www.glosmilicza.pl

:: Będzie program naprawczy w powiecie
Wiadomość dodana przez: jsl (2015-12-17 09:48:13)

Regionalna Izba Obrachunkowa we Wrocławiu na posiedzeniu 4 grudnia wydała negatywną opinię o projekcie budżetu powiatu na 2016 rok. W związku z przekroczeniem indywidualnego wskaźnika zadłużenia Rada Powiatu zamiast budżetu będzie musiała uchwalić program naprawczy finansów.

Na zdjęciu: Włodarze powiatu milickiego: starosta Jan Krzysztofik (z prawej) oraz wicestarosta Władysław Szydełko (w środku) razem z pozostałymi członkami Zarządu Powiatu będą musieli opracować program naprawczy powiatowych finansów na 2016 rok. Z lewej radny Szymon Lew



Skład Orzekający RIO analizując projekt budżetu na 2016 rok stwierdził, że powiat w przyszłym roku nie będzie w stanie zmieścić się w indywidualnym wskaźniku zadłużenia. Okazuje się, że zaplanowana w projekcie uchwały budżetowej na 2016 rok kwota rozchodów budżetu (1,09 mln zł) powiększona o wydatki na obsługę długu z tytułu odsetek (1,04 mln zł) oraz potencjalną spłatę zobowiązań wynikających z udzielonego poręczenia (972,5 tys. zł) stanowi aż 6,7 proc. planowanych dochodów. Tymczasem dopuszczalny indywidualny wskaźnik dla powiatu wynosi 3,15 proc. (średnia arytmetyczna z ostatnich 3 lat). RIO w uzasadnieniu do negatywnej oceny stwierdziło, że realizacja budżetu w wielkościach planowanych w Wieloletniej Prognozie Finansowej uniemożliwi Radzie Powiatu w Miliczu uchwalenie budżetu w latach 2016-2017.

Członkowie Zarządu Powiatu w środę 9 grudnia uczestniczyli w posiedzeniu kolegium Regionalnej Izby Obrachunkowej we Wrocławiu. – Członkowie kolegium RIO oczekiwali od nas wyjaśnień związanych z obecną sytuacją finansową powiatu. Tak naprawdę my już w tym roku realizujemy w powiecie program oszczędnościowy, co członkowie kolegium RIO dostrzegli i nawet nas za to pochwalili – mówi starosta Jan Krzysztofik. Program naprawczy dla powiatu oznacza, że Starostwo Powiatowe nie będzie mogło ponosić wydatków na promocję oraz nie będzie mogło podejmować nowych inwestycji finansowanych kredytem, pożyczką lub emisją papierów wartościowych. Powiat nie będzie mógł też w udzielać poręczeń, gwarancji i pożyczek, a także nie może udzielać pomocy finansowej innym samorządom.

– Tak naprawdę najbardziej uderza nas zakaz ponoszenia wydatków na promocję, co stawia pod znakiem zapytania angażowanie się powiatu w organizację Święta Karpia. Pozostałe ograniczenia nie uderzają w nas tak mocno, gdyż i tak powiat nie zaciągał za moich rządów kredytów na inwestycje. Od początku roku poczyniliśmy duże oszczędności zarówno w Starostwie, jak i w naszych jednostkach organizacyjnych. W tym roku nie było oraz już nie będzie podwyżek płac czy też nagród dla pracowników – informuje starosta Jan Krzysztofik, który przyznał, że nawet środki ze zwrotu podatku VAT, które do tej pory zawsze były przeznaczane na inwestycje w szkołach w okresie wakacyjnym, tym razem zostały wydane na spłatę zobowiązań.

Starosta Krzysztofik podkreśla, że wejście przez powiat w plan naprawczy nie oznacza rezygnacji z inwestycji drogowych. – W tym roku dzięki uzyskanym dofinansowaniom wykonaliśmy remonty dróg we Wszewilkach i Wężowicach. W 2016 roku będziemy chcieli wykonać w bardzo podobnym montażu finansowym wyczekiwany przez mieszkańców remont zniszczonej drogi z Milicza przez Wałkową i Wąbnice – zapowiada starosta. Jednocześnie Jan Krzysztofik zaprzecza pojawiającym się w Miliczu plotkom, że pracownicy jednostek powiatowych z powodu problemów finansowych nie otrzymają w terminie grudniowych wypłat. – Trafiały do mnie podobne doniesienia, które są zupełnie nieprawdziwe. Zapewniam, że wszyscy pracownicy Starostwa oraz naszych jednostek otrzymają swoje grudniowe wypłaty – zapewnia J. Krzysztofik.

Bartosz Jakubowski




adres tej wiadomości: www.glosmilicza.pl/news.php?id=5017