny stan. Jeżeli o mnie chodzi osobiście, to ja nie jestem przeciwko działalności spalarni. Wszyscy wiedzą, że spalarnie muszą istnieć w naszym kraju. Tylko uważam, że jako instalacje, które mogą mieć wpływ na nasze życie i zdrowie, spalarnie powinny być pod szczególnym nadzorem. W ich przypadku nie powinno być żadnych wątpliwości prawnych.

Jak pana zdaniem zakończy się sprawa funkcjonowania w Miliczu tej spalarni?
Szczerze przyznaję, że nie mam pojęcia. Nie wiem, co się w tej sprawie jeszcze wydarzy. Największym absurdem jest to, że coś, co, jak wskazuje biegły sądowy, powstało niezgodnie z prawem, teraz trzeba wyeliminować z obiegu za pomocą działań zgodnych z prawem. I to jest w tym wszystkim najbardziej szokujące. Cały czas zastanawiam się, po co nam w Miliczu ta spalarnia? Czy ona przynosi wymierne korzyści mieszkańcom Milicza? Czy był jakiś powód, dla którego warto było naruszać przepisy prawa, żeby tę spalarnię tutaj usadowić? W tej sprawie wiele pytań pozostanie niestety bez odpowiedzi. Twierdzenia, że spalarnia musi istnieć, bo dostarcza ciepło do szpitala, jest mocno dyskusyjne. Bo przecież ciepło do szpitala mogłaby dostarczać Elektrociepłownia Milicz. W rozmowach dotyczących powstania Elektrociepłowni w Miliczu prezes Andrzej Brzozowski deklarował, że w zamian za możliwość sprzedaży ciepła dla szpitala nieodpłatnie postawi niewielką ekologiczną spalarnię na potrzeby milickiej lecznicy. Dziwię się, że nie skorzystano z tej atrakcyjnej dla szpitala oferty. Ponadto osoby związane z powiatem tłumaczą się, że sprzedawali spalarnię z kotłownią spółce Eco-ABC, żeby ratować szpital i nie wiedziały o tym, że ta spalarnia zostanie rozbudowana. Ja naprawdę nie wierzę, że nikt podczas sprzedaży nie zastanawiał się, po co firma, która zajmuje się spalaniem odpadów na skalę przemysłową w całym kraju, kupuje przyszpitalną spalarnię i kotłownię w Miliczu. Bo chyba nie po to, żeby charytatywnie dostarczać ciepło szpitalowi? To niestety próbuje się nam wmówić, a od razu widać, że jest to kompletna bzdura.

Rozm. 
Bartosz Jakubowski

dodał: jsl
 
 
Kalendarz
Kalendarz

środa
13 grudnia 2017

  • Ni
  • Pn
  • Wt
  • Śr
  • Cz
  • Pt
  • Sb

  • 01
  • 02
  • 03
  • 04
  • 05
  • 06
  • 07
  • 08
  • 09
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
  • 19
  • 20
  • 21
  • 22
  • 23
  • 24
  • 25
  • 26
  • 27
  • 28
  • 29
  • 30
  • 31
 
Linki milickie



Serwis Urzędu Powiatu



Gmina Milicz






Strona policji w Miliczu





Strona Zespołu Szkół na ul. Trzebnickiej




Stowarzyszenia Dolina Baryczy



Gmina Cieszków



Nadleśnictwo Milicz


Strona Technikum Leśnego w Miliczu



Strona Urzędu Gminy w Krośnicach



Serwis I LO w Miliczu


Serwis OSiR-u w Miliczu


Bank Spółdzielczy w Miliczu
 
Nasz adres
Redakcja Głosu Milicza
56-300 Milicz
ul.Tadeusza Kościuszki 22
tel.71-38-30-021 lub 71-38-31-189
sekretariat@glosmilicza.pl
gmmilicz@pro.onet.pl
 
Skład redakcji
Red. naczelna:
Jolanta Sławenta
Zastępca red. naczelnej:
Grażyna Szczepaniak-Antosik
Dziennikarze: Bartosz Jakubowski, Agnieszka Kaczmarek, Alicja Szczepańska-Sikorska, Agnieszka Jezierska, Ewa Morozowicz
 
Terminarz sportowy
BRYDŻ Klub Nauczyciela Czwartek - turniej par 17.30
 
Liczba odwiedzin
 
Twój adres IP
23.22.136.56
 
© 2004 Głos Milicza Wszelkie prawa zastrzeżone

Drivers... start Your engines
by jPORTAL 2