www.glosmilicza.pl

:: Marszałek tłumaczy
Wiadomość dodana przez: jsl (2015-07-16 10:03:31)

Marszałek dolnośląski nie miał podstaw prawnych, by odmówić bełchatowskiej spółce ECO-ABC, będącej właścicielem milickiej spalarni, wydania pozwolenia na termiczne przekształcanie odpadów medycznych i weterynaryjnych w spalarni. Tak wynika z udzielonej radnemu wojewódzkiemu Ryszardowi Lechowi odpowiedzi marszałka na złożoną przez radnego interpelację w tej sprawie.



Odpowiedź na swoją interpelację radny Ryszard Lecha otrzymał 19 czerwca. W obszernym piśmie marszałek województwa dolnośląskiego Cezary Przybylski wyjaśnia, jak doszło do wydania pozwolenia bełchatowskiej spółce ECO-ABC, która jest właścicielem spalarni w Miliczu, i jednocześnie stwierdza, że nie było wystarczających przesłanek, aby takiego pozwolenia nie wydać. Gdy w lipcu 2014 r. spółka ECO-ABC wystąpiła o udzielenie pozwolenia na zwiększenie wydajności spalarni, marszałek wydał pierwotnie decyzję odmowną, gdyż ECO-ABC nie przedstawiło decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach związanych ze zwiększeniem wydajności spalarni. Spółka decyzję tę zaskarżyła do Ministra Środowiska. A minister uchylił odmowną decyzję marszałka, podając w uzasadnieniu, że brak decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach nie może przesądzać o udzieleniu bądź odmowie udzielenia pozwolenia. Minister powołał się przy tym na ustawę Prawo ochrony środowiska (art. 186), która szczegółowo precyzuje, w jakich przypadkach można odmówić wydania pozwolenia. Zapisy te nie uwzględniają sytuacji, gdy brak jest decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Przeszkodą do wydania pozwolenia nie jest także niezgodność milickiej spalarni z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, a nawet brak pozwolenia na budowę wymaganego przy rozbudowie spalarni.

Sprawa wróciła więc z powrotem do Urzędu Marszałkowskiego we Wrocławiu i 12 listopada 2014 r. marszałek wydał spółce ECO-ABC pozwolenie na termiczne przetwarzanie odpadów medycznych i weterynaryjnych w spalarni przy ul. Grzybowej w Miliczu.

W odpowiedzi na interpelację radnego Lecha marszałek Przybylski informuje ponadto, że pozwolenie może być cofnięte jedynie w przypadku, gdyby spalarnia była eksploatowana z naruszeniem warunków wydanego pozwolenia lub w przypadku przekroczenia krajowych pułapów emisji gazów.

Marszałek stwierdza jednak, że wydanie pozwolenia na zwiększenie wydajności spalarni nie zastępuje innych decyzji administracyjnych, których brak wywołuje określone konsekwencje. W tym przypadku chodzi tu o Prawo budowlane, w świetle którego rozbudowa spalarni wymagała uzyskania przez spółkę ECO-ABC pozwolenia na budowę. Spółka tymczasem takiego pozwolenia nie uzyskała i Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Roman Wnuk nakazał bełchatowskiej spółce rozbiórkę nielegalnie rozbudowanej części spalarni. Wynika z tego, że jedyną możliwością ograniczenia emisji gazów z milickiej spalarni jest wyegzekwowanie decyzji o rozbiórce wydanej przez inspektora nadzoru budowlanego.




adres tej wiadomości: www.glosmilicza.pl/news.php?id=4957