www.glosmilicza.pl

:: Groźba zwrotu miliona złotych
Wiadomość dodana przez: jsl (2015-06-18 10:36:13)

Starostwo Powiatowe w Miliczu w latach 2010-2014 pobrało z Ministerstwa Edukacji Narodowej zawyżoną subwencję oświatową w wys. ok. 1 mln zł na wczesne wspomaganie rozwoju aż 559 dzieci z powiatu milickiego. Po kontroli Kuratorium Oświaty okazało się, że będące jednostką organizacyjną starostwa Powiatowe Centrum Edukacyjne i Psychologiczno-Pedagogiczne w Miliczu w ogóle nie prowadziło tego zadania. Istnieje realne zagrożenie, że Starostwo będzie musiało zwrócić do budżetu państwa nienależnie pobraną subwencję

Pierwsza o nieprawidłowościach w naliczaniu subwencji oświatowej mówiła na sesjach Rady Powiatu radna Dorota Folmer z MWS, która w ciągu roku złożyła kilka interpelacji w tej sprawie. Wątpliwości radnej z Milicza potwierdziła dopiero kontrola w Powiatowym Centrum Edukacyjnym i Psychologiczno-Pedagogicznym, którą w grudniu 2014 roku przeprowadzili wizytatorzy z Kuratorium Oświaty we Wrocławiu. Kontrola została przeprowadzona na wniosek Ministerstwa Edukacji Narodowej, którego Departament Analiz i Prognoz zauważył, że milickie PCEiPP każdego roku wykazuje zdecydowanie wyższą liczbę dzieci korzystających z wczesnej interwencji, a jednocześnie nie zatrudnia dodatkowych pedagogów.

Przeprowadzona w PCEiPP kontrola jasno wykazała, że od 2009 r. nauczycielom zatrudnionym w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej nie przydzielano do realizacji zadań dotyczących wczesnego wspomagania rozwoju dzieci. Ponadto z rejestru wniosków składanych do poradni w okresie od 1 września 2010 r. do dnia kontroli wynika, że żaden z 2151 złożonych w tym okresie wniosków nie dotyczył wczesnego wspomagania rozwoju. Śladu informacji o prowadzonych przez placówkę zadaniach z wczesnego wspomagania nie ma także w sprawozdaniach dyrektora z realizacji zadań, protokołach z posiedzeń Rady Pedagogicznej oraz sprawozdaniach nauczycieli z realizacji zadań.

Tymczasem dyrektor PCEiPP w latach 2010-2014 wykazała w SIO (System Informacji Oświatowej) aż 559 dzieci, na które później MEN przyznawał powiatowi subwencję oświatową. W roku szkolnym 2010/2011 PCEiPP wykazało 48 dzieci objętych wczesnym wspomaganiem. Rok później już 106, dwa lata później – 167, by w roku szkolnym 2013/2014 wykazać aż 238 dzieci. W sumie przez wprowadzenie do systemu zawyżonej liczby dzieci objętych wczesnym wspomaganiem powiat otrzymał ok. 1 mln zł dodatkowej subwencji oświatowej.

Dyrektor PCEiPP Grażyna Kmiecik w pisemnych wyjaśnieniach do starosty milickiego złożonych 15 października 2014 r. oraz do Kuratorium Oświaty z dnia 28 listopada 2014 r. informowała, że w latach 2010-2013 zadanie wczesnego wspomagania rozwoju nie było w PCEiPP realizowane z powodu braku zgłoszeń o potrzebie realizacji tego zadania. W obu pismach dyrektor PCEiPP tłumaczy się popełnieniem w sprawozdaniu niezamierzonego błędu pisarskiego. Dodatkowo podczas kontroli dyrektor Kmiecik wręczyła kontrolerom Kuratorium wyjaśnienie informujące, że podane liczby dzieci w sprawozdaniach SIO zostały nieprawidłowo wpisane, ponieważ dotyczyły wydanych opinii o potrzebie wczesnego wspomagania.

Sprawy nieprawidłowości w PCEiPP nie chce komentować kierownik Wydziału Oświaty i Promocji w milickim Starostwie Beata Łabaczuk, która informuje, że w ostatnich tygodniach audyt finansów PCEiPP przeprowadziła na zlecenie powiatu zewnętrzna firma. Protokół z audytu jest już gotowy, lecz obecnie dyrektor PCEiPP ma możliwość wniesienia do niego uwag. W podobnym tonie wypowiedział się w tej sprawie starosta Jan Krzysztofik. – Na razie sprawa jest w toku i do czasu zakończenia wszystkich czynności nie chcę ferować w tej sprawie żadnych wyroków. Dyrektor Kmiecik tłumaczyła się przed nami popełnieniem niezamierzonego błędu. Zarząd Powiatu będzie oczekiwał od pani dyrektor dalszych wyjaśnień – mówi starosta Jan Krzysztofik, który w publicznej odpowiedzi na interpelację radnej Doroty Folmer z 15 maja stwierdził, że protokół kontroli doraźnej oraz wyjaśnienia G. Kmiecik wskazują na nieprawidłowości w zarządzaniu placówką przez dyrektora. Starosta nie ma wiedzy, jakie stanowisko w przedmiotowej sprawie zajmie Ministerstwo, które może zażądać od powiatu zwrotu nienależnie pobranej subwencji oświatowej. Niestety, nie udało się ustalić, na co przeznaczone zostały pieniądze z dodatkowego miliona subwencji. Prawdopodobnie odpowiedź na to pytanie znajduje się w protokole z audytu, który po zapoznaniu się z nim przez Zarząd Powiatu ma zostać upubliczniony.




adres tej wiadomości: www.glosmilicza.pl/news.php?id=4945