www.glosmilicza.pl

:: Alba położyła łapę na koncie gminy Milicz
Wiadomość dodana przez: jsl (2015-07-30 10:26:45)

W oparciu o nakaz zapłaty, uzyskany w sądzie przez wrocławską firmę Alba, komornik zablokował konto bankowe gminy Milicz. Gmina Milicz winna jest bowiem Albie 1 mln 827 tys. zł za odbiór śmieci. Gmina wniosła do sądu sprzeciw wobec zasądzonego nakazu płatniczego. Wystąpiła też do sądu o zablokowanie konta bankowego Alby za nieuregulowanie kar umownych na rzecz gminy w łącznej kwocie prawie 1,3 mln zł.



Do zajęcia konta bankowego gminy doszło 21 lipca na podstawie sądowego nakazu płatniczego wydanego 6 lipca przez Sąd Okręgowy we Wrocławiu, po rozpatrzeniu wniosku o zapłatę firmy WPO Alba w trybie tzw. procedury uproszczonej, czyli bez przesłuchania stron i tylko w oparciu o przedłożone dokumenty.

Tuż po zajęciu konta gmina Milicz odwołała się od decyzji sądu. Tym samym dojdzie do normalnej rozprawy sądowej, gdzie każda ze stron – Alba i gmina – będą mogły przedłożyć swoje racje. Jednak do czasu rozstrzygnięcia sądowego sporu konto bankowe gminy Milicz może być przez cały czas zablokowane tytułem zabezpieczenia ewentualnych roszczeń Alby wobec gminy. Dla gminnych władz to poważny problem, gdyż może sparaliżować normalne funkcjonowanie gminy. Dlatego też, jak nam powiedział burmistrz Piotr Lech, gminni prawnicy od razu podjęli starania, by sąd nakazał inną formę zabezpieczenia ewentualnych roszczeń Alby, „przenosząc” zabezpieczenie z konta bankowego na gminny majątek, np. gminne ruchomości bądź nieruchomości.

Alba gminie, gmina Albie

Do końca czerwca firma Alba odbierała śmieci z terenu gminy Milicz. Jak nas poinformował dyrektor ds. Rozwoju Usług Komunalnych Seweryn Jochim z WPO Alba, obecnie gmina Milicz zalega spółce 1 mln 827 tys. zł, z czego 1 mln 505 tys. zł dotyczy faktur dla których upłynął termin płatności. – Kwoty te dotyczą usług realizowanych od grudnia 2014 r. do maja 2015 r. W najbliższych dniach wystawimy fakturę za usługi świadczone w czerwcu, wtedy zaległości gminy przekroczą 2 mln zł – stwierdza dyrektor Jochim, dodając: – Gmina Milicz uchyla się przed zapłatą za wykonane przez nas należycie usługi już od dłuższego czasu – faktury są niepłacone od stycznia 2015 r. Nasza spółka została zmuszona do wystąpienia do sądu o nakaz zapłaty; został on złożony w sądzie 25 czerwca 2015 r. Sąd Okręgowy we Wrocławiu w dniu 6 lipca nakazał gminie zapłacić należności. Naszym prawem było zabezpieczenie tych pieniędzy przez komornika sądowego, do czasu rozstrzygnięcia sporu przez sąd.

Postępowaniem Alby oburzony jest burmistrz Lech. – To jest działanie hakerskie. To jest oczywista negatywna odpowiedź Alby na przegrany przez nią przetarg na odbiór odpadów komunalnych z terenu gminy Milicz – komentuje burmistrz. Informuje przy tym, że gmina jest co prawda winna Albie za wykonaną usługę, lecz Alba z kolei jest winna gminie Milicz prawie 1,3 mln zł tytułem kar umownych nałożonych na nią przez gminę. – Wzajemne roszczenia pieniężne powinny być uregulowane na zasadzie kompensaty – stwierdza burmistrz Lech. Przypomina też, że w świetle podpisanej przez Albę umowy z gminą na odbiór śmieci (od września 2013 r. do lutego 2015 r.) kary umowne, jakimi gmina może obciążyć Albę, przekraczają kwotę 14 mln zł. I gmina zamierza to wyegzekwować.

Szkopuł w tym, że Alba nie uznaje nałożonych na nią przez gminę kar umownych. – W naszym pozwie informowaliśmy sąd o zarzutach gminy Milicz pod naszym adresem. Te zarzuty są jednak wyłącznie opinią Urzędu Miejskiego gminy Milicz i na dzień dzisiejszy nie mają dla nas skutków prawnych. W naszej ocenie próba obciążania nas karami jest formą bezprawnego rozwiązywania problemów finansowych gminy. Przedmiotowe kary uważamy za bezpodstawne i ich wysokość za absurdalną – podkreśla dyrektor Seweryn Jochim z Alby.

Gmina Milicz już jednak wystosowała do sądu wniosek o zablokowanie konta bankowego Alby na łączną kwotę prawie 1,3 mln zł, gdyż na razie na taką kwotę wystawiła Albie noty obciążeniowe.

Nie wszystkie wypłaty zablokowane

Mimo iż konta bankowe gminy Milicz zostały przez komornika zablokowane, nie będzie problemów z wypłatą wynagrodzeń pracownikom Urzędu Miejskiego oraz podległych jednostek, w tym pracownikom oświaty. Gmina na bieżąco wypłaca też wszystkie świadczenia rodzinne i reguluje wszelkie wydatki związane z opieką społeczną. – Z egzekucji komorniczej wyłączone są wynagrodzenia, świadczenia rodzinne, wydatki na opiekę społeczną oraz fundusz socjalny. Na tym komornik nie może położyć ręki – poinformował nas skarbnik gminy Tadeusz Ciesielski, dodając, że otrzymywane przez gminę pieniądze z budżetu państwa w formie subwencji czy dotacji na zadania zlecone, nie podlegają komorniczej egzekucji.

Problemem może być natomiast regulowanie przez gminę wszelkich płatności za wykonane usługi, roboty, media itp. – Przy zablokowanym koncie może być kłopot z finansowaniem inwestycji. Komornik może jednak „uwolnić” płatności związane z inwestycjami dotowanymi z funduszy unijnych – wyjaśnia skarbnik. Natomiast burmistrz Lech stwierdza: – Zajęcie konta bankowego komplikuje nam trochę życie, ale poradzimy sobie z tym.




adres tej wiadomości: www.glosmilicza.pl/news.php?id=4963