www.glosmilicza.pl

:: Usuną niebezpieczne drzewa
Wiadomość dodana przez: jsl (2015-03-05 09:12:55)

Burmistrz Piotr Lech podczas spotkania we wtorek 3 marca z dyrektorem Technikum Leśnego Danielem Targoszem i starostą Janem Krzysztofikiem zadeklarował, że gmina Milicz zleci opracowanie oceny oddziaływania na środowisko, dzięki której będzie można wyciąć niebezpieczne dla przechodniów i kierowców drzewa w parku Maltzanów. Od poniedziałku 9 marca konserwatorzy szkoły, pracownicy ZUK-u i powiatowej drogówki przeprowadzą wspólnie wiosenną akcję porządkowania parku.



Spotkanie w gabinecie dyrektora Technikum Leśnego zostało zwołane z powodu zagrażających mieszkańcom suchych i chorych drzew w milickim parku Maltzanów.
Przypomnijmy. W środę 11 lutego przed godz. 8 na skrzyżowaniu ulic Piłsudskiego, Cichej i Zamkowej w Miliczu na drogę krajową tuż przed nadjeżdżającym tirem z impetem spadła sucha lipa. Samochód, na szczęście, zdołał zahamować i nikomu nic się nie stało. Ponadto w styczniu strażacy ścinali suche drzewa, które po wichurze zwisały z parku nad jezdnią na ul. Piłsudskiego (naprzeciw restauracji Pałacowa). Dodatkowo w minionym tygodniu w czwartek 26 lutego strażacy z PSP, WSP i OSP Milicz za pomocą podnośnika ścięli zagrażające kierowcom cztery nachylone nad jezdnią niebezpieczne drzewa na ul. Zamkowej.
W spotkaniu w Technikum Leśnym oprócz dyrektora Daniela Targosza uczestniczyli: burmistrz Piotr Lech, starosta Jan Krzysztofik, kierownik Wydziału Inwestycji i Funduszy Europejskich w Urzędzie Miejskim Łukasz Rokita, kierownik Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska w Urzędzie Miejskim Ewa Bezpałko-Szmigiel oraz kierownik Wydziału Gospodarki Mieniem w Starostwie Powiatowym Stanisław Szyszka.
Na początku spotkania dyrektor D. Targosz przypomniał, że park przy Technikum Leśnym jest zabytkiem i wszelkie prace w nim wymagają pisemnej zgody konserwatora. Jak mówił dyrektor, w ostatnich dniach pracownicy szkoły wytypowali do wycięcia 19 najbardziej suchych drzew przy ul. Zamkowej, które bezpośrednio zagrażają ruchowi ulicznemu na drodze krajowej. – Wysłaliśmy do konserwatora pismo o wydanie jak najszybciej zgody na wycięcie tych niebezpiecznych drzew – informował dyrektor Targosz dodając, że także wzdłuż ul. Piłsudskiego i Sułowskiej jest wiele nadających się do wycinki drzew.
Tutaj Stanisław Szyszka przypomniał, że kilka lat temu, gdy powiat był właścicielem parku, specjalista dendrolog sporządził inwentaryzację parku i wytypował do wycięcia aż 157 chorych i zniszczonych drzew. Konserwator do wydania pozwolenia na wycinkę tych drzew wymaga jednak wydania oceny oddziaływania na środowisko, która kosztuje ok. 10 tys. zł. Burmistrz Piotr Lech zadeklarował, że gmina zleci opracowanie tego dokumentu. Burmistrz zaproponował także, że pracownicy Zakładu Usług Komunalnych wraz z konserwatorami zatrudnionymi w szkole oraz pracownikami drogowymi Starostwa Powiatowego mogliby w szybkim tempie uporządkować park przed nadejściem wiosny. Ustalono, że wspólne wiosenne porządkowanie parku, tj. grabienie, malowanie ławek i mostków, ruszy od poniedziałku 9 marca.
W dalszej perspektywie szkoła planuje rewitalizację parku, na co dyrektor chciałby pozyskać dofinansowanie unijne z nowego programowania. Z kolei Ł. Rokita poinformował, że największe szanse na pozyskanie dofinansowania na rewitalizację parku szkoła miałaby z krajowej puli na ochronę zabytków, po które mogłaby sięgnąć we współpracy ze swoim organem prowadzącym - Ministerstwem Środowiska. Jak mówił dyr. Targosz, projekt rewitalizacji parku mógłby objąć m.in. budowę ogrodzenia parku oraz małej architektury. Projekt ten finansowo miałaby wesprzeć gmina Milicz oraz, być może, powiat. Dyrektor Targosz informował, że szkoła przymierza się także do montażu oświetlenia odnowionej elewacji pałacu od strony alei, a także uruchomienia niedziałającej od wielu lat dużej fontanny, która także byłaby podświetlona i stałaby się jedną z wizytówek Milicza.




adres tej wiadomości: www.glosmilicza.pl/news.php?id=4901