.: Na imieniny do: Mascelego, Walerii i Włodzimierza .: Użytkowników online: 1
     | home
      Nie masz jeszcze konta? Możesz !
 

Menu główne
strona główna
download
GALERIA!
 
W galerii
BWO-2017
OOM i MMM-2017
 
BRYDŻ-TURNIEJE
TURNIEJE MILICKIE
 
Milicka Wiosna 2017
WYNIKI TURNIEJU
FOTO
 
Liga - brydż 2016/17
III Liga,spadek
 
Informacje
Telefony
 
Inne
artykuły
ogłoszenia drobne
   bezpłatne

rekomenduj nas
kontakt
 
Statystyki
userów na stronie: 0
gości na stronie: 1
 
subskrypcja
informacje o nowościach na twój mail!
 
 
  RIO skontrolowało gminę Milicz - 2017-12-28 11:32:13
Regionalna Izba Obrachunkowa we Wrocławiu przeprowadziła kompleksową kontrolę finansów gminy Milicz obejmującą lata 2014-2017. Największe zastrzeżenia kontrolerów dotyczyły udzielenia przez gminę zamówienia z wolnej ręki na odbiór odpadów komunalnych najpierw firmie Kosz z Wszewilek, a następnie gminnej spółce OSiR będącej liderem konsorcjum OSiR-u i spółki Kosz.

