.: Na imieniny do: Januarego, Konstancji i Leopolda .: Użytkowników online: 9
     | home
      Nie masz jeszcze konta? Możesz !
 

W galerii
BWO-2018
OOM i MMM-2018
 
Brydż-Turnieje
Turnieje Milickie
 
Milicka Wiosna 2018
Wyniki Turnieju
Galeria foto
 
Terminarz sportowy
Brydż - Klub Nauczyciela
Czwartek - turniej par 1730
 
Statystyki
Użytkowników: 0
Gości: 9
 
Twój adres IP
54.80.96.153
 
Liczba odwiedzin
 
 
  Poseł Babiarz wystąpił z PiS - 2018-03-15 13:26:55
W środę 7 marca poseł Piotr Babiarz złożył na ręce prezesa Jarosława Kaczyńskiego rezygnację z członkostwa w partii Prawo i Sprawiedliwość. Ma to związek z aferą we wrocławskim Polskim Czerwonym Krzyżu, z którego w wyniku oszustwa wyprowadzono ponad 1,1 mln zł.

Afera we wrocławskim oddziale PCK wybuchła w czerwcu 2017 roku. Przeprowadzony we wrocławskim PCK audyt wykazał malwersacje, jakich dopuszczali się pracownicy wrocławskiego oddziału PCK na czele z ówczesnym dyrektorem biura oddziału PCK Jerzym G., politykiem PiS i radnym Sejmiku Województwa. Okazuje się, że pieniądze pochodzące ze sprzedaży używanej odzieży zbieranej pod logo PCK, zamiast do Czerwonego Krzyża, trafiły na konto prywatnej firmy założonej na będącego tzw. słupem pracownika Czerwonego Krzyża. Firma zbierała z kontenerów używaną odzież, a następnie sprzedawała ją do lumpeksów. Według ustaleń prokuratury na przekręcie z używaną odzieżą ówcześni pracownicy biura PCK wyprowadzili z organizacji zawrotną kwotę ponad 1,1 mln zł.
Po wybuchu skandalu w czerwcu 2017 r. zarząd główny PCK zawiesił cały zarząd wrocławskiego oddziału, w tym wiceprezesa oddziału posła Piotra Babiarza. Pod koniec lutego prokuratura postawiła zarzut przywłaszczenia ponad 1,1 mln zł czterem osobom z PCK, w tym radnemu Sejmiku Jerzemu G., który został zatrzymany i dziś przebywa w areszcie śledczym we Wrocławiu.

Obciążające zeznania
W aferze bardzo ucierpiał wizerunek Piotra Babiarza, który jest nie tylko posłem PiS, ale także przewodniczącym zarządu okręgu partii PiS we Wrocławiu. Przed objęciem mandatu posła Piotr Babiarz pracował na etacie we wrocławskim oddziale PCK, a jego bliskim współpracownikiem i przyjacielem z czasów studenckich był zatrzymany przez prokuraturę Jerzy G. Oprócz działania w strukturach PiS i pracy w PCK obaj prowadzili od 1998 roku firmę sprzątającą o nazwie Fucha z siedzibą w Miliczu, w domu rodzinnym posła.
W posła Babiarza mocno uderzają też zeznania Bartłomieja Ł., jednego ze współpracowników zatrzymanego dyrektora Jerzego G. Twierdzi on, że przed wyborami w 2015 roku na terenie hotelu Agro we Wrocławiu wręczył posłowi Piotrowi Babiarzowi kopertę z 7 tys. zł pochodzącymi z przekrętu, które miały zostać przeznaczone na kampanię wyborczą. Ten sam pracownik zeznał, iż wpłacił na fundusz wyborczy PiS 7 tys. zł na kampanię obecnej minister edukacji narodowej Anny Zalewskiej. Ponadto przed kampanią w godzinach pracy pracownicy PCK mieli rozdawać ulotki wyborcze polityków PiS.
To wszystko uderzyło w wizerunek samej partii PiS. Jak podały ogólnopolskie media, poseł Babiarz został w środę 7 marca wezwany do siedziby partii na ul. Nowogrodzkiej w Warszawie przez samego Jarosława Kaczyńskiego i podczas rozmowy z prezesem złożył oczekiwaną przez kolegów z PiS rezygnację z członkostwa w partii.

Dobro partii najważniejsze
Po spotkaniu z prezesem Kaczyńskim poseł Piotr Babiarz wystosował oświadczenie o swojej rezygnacji podkreślając, że od wielu miesięcy jego nazwisko wykorzystywane jest w kontekście sprawy wrocławskiego PCK, a on sam jest niewinny. Jednak dla dobra swojego imienia oraz partii Prawo i Sprawiedliwość, z którą był związany przez kilkanaście lat, podjął trudną decyzję o rezygnacji.
W rozmowie z nami poseł Piotr Babiarz stanowczo podkreśla, że nic nie wiedział o wyprowadzaniu pieniędzy z PCK. Zaprzeczył też, że przyjął od pracownika PCK jakiekolwiek pieniądze. Nie był nawet przesłuchiwany przez prokuraturę w tej sprawie. – Z wieloma osobami z kierownictwa partii spotykałem się na co dzień, gdyż byłem jednym z liderów partii w województwie. Zawsze podczas rozmów jasno stawiałem sprawę, że jestem do dyspozycji, gdyż przedkładam dobro partii nad interes własny. Zbliżają się wybory samorządowe i jakiekolwiek moje działania w kampanii będą oceniane przez pryzmat tego, co się wydarzyło w PCK. Podjąłem taką decyzję dla dobra mojego, mojej rodziny, a zwłaszcza dla dobra partii Prawo i Sprawiedliwość – powiedział nam poseł Piotr Babiarz, który dodał, że w połowie 2017 roku złożył do prokuratury zawiadomienie o zniesławienie swojej osoby w związku z informacjami, jakie pojawiają się przy okazji opisów afery w PCK. Poseł zapytany przez nas, dlaczego nie zawiesił swojego członkostwa w partii, tylko całkowicie wystąpił z PiS, odparł, że musiał się tak zachować, gdyż jest parlamentarzystą, a nie zwykłym członkiem partii. Poseł przyznał, że po ostatecznym wyjaśnieniu sprawy liczy, że wróci do partii PiS.


Bartosz Jakubowski

dodał: jsl
 
 
Kalendarz
Kalendarz

środa
19 września 2018

pn wt śr cz pt sb nd
12
3456789
10111213141516
171819 20212223
24252627282930
 
Linki milickie



Starostwo Powiatowe



Gmina Milicz



Policja w Miliczu



Zespół Szkół
przy ul. Trzebnickiej




Stowarzyszenie
Dolina Baryczy




Gmina Cieszków



Nadleśnictwo Milicz



Technikum Leśne
w Miliczu




Gmina Krośnice



I LO w Miliczu



OSiR w Miliczu



Bank Spółdzielczy
w Miliczu
 
Nasz adres
Redakcja Głosu Milicza
56-300 Milicz
ul. T. Kościuszki 22
tel. 71-3830-021, 71-3831-189
sekretariat@glosmilicza.pl
 
Skład redakcji
Redaktor naczelna:
Jolanta Sławenta
Z-ca redaktor naczelnej:
Grażyna Szczepaniak-Antosik
Dziennikarze:
Bartosz Jakubowski
Agnieszka Kaczmarek
Alicja Szczepańska-Sikorska
Agnieszka Jezierska
Ewa Morozowicz
 
© 2004 Głos Milicza Wszelkie prawa zastrzeżone

Drivers... start Your engines
by jPORTAL 2