www.glosmilicza.pl

:: Problemy z krośnicką kolejką
Wiadomość dodana przez: jsl (2015-04-23 09:35:27)

Sezon na Krośnickiej Kolei Wąskotorowej nie wystartuje, tak jak wcześniej planowano, 1 maja. Gmina nie wyłoniła bowiem jeszcze nowego operatora kolejki. Na dodatek po dwóch sezonach jazdy mocno wyeksploatowane podwozia lokomotywy parowej i spalinowej wymagają generalnego remontu.



Gmina Krośnice w marcu zleciła specjalistycznej firmie kolejarskiej z Gniezna wykonanie dokumentacji systemu utrzymania taboru Krośnickiej Kolei Wąskotorowej. – Po przeprowadzeniu przeglądu technicznego okazało się, że zarówno lokomotywa parowa Px 48 jak i lokomotywa spalinowa są tak mocno wyeksploatowane, że w obecnym stanie nie nadają się do dalszej jazdy. Obie maszyny wymagają przeprowadzenia kosztownych remontów generalnych – poinformował nas wójt gminy Krośnice Andrzej Biały. Przeprowadzony przez firmę z Gniezna przegląd techniczny wykazał, że lokomotywy parowa i spalinowa są mocno wyeksploatowane, zwłaszcza na podwoziach. Fachowcy kolejowi z Gniezna wskazują, że ze względu na wiele łuków na Krośnickiej Kolei Wąskotorowej operatorzy nie mogą przekraczać dozwolonej prędkości, bo to grozi przeprowadzaniem remontów podwozi co dwa lata, co jest niedopuszczalne. Mocno wyeksploatowane jest także torowisko, zwłaszcza na łukach, i gmina stara się obecnie wyegzekwować remont torowiska w ramach gwarancji wykonawczej.
W raporcie firmy z Gniezna możemy przeczytać, że władze gminy powinny jak najszybciej zlecić naprawę podwozia parowozu. – Musimy się natomiast zastanowić nad opłacalnością naprawy lokomotywy spalinowej, gdyż lepszym rozwiązaniem może się okazać zakup innej, mniej wyeksploatowanej lokomotywy. Aby kolejka mogła wystartować pod koniec maja, w tym tygodniu ogłosimy przetarg na operatora, który będzie prowadził ruch na KKW własnymi lokomotywami – informuje wójt Andrzej Biały dodając, że prawdopodobnie na początku sezonu wagony kolejki będą podczepione jedynie do lokomotywy spalinowej będącej własnością operatora. – Wolę opóźnić inaugurację sezonu na kolejce, gdyż bezpieczeństwo jej przyszłych użytkowników jest dla mnie najważniejsze. Mam nadzieję, że w połowie roku będziemy mogli przystąpić do naprawy lokomotywy parowej, która, nie ma co się oszukiwać, jest największą atrakcją naszej kolejki – mówi wójt Biały dodając, że remont parowozu może kosztować gminę kilkadziesiąt tysięcy złotych.


adres tej wiadomości: www.glosmilicza.pl/news.php?id=4919