www.glosmilicza.pl

:: Prezes Jachimowski odwołany
Wiadomość dodana przez: jsl (2014-12-18 11:49:21)

  Rada Nadzorcza gminnej spółki OSiR odwołała ze stanowiska prezesa Sławomira Jachimowskiego i powołała w jego miejsce Jarosława Miliana. Zarządzona przez burmistrza Piotra Lecha kontrola w spółce ujawniła ogromne zadłużenie, przekraczające ponad 1,5 mln zł. Spółka ma być zlikwidowana.

 

O odwołanie prezesa Jachimowskiego wnioskował burmistrz Lech, zarzucając prezesowi OSiR-u złe zarządzanie gminną spółką, czego efektem jest jej ogromne zadłużenie, utrata płynności finansowej i tym samym brak pieniędzy na regulowanie płatności, w tym na wypłatę grudniowych wynagrodzeń dla pracowników spółki.

Na wniosek burmistrza 3-osobowa Rada Nadzorcza spółki OSiR w składzie: Rafał Kowalczyk, Mariusz Warzyński i Zdzisław Paliga spotkała się w piątek 12 grudnia. Członkowie Rady odwołali Sławomira Jachimowskiego z funkcji prezesa i powołali w jego miejsce Jarosława Miliana, rekomendowanego przez burmistrza Lecha.

Długi na ponad 1,5 mln zł

Tuż po objęciu funkcji burmistrza gminy Milicz Piotr Lech zarządził przeprowadzenie kontroli w spółce OSiR, powierzając to zadanie audytorce Anicie Poświatowskiej. Audyt rozpoczął się w poniedziałek 8 grudnia, czyli w dniu objęcia przez Piotra Lecha fotela burmistrza po wygranych wyborach. Jak nam powiedział burmistrz, już po tygodniu kontroli wyszło na jaw, że OSiR jest zadłużony na ponad 1,5 mln zł, a jego sytuacja finansowa jest krytyczna. – Same zaległe faktury opiewają na ponad 650 tys. zł, w tym na ponad 13 tys. zł za druk gazety samorządowej „Tygodnik Milicki”, wydawanej przez OSiR, a podejrzewam, że to jeszcze nie wszystko. Od początku roku spółka nie płaci też za wodę doprowadzaną do krytego basenu, zalega ponadto z płatnościami wobec milickiego gimnazjum za media – wylicza Lech. Jak dodaje, kasa OSiR-u jest pusta i spółka nie ma z czego wypłacić grudniowych wynagrodzeń swoim pracownikom. Wcześniej OSiR całkowicie wykorzystał 100-tysięczny kredyt obrotowy zaciągnięty w banku na regulację bieżących płatności. – Sytuacja finansowa OSiR-u jest skrajnie trudna – podsumowuje burmistrz.

OSiR do likwidacji

Jak informuje Piotr Lech, rekomendowany przez niego nowy prezes OSiR-u Jarosław Milian ma wyprowadzić spółkę „z zakrętu” i doprowadzić do jej „bezpiecznej likwidacji”. Burmistrz podtrzymuje bowiem swoją deklarację zlikwidowania gminnej spółki OSiR, składaną podczas kampanii wyborczej. Już w poprzedniej kadencji Rada Miejska w Miliczu podjęła uchwałę o likwidacji gminnej spółki OSiR, lecz skonfliktowany z Radą burmistrz Paweł Wybierała nie podjął w tym kierunku żadnych działań. – Teraz uchwała o likwidacji spółki przestała być martwym zapisem – podkreśla Lech.

Rozpoczęcie procesu likwidacji OSiR-u komplikuje jednak dramatyczna sytuacja finansowa spółki i jej ogromne zadłużenie. – Obawiam się, czy wskutek tego nie dojdzie do ogłoszenia upadłości OSiR-u, co może zrobić każdy z wierzycieli spółki – stwierdza burmistrz, dodając iż do takiego scenariusza nie chciałby dopuścić. Upadłość oznacza bowiem, że gmina straci kontrolę nad spółką, gdyż wejdzie do niej syndyk, który zacznie wyprzedawać majątek, by spłacić wierzycieli. Majątkiem spółki są natomiast gminne obiekty sportowe o wartości ponad 11 mln zł, które gmina Milicz przekazała do spółki OSiR, zakładając ją w 2009 r. W skład majątku wchodzi m.in. ośrodek rekreacyjny na Karłowie, miejski stadion w Miliczu oraz boiska w Sułowie i w Gądkowicach.

Niezależnie od tego, jak potoczą się dalsze losy spółki OSiR, burmistrz Lech zamierza z powrotem przekazać milickiemu gimnazjum halę sportową, którą OSiR obecnie poddzierżawia. Hala zostanie zwrócona szkole prawdopodobnie jeszcze w grudniu.

Co dalej w obiektami sportowymi

Jak informuje burmistrz, rolą nowo powołanego prezesa Jarosława Miliana jest również opracowanie koncepcji dalszego funkcjonowania gminnych obiektów sportowych po zlikwidowaniu spółki OSiR. Dotyczy to nie tylko tych obiektów, które są własnością spółki, ale także krytej pływalni w Miliczu, którą obecnie spółka dzierżawi od gminy Milicz. – Chcę, aby w tej sprawie wypowiedziała się także Rada Miejska – mówi Lech. Jak informuje, likwidacja spółki OSiR nastąpi najprawdopodobniej dopiero pod koniec I kwartału przyszłego roku, gdyż prowadzony w spółce audyt potrwa prawdopodobnie do końca stycznia.




adres tej wiadomości: www.glosmilicza.pl/news.php?id=4864