.: Na imieniny do: Januarego, Konstancji i Leopolda .: Użytkowników online: 3
     | home
      Nie masz jeszcze konta? Możesz !
 

W galerii
BWO-2018
OOM i MMM-2018
 
Brydż-Turnieje
Turnieje Milickie
 
Milicka Wiosna 2018
Wyniki Turnieju
Galeria foto
 
Terminarz sportowy
Brydż - Klub Nauczyciela
Czwartek - turniej par 1730
 
Statystyki
Użytkowników: 0
Gości: 3
 
Twój adres IP
54.80.96.153
 
Liczba odwiedzin
 
 
  Awantura na sesji Rady Miejskiej - 2018-05-09 11:49:08
– Jak tak można! – krzyczał radny Janusz Juchnowicz, waląc pięścią w stół tuż po zakończeniu sesji nadzwyczajnej Rady Miejskiej w Miliczu, która odbyła się 8 maja. Wzburzenie Juchnowicza podzieliła większość radnych, a wszystko z powodu zarzucenia im przez burmistrza Piotra Lecha wstrzymywania wielomilionowych gminnych inwestycji i zamknięcia w chwilę później przez przewodniczącą Rady Halinę Smolińską obrad sesji, bez możliwości odniesienia się przez radnych do zarzutów burmistrza.

Powodem awantury była decyzja komisji budżetowej, która odbyła się tuż przed sesją, o skierowaniu do dalszych prac w komisji projektu uchwały autorstwa burmistrza Lecha. Uchwała ta dotyczy wyemitowania przez gminę obligacji w wysokości 7 mln zł. Z tej kwoty 3 mln 815 tys. zł ma być przeznaczone na wkład własny gminy potrzebny do realizacji inwestycji, które dofinansowywane są ze środków zewnętrznych – unijnych i krajowych. Pozostałe 3 mln zł 185 tys. zł władze gminy zamierzają przeznaczyć na przypadający na ten rok wykup obligacji komunalnych, które zostały wyemitowane przez gminę kilka lat wcześniej. Zgodę na wyemitowanie przez gminę obligacji Rada Miejska podjęła już podczas uchwalania budżetu gminy Milicz na ten rok. 
Przed głosowaniem na sesji komisja budżetowa miała zaopiniować projekt tej uchwały, lecz w trakcie debaty większość członków komisji poparła wniosek radnego Janusza Juchnowicza o ponownym skierowaniu uchwały do prac w komisji. Oprócz Juchnowicza za wnioskiem zagłosowało 7 radnych: Cezary Sierpiński, Leszek Żuber, Mariusz Owczarek, Piotr Boliński, Jan Karpiński, Arkadiusz Tutak i Alicja Szatkowska. Od głosu wstrzymało się natomiast 3 radnych: Andrzej Nestoruk, Zbigniew Jasiński i Piotr Sadowski. 
W posiedzeniu komisji nie uczestniczył ani burmistrz Piotr Lech, ani wiceburmistrz Sławomir Strzelecki. Wyjaśnień udzielała radnym skarbnik Małgorzata Kokot oraz sekretarz gminy Dariusz Moczulski. 

Musimy wiedzieć, na co pójdą pieniądze
Wątpliwości radnych wzbudziła przede wszystkim kwestia wykupu przez gminę wcześniejszych obligacji z kolejnych obligacji, jakie gmina zamierza wyemitować. Radny Juchnowicz chciał wiedzieć, jakie konkretnie obligacje będą wykupywane. Jak wyjaśniał, może się bowiem okazać, że gdy przed laty Rada Miejska podejmowała uchwałę o ich emisji, uchwaliła jednocześnie, że będą one wykupywane z dochodów własnych gminy, a nie z kolejnych obligacji. – Może się więc okazać, że podejmując teraz tę uchwałę, złamiemy miejscowe prawo – argumentował. Skarbnik Kokot nie była jednak w stanie na poczekaniu udzielić mu w tej sprawie informacji.
Radni wskazywali również, że zaciąganie przez gminę obligacji, aby spłacić starsze obligacje, jest dla finansów gminy niebezpieczne. – Spłacamy kredyt kredytem – mówiła radna Szatkowska. A radny Żuber dopowiedział: – To się nazywa spirala zadłużenia. Przypomniał też, że przy konstruowaniu tegorocznego budżetu gminy grupa opozycyjnych radnych, w tym i on, zgłosiła poprawki do projektu budżetu, „znajdując” w proponowanych przez burmistrza wydatkach budżetowych oszczędności na ponad 3 mln zł, dzięki czemu gmina nie musiałaby zaciągnąć kolejnego kredytu na wykup obligacji. Radni narzekali przy tym, że burmistrz Lech nie podejmuje żadnych prób szukania oszczędności. 
Z kolei radny Nestoruk chciał się dowiedzieć, na jakie konkretnie inwestycje przeznaczone będzie kwota 3 mln 815 tys. zł z obligacji. – Jeśli godzimy się na emitowanie obligacji na tak wysoką kwotę, to musimy wiedzieć, na co te pieniądze pójdą – argumentował, dodając, że w innych gminach przy emisji obligacji radni otrzymują dokładny wykaz inwestycji, które z obligacji będą finansowane. – Co prawda to trochę utrudni życie burmistrzowi, ale jednocześnie dyscyplinuje – dodał. 
Radna Szatkowska dopytywała się natomiast, czy uchwała w sprawie obligacji jest rzeczywiście tak pilna, że trzeba ją uchwalać na sesji nadzwyczajnej. – Czy nie mamy już pieniędzy? – dociekała. Sekretarz Moczulski odpowiedział, że wniosek o zwołanie sesji nadzwyczajnej wynikał z konieczności pilnego uchwalenia zmian w budżecie, a uchwałę o obligacjach zgłoszono „na dokładkę”. – Bo obligacje nie powinny wzbudzać żadnych emocji, gdyż są już zapisane w uchwale budżetowej – stwierdził. Skarbniczka poinformowała natomiast, iż termin wykupu wcześniejszych obligacji na kwotę 3 mln 185 tys. zł mija w lipcu. 

