www.glosmilicza.pl

:: Czy dojdzie do rozłamu w koalicji?
Wiadomość dodana przez: jsl (2016-03-03 09:59:05)

W czwartek 25 lutego Wanda Wiśniewska złożyła rezygnację z funkcji członka Zarządu Powiatu. Radna tłumaczy, że podjęła tę decyzję wyłącznie z powodów zdrowotnych. Czy decyzja ta spowoduje rozłam w koalicji rządzącej w powiecie? – PSL poważnie rozważa rezygnację z wszelkich zajmowanych w powiecie stanowisk – powiedział nam wicestarosta Władysław Szydełko.



Radna Wanda Wiśniewska w rozmowie z nami informuje, że problemy zdrowotne utrudniają jej cotygodniową regularną pracę w gronie kolegialnym, jakim jest Zarząd Powiatu. W. Wiśniewska mimo złożonej przez siebie rezygnacji pozostanie członkiem Zarządu Powiatu do końca marca. – Trudno jest mi pogodzić się z tą decyzją przede wszystkim dlatego, że z Zarządu odejdzie osoba bardzo kompetentna w sprawach finansowych – powiedział nam starosta Jan Krzysztofik, na ręce którego jako przewodniczącego Zarządu Powiatu W. Wiśniewska złożyła rezygnację.

Wanda Wiśniewska mimo rezygnacji z funkcji członka Zarządu Powiatu, pozostanie nadal radną Rady Powiatu i, jak mówi, będzie cały czas popierać rządzącą w powiecie koalicję PSL – Ziemia Milicka. Radna Wiśniewska dostała się do Rady Powiatu z listy Polskiego Stronnictwa Ludowego, ale, jak sama podkreśla, nie jest członkiem tej partii politycznej.

O to, czy rezygnacja Wandy Wiśniewskiej ze stanowiska w Zarządzie Powiatu będzie mieć wpływ na dalsze losy koalicji PSL – Ziemia Milicka, zapytaliśmy starostę Jana Krzysztofika. – Nie można tu mówić o zagrożeniu koalicyjnym, ponieważ, jak podkreśliła sama pani Wanda, jej rezygnacja nie jest w żaden sposób uwarunkowana politycznie. Ponadto PSL może desygnować kogoś innego do Zarządu – komentuje starosta Jan Krzysztofik z komitetu Ziemia Milicka.

Odmienne zdanie prezentuje wicestarosta Władysław Szydełko, który jest jednocześnie prezesem Zarządu Powiatowego PSL w powiecie milickim. – O jakiej koalicji my mówimy? Nie ma żadnej umowy koalicyjnej między Ziemią Milicką a nami. Są tylko długi, wizja prokuratury i odpowiedzialności karnej. Tak dalej być nie może – mówi W. Szydełko dodając, że członkowie PSL bardzo poważnie rozważają rezygnację z wszelkich stanowisk zajmowanych w powiecie. Wicestarosta przyznał, że w powiecie w złym kierunku idą sprawy m.in. Fundacji na Rzecz Ziemi Milickiej i jej spółki córki Ziemia Milicka, które są zadłużone na kilkaset tysięcy złotych. Jakby tego było mało, powiat jest w bardzo trudnej sytuacji finansowej i tegoroczny budżet uchwali za niego Regionalna Izba Obrachunkowa we Wrocławiu. Innym problemem powiatu jest konieczność zwrotu do Ministerstwa Finansów nienależnie pobranej kwoty subwencji w latach 2011-2014 w wys. ponad 2 mln złotych.

Bartosz Jakubowski




adres tej wiadomości: www.glosmilicza.pl/news.php?id=5042