.: Na imieniny do: Franciszka, Kazimiery i Ruty .: Użytkowników online: 3
     | home
      Nie masz jeszcze konta? Możesz !
 

Wiadomości

Z regionu - 7.08.2019


Z regionu - 24.07.2019


Z regionu - 10.07.2019


Z regionu - 26.06.2019


Z regionu - 5.06.2019

 
W galerii
BWO-2018
OOM i MMM-2018
 
Brydż-Turnieje
Turnieje Milickie
 
Milicka Wiosna 2018
Wyniki Turnieju
Galeria foto
 
Informacje
Telefony
 
Statystyki
Użytkowników: 0
Gości: 3
 
Twój adres IP
18.232.171.18
 
Liczba odwiedzin
 
 
  Zwartym frontem przeciw spalarni - 2019-02-21 09:45:57
Przeciwnicy funkcjonowania w Miliczu spalarni odpadów medycznych i weterynaryjnych zwierają szeregi po niekorzystnej dla właściciela spalarni decyzji marszałka województwa, który w styczniu cofnął spalarni dwa najważniejsze pozwolenia na jej funkcjonowanie. Teraz sprawa jest w rękach ministra środowiska, do którego właściciel spalarni się odwołał, i do ministra zamierzają się też zwrócić przeciwnicy spalarni.

Jak informowaliśmy w ubiegłym tygodniu, marszałek województwa dolnośląskiego cofnął 11 i 25 stycznia spółce ECO-ABC z Bełchatowa, będącej właścicielem milickiej spalarni, dwa najważniejsze pozwolenia wydane w poprzednich latach – pozwolenie na wytwarzanie odpadów wraz z zezwoleniem na ich przetwarzanie oraz pozwolenie na wprowadzanie ze spalarni pyłów do powietrza. Powodem cofnięcia tych pozwoleń były liczne nieprawidłowości w pracy spalarni, stwierdzone podczas kilku kontroli przeprowadzonych w ubiegłym roku przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska (WIOŚ). Kontrole te wykazały m.in. znaczące przekroczenie dopuszczalnych norm dioksyn i furanów – rakotwórczych związków bardzo niebezpiecznych dla zdrowia i środowiska. Podczas jednej z kontroli przekroczenie było aż 27-krotne, podczas innej 26-krotne. W oparciu o wyniki kontroli Urząd Marszałkowski cofnął spółce ECO-ABC kluczowe dla funkcjonowania spalarni pozwolenia, uznając, że podejmowane przez bełchatowską spółkę działania, mające ograniczyć emisję dioksyn i furanów są nieskuteczne. Od decyzji Urzędu Marszałkowskiego spółka ECO-ABC odwołała się do ministra środowiska.
Decyzja marszałka województwa z 11 i 25 stycznia zbiegła się z ponownym uruchomieniem spalarni, która od 17 sierpnia została na podstawie decyzji WIOŚ zamknięta. Jednak po blisko półrocznej przerwie WIOŚ zezwolił 28 stycznia na wznowienie działalności spalarni, argumentując, że spółce ECO-ABC udało się usunąć przyczynę ponadnormatywnej emisji dioksyn i furanów. 

Przeciw decyzji WIOŚ
Wydanie zgody na ponowne uruchomienie spalarni oburzyło jej przeciwników. Działające na naszym terenie Stowarzyszenie „W Obronie Natury Doliny Baryczy” oraz Komitet „Stop Spalarni w Miliczu” wystosowało 7 lutego w tej sprawie pismo do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, żądając podania powodów takiej decyzji i wnosząc o ponowne rozpatrzenie decyzji przez WIOŚ. Obie organizacje uważają, że w sprawie spalarni powinien obowiązywać zakaz wydawania jakichkolwiek decyzji administracyjnych, gdyż spalarnia nie posiada podstawowych pozwoleń na funkcjonowanie: pozwolenia wodno-prawnego, które jest wymagane przy odprowadzaniu ścieków do kanalizacji, pozwoleń na rozbudowę spalarni, którą mimo to rozbudowano, odbioru techniczno -budowlanego, pozwoleń na użytkowanie, opinii środowiskowych, a ponadto jej funkcjonowanie jest niezgodne z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego dla terenu, na którym stoi. 
Obie milickie organizacje pytają też WIOŚ, jakie konsekwencje prawne lub finansowe poniosła spółka ECO-ABC z powodu 27-krotnego przekroczenia norm emisji dioskyn i furanów. Domagają się też odpowiedzi, czy funkcjonowanie spalarni odpadów medycznych i weterynaryjnych w obszarze „Natura 2000” i w Parku Krajobrazowym „Dolina Baryczy” jest zgodne z prawem, na ile wiarygodne są badania, które stwierdzają, że teraz spalarnia nie zanieczyszcza środowiska, skoro niedawne badania wykazywały tak wysokie przekroczenie norm trujących związków. A na koniec pytają jeszcze, czy instytucja mająca w nazwie „ochronę środowiska” spełnia swoje statutowe obowiązki, chroniąc przede wszystkim mieszkańców przed zagrożeniami. 
Pismo do WIOŚ milickie organizacje skierowały do wiadomości kilku innych instytucji: Głównego Inspektoratu Środowiska, Ministerstwa Środowiska, Najwyższej Izby Kontroli, Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego oraz do Urzędu Marszałkowskiego we Wrocławiu.

