www.glosmilicza.pl

:: Wicestarosta Szydełko złożył rezygnację
Wiadomość dodana przez: jsl (2016-04-15 10:57:17)

Wicestarosta Władysław Szydełko na sesji Rady Powiatu w czwartek 7 kwietnia złożył rezygnację ze swojego stanowiska. Radni powiatowi przyjęli rezygnację wicestarosty, który tłumaczył, że nie chce dalej konserwować obecnego stanu zapaści w powiecie. – Nie mogę sobie pozwolić na to, żeby zniesławiono moje imię w celu doraźnych celów politycznych – mówił W. Szydełko.



Czwartkowa nadzwyczajna sesja Rady Powiatu została zwołana z inicjatywy starosty Jana Krzysztofika, który wniósł pod obrady projekt uchwały w sprawie odwołania ze stanowiska wicestarosty Władysława Szydełki. Starosta chciał, aby radni głosowali tę uchwałę na poprzedniej sesji Rady Powiatu 31 marca, ale radni koalicji Ziemia Milicka - PSL byli temu przeciwni. Ostatecznie starosta Krzysztofik złożył do przewodniczącego Rady Powiatu Marka Warkocza wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji, w której jedyną głosowaną uchwałą miało być odwołanie wicestarosty Władysława Szydełki.

Starosta Krzysztofik we wniosku o odwołanie wicestarosty postawił W. Szydełce kilka zarzutów m.in. skandaliczne wykonanie remontu drogi powiatowej we Wszewilkach, wykonywanie prac projektowych na rzecz spalarni odpadów medycznych i weterynaryjnych należącej do spółki Eco-ABC z Bełchatowa oraz uczestnictwo w co najmniej 15 postępowaniach jako projektant lub osoba biorąca udział w procesie inwestycyjnym po stronie inwestora.

Rezygnacja Szydełki

Przed głosowaniem Władysław Szydełko niespodziewanie złożył rezygnację ze stanowiska wicestarosty. – Źle się stało, że stałem się przedmiotem tak szanownego zgromadzenia jak dzisiaj. Przykro mi, że skupiliśmy się na osobie, a nie na problemie – mówił W. Szydełko dodając, iż jego rezygnacja nie powinna być satysfakcją dla grupy osób, która go pomawia. – Złożyłem odpowiednie doniesienia w tej sprawie i będę czekał na rezultaty pracy osób czy też instytucji kompetentnych do oceny tych zarzutów. Nie mogę sobie pozwolić na to, żeby zniesławiono moje imię w celu doraźnych celów politycznych. Rezygnacja moja nie jest przyznaniem się do winy – mówił W. Szydełko tłumacząc, że złożył rezygnację, gdyż nie można dalej konserwować w powiecie obecnego stanu zapaści, który spowodował brak decyzyjności Zarządu Powiatu, a zwłaszcza starosty Krzysztofika.

Wątpliwości prawne

Po złożeniu przez W. Szydełkę pisemnej rezygnacji ze stanowiska wicestarosty przew. Marek Warkocz chciał zamknąć obrady sesji, ale przeciwko temu zaprotestował starosta Krzysztofik. – Jeśli chce pan złamać prawo, może pan ogłosić zamknięcie obrad. Niemniej jednak jest procedura dzisiejszej sesji nadzwyczajnej, w której jest konkretna uchwała, i nie można tu wnieść niczego bez zgody wnioskodawcy – stwierdził starosta Krzysztofik. Przew. Warkocz odpowiedział, że po rezygnacji wicestarosty ze stanowiska, podjęcie uchwały o jego odwołaniu stało się bezprzedmiotowe. Przewodniczący Rady zarządził jednak kilkunastominutową przerwę w obradach. Po wznowieniu obrad radczyni prawna Starostwa Grażyna Obin-Aleksandrowicz poinformowała, że rezygnacja wicestarosty powinna być w ciągu miesiąca rozpatrzona przez Radę Powiatu. – Mamy sytuację bardzo niebezpieczną, ponieważ Zarząd Powiatu jest w tej chwili zdekompletowany – mówiła G. Obin-Aleksandrowicz dodając, że jeżeli wakaty w Zarządzie Powiatu nie zostaną uzupełnione w ustawowym terminie, istnieje groźba wprowadzenia przez wojewodę do powiatu zarządu komisarycznego. – To uzupełnienie składu Zarządu Powiatu powinno się odbyć jak najszybciej, żeby organy wojewody nie miały wątpliwości, iż wszystko jest w porządku – wyjaśniała radczyni prawna.

Głos w tej sprawie zabrał radny Paweł Wybierała, który stwierdził, że przyjęcie przez Radę Powiatu rezygnacji wicestarosty nie rodzi według niego zagrożenia wprowadzenia do powiatu komisarza.

Powiat bez wicestarosty

Wątpliwości prawne rozwiał starosta Krzysztofik, który złożył wniosek o poszerzenie porządku obrad o głosowanie projektu uchwały w sprawie przyjęcia rezygnacji wicestarosty. Za wprowadzeniem do porządku obrad tej uchwały zagłosowało 9 radnych: Jan Krzysztofik, Krystyna Patalas, Grażyna Zalewska-Nowak (Ziemia Milicka), Mirosław Drobina, Paweł Wybierała, Piotr Zajiczek (DŚ XXI), Dorota Folmer (MWS), Janusz Łabuda (PiS) oraz Szymon Lew (PSL). Jako jedyny przeciwny był Władysław Szydełko (PSL). Natomiast od głosu wstrzymało się 5 radnych: Marek Warkocz, Stanisław Szocik, Marcin Goczling (Ziemia Milicka) oraz Marek Maciejak i Wanda Wiśniewska (PSL).

Następnie odbyło się głosowanie w sprawie przyjęcia rezygnacji ze stanowiska W. Szydełki. Za przyjęciem rezygnacji zagłosowało 14 radnych. Jako jedyny od głosu wstrzymał się sam radny Szydełko. W związku z wynikiem głosowania Władysław Szydełko z dniem 7 kwietnia przestał pełnić stanowisko wicestarosty powiatu milickiego. Obecnie w skład Zarządu Powiatu wchodzą tylko 2 osoby: starosta Jan Krzysztofik oraz Marcin Goczling.

Na przełomie kwietnia-maja w powiecie zwołana zostanie kolejna sesja, tym razem w sprawie odwołania ze stanowiska starosty Jana Krzysztofika, a co za tym idzie całego Zarządu Powiatu. Po ewentualnym skutecznym odwołaniu radni będą wybierać nowego starostę, wicestarostę oraz dwóch bezfunkcyjnych członków Zarządu Powiatu.

Bartosz Jakubowski




adres tej wiadomości: www.glosmilicza.pl/news.php?id=5059