www.glosmilicza.pl

:: Przetarg na śmieci do unieważnienia
Wiadomość dodana przez: jsl (2015-01-02 10:59:54)

Burmistrz Piotr Lech zamierza unieważnić przetarg na odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych, który ogłosił jeszcze burmistrz Wybierała. Burmistrz Lech rozważa też powierzenie gospodarki śmieciowej ponownie milickiemu Zakładowi Usług Komunalnych.

W listopadzie poprzedni burmistrz ogłosił przetarg na odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych na terenie gminy Milicz na kolejne półtora roku, począwszy od marca 2015 r. Swoje oferty złożyły 2 firmy – wrocławska Alba, która obecnie odbiera śmieci na terenie gminy, oraz firma Sita Zachód z Wrocławia. Alba zaproponowała za swoją usługę cenę 5 mln 987,5 tys. zł (średnio 332,6 tys. zł za miesiąc), natomiast Sita Zachód – 5 mln 171 tys. zł (średnio 287,3 tys. zł za miesiąc). Przetarg nadal nie został rozstrzygnięty.

– Skłaniam się ku unieważnieniu tego przetargu – powiedział nam burmistrz Lech. Jak wyjaśnia, gmina nie ma wystarczających środków na opłacenie którejś z tych firm, bo łączna kwota, jaka wpływa do gminnej kasy z opłat pobieranych od mieszkańców za odbiór śmieci, jest zdecydowanie niższa.

Burmistrz rozważa więc rozpisanie nowego przetargu, licząc na oferty bardziej przystępne cenowo. Innym rozwiązaniem, które Lech bierze pod uwagę, jest powierzenie gospodarki śmieciowej milickiemu ZUK-owi. – Rozważamy, co gminie bardziej się opłaca – czy kupować drogą usługę np. Alby, czy też doposażyć ZUK i zatrudnić własnych ludzi do odbioru śmieci – mówi Piotr Lech. Jak dodaje, obecnie w sejmie trwają prace nad nowelizacją ustawy o gospodarce śmieciowej, która prawdopodobnie dopuści możliwość zlecania przez gminy odbioru śmieci własnym jednostkom porządkowym, takim jak ZUK.

Burmistrz podjął też starania o zmianę docelowego miejsca składowania odpadów zbieranych na terenie gminy. Obecnie odpady z gminy Milicz trafiają do Rudnej, gdzie koszt składowania 1 tony śmieci kosztuje ok. 690 zł, podczas gdy na składowisku w pobliżu Ostrowa Wlkp. cena za 1 tonę odpadów wynosi tylko ok. 240 zł. Jak podkreśla burmistrz, ten koszt najbardziej rzutuje na cenę, jaką ostatecznie płaci gmina za odbiór odpadów komunalnych. Zgodę na zmianę docelowego miejsca składowania śmieci z terenu gminy musi wydać marszałek województwa.




adres tej wiadomości: www.glosmilicza.pl/news.php?id=4873