www.glosmilicza.pl

:: Pieniądze na sport
Wiadomość dodana przez: jsl (2015-03-05 09:22:23)

Rada Miejska w Miliczu na sesji 26 lutego przyznała na sport dodatkowe 200 tys. zł, które otrzymają kluby sportowe i stowarzyszenia. Radni podjęli też decyzję o wydatkowaniu 50 tys. zł na dokończenie budowy ścieżki rowerowej i chodnika przy ul. Wojska Polskiego w Miliczu, która jest inwestycją powiatową.



O dokończenie przez gminę budowy ścieżki rowerowej i chodnika przy ul. Wojska Polskiego wystąpił do Rady Miejskiej burmistrz Piotr Lech, starosta milicki poprzedniej kadencji samorządowej. Jak wyjaśniał, chodzi tu o budowę 200 metrów brakującego odcinka ścieżki przy zalewie na wysokości restauracji Lema.  Odcinek ścieżki miałby powstać na działce należącej do gminy. Pomysł ten wywołał wśród radnych ożywioną dyskusję, zarówno na sesji, jak i na poprzedzającym ją posiedzeniu komisji budżetowej. Mariusz Owczarek pytał, dlaczego to gmina ma kończyć tę inwestycję, skoro jest to inwestycja powiatowa. Przypomniał przy tym, że ze względu na złą sytuację finansową gminy Milicz gminne inwestycje zostały mocno okrojone. – Nie jestem przeciwny tej inwestycji, ale chodzi mi o budżet gminy – podkreślił. A Janusz Juchnowicz stwierdził, że burmistrz Lech powinien teraz troszczyć się o budżet gminy, a nie o budżet powiatu. Z kolei Leszek Żuber zaproponował, aby gmina wykonała brakującą część odcinka ścieżki rowerowej, dzieląc się z powiatem kosztami pół na pół. Burmistrz podtrzymał jednak swoją propozycję, argumentując, że gmina jest to winna swoim mieszkańcom. Jak wyjaśniał, budując ścieżkę rowerową wzdłuż ul. Wojska Polskiego, powiat milicki, który wydał na tę inwestycję ponad 1 mln zł, nie uzyskał od poprzedniego burmistrza Pawła Wybierały zgody na przebieg ścieżki przez działkę należącą do gminy. Z tego powodu powiat był zmuszony „przenieść” część ścieżki na drugą stronę ulicy i rowerzyści muszą teraz dwukrotnie pokonywać ruchliwą ulicę. Burmistrz przekonywał więc, że gmina powinna teraz na własny koszt wykonać brakującą część odcinka po tej stronie ulicy, po której ścieżka biegnie wzdłuż całej ulicy, aby inwestycja ta nie była „absurdem wstydu”. Burmistrza poparła przewodnicząca Rady Halina Smolińska, stwierdzając, że trzeba zlikwidować ten „symbol absurdu”. – Niech ta ścieżka nie będzie jak z „Misia” Barei – spuentowała. A przy okazji burmistrz Lech przypomniał, że za burmistrza Wybierały powiat milicki wielokrotnie zwracał się do gminy Milicz o wsparcie przy budowie powiatowych schetynówek, lecz nigdy nie uzyskał pozytywnej odpowiedzi.
Ostatecznie, gdy przyszło do głosowania, za przeznaczeniem 50 tys. zł na budowę brakującego odcinka ścieżki wraz z chodnikiem opowiedziało się 16 radnych, a tylko 4 radnych wstrzymało się od głosu: Janusz Juchnowicz, Mariusz Owczarek, Leszek Żuber i Piotr Boliński.
Dodatkowe 200 tys. zł na sport
Zdecydowaną większością głosów radni wyrazili też zgodę na przekazanie dodatkowych 200 tys. zł na sport, zwiększając tym samym tegoroczną pulę pieniędzy dla klubów sportowych i stowarzyszeń do kwoty 560 tys. zł. Jak wyjaśniał skarbnik Tadeusz Ciesielski, wyasygnowanie dodatkowych pieniędzy było możliwe dzięki przekazaniu hali sportowej z gminnej spółki OSiR z powrotem do milickiego gimnazjum. Gdy hala zarządzana była przez OSiR, gmina płaciła spółce za wynajem hali przez kluby sportowe i stowarzyszenia. Teraz płacić już nie będzie, a zwolniona w ten sposób kwota 200 tys. zł będzie wykorzystywana bezpośrednio na organizację zajęć sportowych.
Wyższa dopłata
do ścieków