Firma Kosz Barbary Nowickiej z Wszewilek odbierała odpady komunalne z terenu gminy Milicz od 1 lipca 2015 r. do 24 sierpnia 2016 r. Natomiast gminna spółka OSiR, jako lider konsorcjum dwóch firm – OSiR-u i firmy Kosz w Wszewilek – odbierała śmieci od 25 sierpnia 2016 r. do 30 listopada 2017 r. W obu przypadkach zamówienia na odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych udzielane były przez gminę Milicz z wolnej ręki, czyli bez ogłaszania przetargu na tę usługę, za wyjątkiem okresu od 22 stycznia do 24 sierpnia 2016 r., kiedy to firma Kosz odbierała odpady w wyniku wygranego przetargu z 26 października 2015 r. na odbiór śmieci w przeciągu 4 miesięcy, który to okres był następnie przedłużony o kolejne 3 miesiące. 
Kontrolerzy RIO zakwestionowali tryb udzielenia zamówienia z wolnej ręki, czyli bez zachowania zasad konkurencyjności, zarówno w przypadku firmy Kosz, jak i w przypadku konsorcjum firm – OSiR i Kosza. Jak stwierdzono, podstawowymi trybami udzielenia zamówienia są przetarg nieograniczony oraz przetarg ograniczony, także w przypadku gminnych podmiotów, jakim jest spółka OSiR. Natomiast zamówienie z wolnej ręki może być udzielone incydentalnie, jedynie w ściśle określonych przypadkach, jasno sprecyzowanych w ustawie o zamówieniach publicznych, tj. wystąpienie wyjątkowej sytuacji wymagającej natychmiastowego wykonania zamówienia, przy czym sytuacji tej nie można było przewidzieć i nie wynikała ona z przyczyn leżących po stronie gminy. Na dodatek gmina powinna od razu ogłosić przetarg nieograniczony, czego nie uczyniła, a do czego zobowiązywała ją ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. 
Podczas kontroli włodarze gminy tłumaczyli, że w przypadku zamówienia na odbiór śmieci doszło właśnie do sytuacji wyjątkowej, której nie można było przewidzieć – 30 czerwca 2015 r. wygasała umowa z wrocławską firmą Alba, ogłoszony przez gminę 7 maja 2015 r. przetarg na odbiór śmieci został unieważniony z powodu zbyt wysokiej ceny zaproponowanej przez Albę, która jako jedyna złożyła swoją ofertę, negocjacje z Albą dotyczące warunków przedłużenia dotychczasowej umowy do momentu ogłoszenia i rozstrzygnięcia kolejnego przetargu nie przyniosły rezultatów, bo między gminą a Albą istniał finansowy spór dotyczący wysokich kar umownych, jakimi gmina obciążyła Albę, i Alba stawiała „zaporowe” warunki. Dlatego też władze gminy postanowiły udzielić zamówienia z wolnej ręki na okres 2 miesięcy innemu podmiotowi – firmie Kosz z Wszewilek. Umowa ta była następnie kilkakrotnie przez gminę przedłużana. 
RIO uznało te tłumaczenia za niewystarczające, stwierdzając, że gmina zbyt późno (7 maja 2015 r.) ogłosiła przetarg nieograniczony, więc można było przewidzieć, że w razie jego unieważnienia pojawi się problem z zapewnieniem ciągłości odbioru śmieci. A ponadto kolejny przetarg gmina ogłosiła dopiero po prawie 4 miesiącach (23 października 2015 r.) od wygaśnięcia umowy z Albą (30 czerwca 2015 r.). 
Władze gminy tłumaczyły także, dlaczego w 2016 r. nie ogłaszały przetargu na odbiór śmieci, powierzając to zadanie z wolnej ręki swojej spółce OSiR jako liderowi konsorcjum złożonego z gminnej spółki OSiR i firmy Kosz. Jak wynika ze złożonych wyjaśnień, gmina cały czas czekała na zakończenie procedury zmiany regionu docelowego składowania odpadów – z dolnośląskiego na wielkopolski, który dla gminy Milicz jest znacznie tańszy. Pierwotnie zmiana ta miała nastąpić z początkiem 2016 r., lecz ostatecznie sejmik dolnośląski uchwalił ją z końcem 2016 r., a sejmik wielkopolski dopiero z końcem maja 2017 r. Dopiero wówczas gmina ogłosiła przetarg nieograniczony na odbiór odpadów na okres 3 lat – najpierw 7 czerwca 2017 r., a następnie, po jego unieważnieniu, ogłosiła 11 września kolejny, w wyniku którego wybrano ofertę firmy Kosz.
Kontrola RIO zauważyła także, że od początku funkcjonowania systemu gospodarowania odpadami w Polsce, tj. od 2013 r., w gminie Milicz śmieci się nie bilansują, czyli koszty gospodarki odpadami są wyższe niż dochody uzyskiwane z opłat. W 2013 r. dochody wyniosły 1 mln 226 tys. zł przy kosztach 1 mln 460 tys. zł (niedobór – 234 tys. zł), w 2014 r. dochody stanowiły kwotę 2 mln 413 tys. zł, a koszty 3 mln 325 tys. zł (niedobór – 912 tys. zł), w 2015 r. dochody wyniosły 2 mln 859 tys. zł przy kosztach w wys. 3 mln 539 tys. zł (niedobór – 680 tys. zł), a w 2016 r. uzyskano dochody w wys. 2 mln 682 tys. zł przy kosztach w wys. 4 mln 456 tys. zł (niedobór – 1 mln 774 tys. zł). 
Pieniądze dla Ośrodka Kultury poza dotacją
Kontrolerzy RIO mieli również zastrzeżenia do przekazywania Ośrodkowi Kultury w Miliczu dodatkowych pieniędzy z budżetu gminy, poza roczną dotacją w wys. 900 tys. zł, na realizację rozmaitych zadań zleconych przez gminę. W 2016 r. Ośrodek Kultury wystawił bowiem gminie Milicz 11 not księgowych na łączną kwotę 72,4 tys. zł, które gmina uregulowała z własnych wydatków bieżących. Noty księgowe dotyczyły m.in. dofinansowania przez gminę występu Kabaretu Moralnego Niepokoju (21 tys. zł), kosztów organizacji Jarmarku Ziemi Milickiej (17 tys. zł), organizacji koncertu Zespołu Muzyki Sakralnej (8 tys. zł) czy udostępnienia sprzętu będącego własnością Stowarzyszenia „Partnerstwo dla Doliny Baryczy” (ok. 7,5 tys. zł). 
Kontrolerzy RIO wskazywali, że przekazywanie z budżetu gminy dodatkowych pieniędzy Ośrodkowi Kultury jest niezgodne z ustawą o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej, gdyż Ośrodek Kultury może od gminy otrzymywać pieniądze jedynie w formie dotacji: podmiotowej z przeznaczeniem na realizację zadań statutowych, celowej z przeznaczeniem na inwestycje bądź celowej z przeznaczeniem na realizację wskazanych zadań i programów. RIO nie zgodziło się z wyjaśnieniami władz gminy, które w tym przypadku powoływały się na wypowiedź prawnika z 2012 r. na łamach pisma samorządu terytorialnego „Wspólnota”, który stwierdził, że poza dotacją celową gminy mogą też zlecić swojej instytucji kultury zadania poprzez zakup usług, i że obie formy dofinansowania są dopuszczalne.
Odnośnie finansowania z budżetu gminy wydatków niezgodnie z obowiązującymi przepisami RIO miało też zastrzeżenia do sfinansowania w 2016 r. przez gminę zakupu za ponad 1,7 tys. zł koszulek polo dla siatkarzy MUKS, z nadrukiem „MUKS”. Jak wskazywali kontrolerzy RIO, podmioty niezaliczane do sektora finansów publicznych (w tym przypadku klub sportowy MUKS „Ziemia Milicka”) mogą być dofinansowywane przez gminę tylko w formie dotacji przeznaczonych na realizację zadań własnych gminy, a nie bezpośrednio z budżetu gminy. RIO podkreślało przy tym, że w 2016 r. gmina Milicz przekazała MUKS „Ziemia Milicka” dotację na upowszechnianie sportu w łącznej kwocie 93 tys. zł, z czego 6 tys. zł przeznaczone było na sprzęt sportowy. 