Będzie apel do ministra środowiska
Przeciwnicy spalarni zamierzają też zaapelować do ministra środowiska, by ten utrzymał w mocy decyzję marszałka województwa o cofnięciu kluczowych pozwoleń dla milickiej spalarni. Zamierzają działać wielotorowo. Jak nam powiedziała radna miejska Dorota Folmer, w sprawie milickiej spalarni ma rozmawiać z ministrem środowiska posłanka PiS i jednocześnie prezes dolnośląskich struktur PiS Mirosława Stachowiak-Różecka. – Spotkałam się z nią podczas jej ostatniego pobytu 14 lutego w Miliczu i poprosiłam ją o wsparcie dla naszej sprawy. Pani poseł obiecała, że podczas swojego najbliższego pobytu w Warszawie przedstawi naszą sprawę ministrowi – powiedziała nam radna Dorota Folmer. 
Natomiast Komitet „Stop Spalarni w Miliczu”, którego współzałożycielem jest Leszek Żuber, miejski radny i jednocześnie przewodniczący Rady Miejskiej, organizuje spotkanie dla mieszkańców w sprawie funkcjonowania milickiej spalarni. Spotkanie odbędzie się 25 lutego o godz. 19 w Środowiskowym Domu Samopomocy przy ul. Osadniczej 1c w Miliczu (czyt. s. 3). Jak nam powiedziała Dorota Folmer, przeciwnicy spalarni w Miliczu będą też zbierać wśród mieszkańców gminy podpisy pod petycją skierowaną do ministra środowiska z żądaniem zamknięcia w Miliczu spalarni odpadów medycznych i weterynaryjnych. – Każdemu z mieszkańców powinno zależeć, żeby nasze środowisko było czyste. To my i nasze rodziny tu mieszkamy, i my tej spalarni tu nie chcemy – podsumowuje Dorota Folmer. 
Radni myślą też o skierowaniu do ministra środowiska apelu w sprawie likwidacji milickiej spalarni wystosowanego przez radnych Rady Miejskiej w Miliczu. 

Burmistrz czeka na działania państwa
Z kolei burmistrz Piotr Lech 4 grudnia 2018 roku zwrócił się w sprawie funkcjonowania spalarni w Miliczu do WIOŚ, do Urzędu Marszałkowskiego oraz do ministra środowiska. – Zwróciłem się do ministra z żądaniem zajęcia jasnego stanowiska w sprawie spalarni. Teraz czekam na działanie państwa, bo jeśli spalarnia działa niezgodnie z prawem, to państwo ma obowiązek podjąć odpowiednie działania. Albo żyjemy w państwa prawa, albo nie – podsumowuje burmistrz Piotr Lech. 

Grażyna 
Szczepaniak-Antosik

dodał: jsl
 
 
Kalendarz
Kalendarz

środa
21 sierpnia 2019

pn wt śr cz pt sb nd
1234
567891011
12131415161718
192021 22232425
262728293031
 
Linki milickie



Starostwo Powiatowe



Gmina Milicz



Policja w Miliczu



Zespół Szkół
przy ul. Trzebnickiej




Stowarzyszenie
Dolina Baryczy




Gmina Cieszków



Nadleśnictwo Milicz



Technikum Leśne
w Miliczu




Gmina Krośnice



I LO w Miliczu



OSiR w Miliczu



Bank Spółdzielczy
w Miliczu
 
Nasz adres
Redakcja Głosu Milicza
56-300 Milicz
ul. T. Kościuszki 22
tel. 71-3830-021, 71-3831-189
sekretariat@glosmilicza.pl
 
Skład redakcji
Redaktor naczelna:
Jolanta Sławenta
Z-ca redaktor naczelnej:
Grażyna Szczepaniak-Antosik
Dziennikarze:
Bartosz Jakubowski
Agnieszka Kaczmarek
Alicja Szczepańska-Sikorska
Agnieszka Jezierska
Ewa Morozowicz
 
© 2004 Głos Milicza Wszelkie prawa zastrzeżone

Drivers... start Your engines
by jPORTAL 2