Rada Miejska jednogłośnie zaakceptowała też podwyższenie gminnej dopłaty do ścieków z 20 proc. ceny do 23 proc. Dopłata ma obowiązywać od 1 marca przez kolejny rok. Od 1 marca cena ścieków w gminie Milicz wynosi 13,07 zł brutto za 1 m sześc., lecz dzięki wyższej dopłacie z budżetu gminy mieszkańcy płacić będą z własnej kieszeni tylko 10,06 zł.
Radni podjęli też uchwałę w sprawie przystąpienia przez gminę Milicz do stowarzyszenia Związek Miasta Polskich. Z taką propozycją wystąpił burmistrz Lech, argumentując, że przynależność do tego stowarzyszenia będzie dla gminy korzystna. Związek Miast Polskich – jak mówił burmistrz – ma dużą siłę przebicia, jego głos jest słyszalny wśród elit rządzących, a swoim członkom służy fachowymi opiniami prawnymi w sprawach samorządowych. Jak informował burmistrz, Związek Miast Polskich skupia obecnie 302 polskie miasta, a wraz z Miliczem do stowarzyszenia chcą przystąpić Prusice, Twardogóra i Wołów. Roczna składka członkowska jest niewysoka i wynosi ok. 3,5 tys. zł.
Jak stwierdził burmistrz, do tej pory gmina Milicz niechętnie przystępowała do tego typu stowarzyszeń, a tymczasem, jak mówił, „skończyły się czasy samotnych wilków” i gmina, jeśli chce się rozwijać, nie może działać sama. Tu wskazał na korzyści, jakie niesie przynależność gminy do Partnerstwa dla Doliny Baryczy, które pozyskało wiele milionów złotych na rozmaite przedsięwzięcia realizowane również przez gminę Milicz i jej mieszkańców, a także na korzyść płynącą z przynależności do stowarzyszenia Wzgórz Trzebnickich i Doliny Baryczy, które – jak stwierdził – już za chwilę będzie beneficjentem środków unijnych. Jednocześnie burmistrz wspomniał, że rozważa wystąpienie gminy Milicz z Agencji Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej, do której gmina przystąpiła za rządów burmistrza Wybierały.
Radni wprowadzili też zmiany do uchwały w sprawie programu współpracy z organizacjami pozarządowymi, poszerzając listę europejskich miast i gmin, z którymi gmina Milicz chciałaby utrzymywać partnerskie kontakty. Do tej pory organizacje pożytku publicznego z gminy Milicz mogły występować do gminy o dotację na utrzymanie kontaktów z niemieckim miastem Lohr nad Menem. Dzięki wprowadzonym zmianom możliwe będzie pozyskiwanie gminnych dotacji na zorganizowanie partnerskiej współpracy z miastem i gminą Jastrebarsko w Chorwacji, miastem Wurzen w Niemczech oraz nawiązanie współpracy z którymś z miast na Ukrainie. W tym roku na europejskie kontakty partnerskie przeznaczono 20 tys. zł.
Będzie więcej pieniędzy na inwestycje
Podczas sesji skarbnik Ciesielski poinformował, że w najbliższym czasie zostanie przedłożony radnym znowelizowany projekt budżetu gminy na ten rok z – jak to określił – bardzo solidnymi zmianami. Będzie to możliwe po „uwolnieniu” w tym roku kwoty ponad 2,7 mln zł dzięki wydłużeniu okresu spłaty zadłużenia gminy do 2028 r. Dodatkowo gmina otrzyma zaległe dotacje na ubiegłoroczne inwestycje, które już zostały zrealizowane, m.in. na targowisko miejskie i krytą pływalnię, a także spłyną do gminnej kasy pieniądze z odzyskanego podatku VAT. W sumie, jak zakomunikował skarbnik, do rozdysponowania będzie dodatkowo 5 mln zł, z czego na nowe inwestycje będzie można przeznaczyć ok. 4,5 mln zł.
Burmistrz Piotr Lech zapowiedział natomiast, że na początku kwietnia upubliczniony zostanie tzw. raport otwarcia, w którym przedstawiony zostanie nie tylko stan finansów gminy w momencie przejęcia przez niego urzędu burmistrza w grudniu ubiegłego roku, ale także sytuacja dotycząca gminnej spółki OSiR, gospodarowania opadami komunalnymi na terenie gminy czy gminnej oświaty. – Raport zostanie przedstawiony mieszkańcom, radnym i opinii publicznej – poinformował burmistrz.  





adres tej wiadomości: www.glosmilicza.pl/news.php?id=4902