Subwencja oświatowa na inne wydatki
Kontrola RIO wykazała też, że pod koniec 2016 r. gmina uregulowała część swoich bieżących zobowiązań pieniędzmi pochodzącymi z I transzy subwencji oświatowej w wys. 1 mln 475 tys. zł, przeznaczonej już na 2017 r., która wpłynęła do kasy gminy 21 grudnia 2016 r. Z tej kwoty na wydatki 2016 r. gmina przeznaczyła 1 mln 168 tys. zł. Jak stwierdziło RIO, regulowanie wydatków w 2016 r. pieniędzmi będącymi dochodem 2017 r. stanowi naruszenie ustawy o finansach publicznych. Jak wyjaśniał wiceburmistrz kontrolerom RIO, konieczność posiłkowania się przez gminę pieniędzmi z przyszłorocznej subwencji oświatowej wynikała m.in. z nieuzyskania zaplanowanych na 2016 r. dochodów oraz z konieczności spłaty do końca roku kredytu na rachunku bieżącym w wys. 4 mln zł i wypłaty wynagrodzeń pracownikom. Wiceburmistrz wyjaśniał przy tym, że „zabrane” z subwencji pieniądze zostały przez gminę zwrócone w 2017 r. po otrzymaniu z Urzędu Skarbowego części udziału z podatku od osób fizycznych za 2016 r. przypadającego na gminę. 
RIO stwierdziło też, że w 2016 r. gmina Milicz „posiłkowała się” również pieniędzmi zgromadzonymi na rachunku sum depozytowych, będącymi głównie depozytami sądowymi, w łącznej wysokości 3 mln 689 tys. zł. Pieniądze te przelewane były na rachunek budżetu gminy, a następnie w tym samym miesiącu bądź w następnym zwracane były na konto depozytowe. Według RIO stanowi to naruszenie ustawy o finansach publicznych, bowiem depozyt nie stanowi pieniędzy publicznych, a tylko takie mogą być wydatkowane na cele publiczne, czyli w tym przypadku gminne. 

Błędy, braki i niedokładności
Kontrola RIO wykazała też szereg błędów i niedociągnięć w księgowaniu wydatków oraz w sprawozdawczości gminy. Przykładowo, według jednego sprawozdania na koniec 2016 r. gmina miała zobowiązania wymagalne (przeterminowane) w wys. 1 mln 277,6 tys. zł, a w innym sprawozdaniu gmina wykazała na koniec 2016 r. zobowiązania wymagalne w wys. 1 mln 324,9 tys. zł. Dokładana kontrola wykazała, że w sprawozdaniu na koniec 2016 r. nie ujęto 19 przeterminowanych faktur na łączną kwotę 32,5 tys. zł. Kontrola RIO wypunktowała też szereg rozbieżności kwotowych (wynoszących nawet ponad 400 tys. zł) pomiędzy ewidencją księgową a tym, co gmina przedstawiała w zbiorczych sprawozdaniach. 
Jak wykazała kontrola, gmina nie aktualizowała też na bieżąco środków trwałych, w wyniku czego w ewidencji księgowej nadal figurowało 36 działek sprzedanych w 2016 r. i w I półroczu 2017 r. 


Grażyna Szczepaniak-Antosik

dodał: jsl
 
 
Kalendarz
Kalendarz

wtorek
16 stycznia 2018

  • Ni
  • Pn
  • Wt
  • Śr
  • Cz
  • Pt
  • Sb

  • 01
  • 02
  • 03
  • 04
  • 05
  • 06
  • 07
  • 08
  • 09
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
  • 19
  • 20
  • 21
  • 22
  • 23
  • 24
  • 25
  • 26
  • 27
  • 28
  • 29
  • 30
  • 31
 
Linki milickie



Serwis Urzędu Powiatu



Gmina Milicz






Strona policji w Miliczu





Strona Zespołu Szkół na ul. Trzebnickiej




Stowarzyszenia Dolina Baryczy



Gmina Cieszków



Nadleśnictwo Milicz


Strona Technikum Leśnego w Miliczu



Strona Urzędu Gminy w Krośnicach



Serwis I LO w Miliczu


Serwis OSiR-u w Miliczu


Bank Spółdzielczy w Miliczu
 
Nasz adres
Redakcja Głosu Milicza
56-300 Milicz
ul.Tadeusza Kościuszki 22
tel.71-38-30-021 lub 71-38-31-189
sekretariat@glosmilicza.pl
gmmilicz@pro.onet.pl
 
Skład redakcji
Red. naczelna:
Jolanta Sławenta
Zastępca red. naczelnej:
Grażyna Szczepaniak-Antosik
Dziennikarze: Bartosz Jakubowski, Agnieszka Kaczmarek, Alicja Szczepańska-Sikorska, Agnieszka Jezierska, Ewa Morozowicz
 
Terminarz sportowy
BRYDŻ Klub Nauczyciela Czwartek - turniej par 17.30
 
Liczba odwiedzin
 
Twój adres IP
54.90.83.229
 
© 2004 Głos Milicza Wszelkie prawa zastrzeżone

Drivers... start Your engines
by jPORTAL 2