www.glosmilicza.pl

:: Burzliwie o wniosku radnego Skrzypczyka
Wiadomość dodana przez: jsl (2015-07-23 12:49:13)

Wiele emocji towarzyszyło ożywionej dyskusji, jaką na obradach komisji Rady Gminy Krośnice we wtorek 21 lipca spowodował wniosek radnego Krzysztofa Skrzypczyka, domagającego się przeprowadzenia kontroli legalności i rzetelności nawiązania stosunku pracy przez wójta Andrzeja Białego z pełniącym obowiązki dyrektora ZUK Krośnice Marcinem Ciesielskim.



Radni Rady Gminy Krośnice na wspólnych obradach komisji 21 lipca omawiali projekty uchwał, które będą podejmowane na zaplanowanej na 22 lipca sesji. Prawie całą komisję zdominowała dyskusja na temat projektu uchwały w sprawie zlecenia komisji rewizyjnej przeprowadzenia kontroli legalności i rzetelności nawiązania stosunku pracy z dyrektorem ZUK Marcinem Ciesielskim. Wnioskodawcą projektu uchwały był przewodniczący komisji rewizyjnej Krzysztof Skrzypczyk.

Zemsta czy nie zemsta?

Radny K. Skrzypczyk stwierdził, że Marcin Ciesielski został zatrudniony na stanowisku dyrektora ZUK-u bez przeprowadzenia konkursu i członkowie komisji rewizyjnej chcieliby zbadać legalność tego zatrudnienia. K. Skrzypczyk argumentował, że dyr. Ciesielski jako osoba po raz pierwszy zatrudniona na stanowisku urzędniczym powinien odbyć najpierw służbę przygotowawczą, a po okresie czasowego zatrudnienia zdać odpowiedni egzamin.

Wójt Andrzej Biały przypomniał radnyn, że z końcem grudnia 2014 r. Marcin Ciesielski został przez niego zatrudniony na stanowisku p.o. dyrektora ZUK-u na czas nieobecności w pracy poprzedniego dyrektora Artura Kęsego. – Tuż po objęciu przeze mnie stanowiska jeden z pracowników ZUK-u przyniósł do gminy wniosek urlopowy dyr. Kęsego podpisany jeszcze przez wójta Drobinę. Po zakończeniu urlopu wypoczynkowego dyrektor przeszedł na zwolnienie chorobowe. Wówczas zdecydowałem, aby na czas jego nieobecności zatrudnić osobę, która będzie pełniła obowiązki dyrektora – mówił wójt Biały podkreślając, że M. Ciesielski posiadał niezbędne kompetencje do objęcia stanowiska dyrektorskiego, co potwierdził prawnik oraz kadrowa.

Wójt Biały przypomniał, że w przeszłości Artur Kęsy przez ponad 2 lata pełnił obowiązki dyrektora bez konkursu, co wówczas nie bulwersowało radnego Skrzypczyka. Wójt podał tutaj przykład będącej także przez ponad 2 lata p.o. dyrektorką Schroniska Młodzieżowego Iwony Grobelnej i przypomniał, że ogłoszenia konkursu na to stanowisko na poprzednim wójcie bezskutecznie próbowało wymóc nawet Kuratorium Oświaty. Do dyskusji wtrącił się p.o. dyrektora ZUK-u Marcin Ciesielski, który poinformował, że od końca grudnia 2014 r. do 2 kwietnia 2015 r. sprawował funkcję dyrektora ZUK-u na czas nieobecności w pracy chorego A. Kęsego. Dopiero po zwolnieniu byłego dyrektora z pracy, z dniem 2 kwietnia został zatrudniony na stanowisku p.o. dyrektora. – Od 2 kwietnia wójt zgodnie z prawem ma 6 miesięcy na ogłoszenie konkursu na stanowisko dyrektora – informował M. Ciesielski. Z kolei wójt Biały dodał, że tak się akurat złożyło, że we wtorek 21 lipca, w dniu odbywającej się komisji ogłosił konkurs na dwa stanowiska dyrektorskie – w Zakładzie Usług Komunalnych oraz w Gminnym Ośrodku Sportu i Rekreacji „Krośnicka Przystań”. Wójt Biały zarzucił też radnemu K. Skrzypczykowi, że próbuje wykorzystać stanowisko przew. komisji rewizyjnej do osobistej zemsty na Marcinie Ciesielskim, który go zwolnił z pracy w ZUK-u – Czy nie widzi pan tutaj konfliktu interesów? – dopytywał się wójt Biały radnego Skrzypczyka, który odpowiedział, że chęć przeprowadzenia kontroli legalności zatrudnienia M. Ciesielskiego w ZUK-u nie ma nic wspólnego z okolicznościami jego zwolnienia z pracy.

Radni poparli wójta

Wójta Białego w dyskusji zdecydowanie poparli wszyscy zabierający głos radni. – Dla mnie to jest niezrozumiałe szukanie zaczepki. Powinniśmy wspólnie dążyć do zgody, a nie do konfliktu – mówiła radna Zofia Adamus dodając, że zarządzany przez M. Ciesielskiego ZUK jest teraz bardzo dobrze postrzegany przez mieszkańców. Z kolei radny Andrzej Korzeniowski dopytywał K. Skrzypczyka, dlaczego wcześniej nie miał pretensji, gdy przez ponad 2 lata na stanowisku p.o. dyrektora bez konkursu byli I. Grobelna i A. Kęsy. Oburzona wnioskiem radnego Skrzypczyka była także radna Anna Wietrzyńska. – W poprzedniej kadencji to, co złe, było dobre. A teraz w dobrych rzeczach szuka się złego – mówiła radna z Krośnic. Zdecydowanie najmocniejsze wystąpienie miał jednak radny Piotr Morawek, który stwierdził, że radni powinni się zajmować rozwiązywaniem problemów mieszkańców gminy Krośnice, a nie jątrzeniem. – Nie wracajmy już do przeszłości, bo to nic nie da. Zajmijmy się tym, co przed nami. Dlatego nie bawmy się w pierdoły, a skoncentrujmy się nad pracą na rzecz mieszkańców. Nie próbujmy mieszać w sprawach personalnych – apelował radny Morawek dodając, że K. Skrzypczyk przeciwko któremu toczy się postępowanie prokuratorskie, nie ma moralnego prawa wypowiadać się na temat sytuacji w ZUK.

Radny Krzysztof Skrzypczyk stwierdził, że ogłoszenie konkursu na stanowisko dyrektora ZUK-u zasadniczo zmienia status jego wniosku i poprosił o chwilę przerwy, by za zamkniętymi drzwiami naradzić się z pozostałymi członkami komisji rewizyjnej. Po wznowieniu obrad przew. K. Skrzypczyk poinformował, że po naradzeniu się z pozostałymi członkami komisji rewizyjnej: A. Korzeniowskim, P. Kubiakiem, E. Lisem i J. Tokarzem, zdecydował się wycofać projekt uchwały dotyczący przeprowadzenia kontroli legalności i rzetelności nawiązania stosunku pracy z dyrektorem ZUK-u.




adres tej wiadomości: www.glosmilicza.pl/news.php?id=4959