Wstrzymujecie inwestycje
Burmistrz Piotr Lech przyszedł dopiero na sesję, tuż po zakończeniu posiedzenia komisji. Był już poinformowany, że komisja budżetowa większością głosów skierowała projekt uchwały o emisji obligacji do dalszych prac w komisji, i zgłosił wniosek o wycofanie projektu tej uchwały z obrad sesji nadzwyczajnej. Wcześniej jednak zwrócił się z mównicy do radnych, stwierdzając, iż ich decyzja powoduje wstrzymanie szeregu gminnych inwestycji, gdyż gmina nie będzie miała pieniędzy na wkład własny. – Chcę, żeby mieszkańcy się o tym dowiedzieli – powiedział i wyliczył po kolei każdą z prowadzonych i planowanych w tym roku inwestycji (czyt. s. 3). 
Już w trakcie wyliczania inwestycji przez burmistrza radni zaczęli protestować, mówiąc, że nikt z nich nie jest przeciw inwestycjom. I jak tylko burmistrz zszedł z mównicy, głos chciał zabrać radny Juchnowicz. Jednak w tym momencie przewodnicząca Rady Halina Smolińska zamknęła obrady, nie dając radnym dojść do głosu. Sesja nadzwyczajna nie przewiduje bowiem innych stałych punktów obrad, niż podjęcie uchwał. Burmistrz Lech natomiast opuścił wraz z pozostałymi urzędnikami salę obrad.
Takie potraktowanie oburzyło radnych. – Jak tak można! – krzyczał radny Juchnowicz, waląc pięścią w stół. – To jest skandal! Dlaczego burmistrz nas obraża? – wołała radna Szatkowska. – To jest szopka! – wtórował im radny Nestoruk, dodając: – Nikt nie jest przecież przeciw inwestycjom! Chodziło o obligacje na spłatę obligacji! 
Jeszcze przez dłuższą chwilę radni przebywali po sesji na sali obrad, dając wyraz swemu oburzeniu. A całą sytuację, związaną z niemożnością odniesienia się do zarzutów burmistrza skwitował Andrzej Nestoruk, mówiąc: – To jest tak, jak zwołuje się sesję nadzwyczajną. 

Grażyna Szczepaniak-Antosik

dodał: jsl
 
 
Kalendarz
Kalendarz

środa
19 września 2018

pn wt śr cz pt sb nd
12
3456789
10111213141516
171819 20212223
24252627282930
 
Linki milickie



Starostwo Powiatowe



Gmina Milicz



Policja w Miliczu



Zespół Szkół
przy ul. Trzebnickiej




Stowarzyszenie
Dolina Baryczy




Gmina Cieszków



Nadleśnictwo Milicz



Technikum Leśne
w Miliczu




Gmina Krośnice



I LO w Miliczu



OSiR w Miliczu



Bank Spółdzielczy
w Miliczu
 
Nasz adres
Redakcja Głosu Milicza
56-300 Milicz
ul. T. Kościuszki 22
tel. 71-3830-021, 71-3831-189
sekretariat@glosmilicza.pl
 
Skład redakcji
Redaktor naczelna:
Jolanta Sławenta
Z-ca redaktor naczelnej:
Grażyna Szczepaniak-Antosik
Dziennikarze:
Bartosz Jakubowski
Agnieszka Kaczmarek
Alicja Szczepańska-Sikorska
Agnieszka Jezierska
Ewa Morozowicz
 
© 2004 Głos Milicza Wszelkie prawa zastrzeżone

Drivers... start Your engines
by jPORTAL 2