www.glosmilicza.pl

:: Opłata za śmieci utrzymana
Wiadomość dodana przez: jsl (2016-05-12 09:21:10)

Rada Miejska w Miliczu na ostatniej sesji 28 kwietnia przyjęła pakiet 6 uchwał związanych z gospodarką odpadami komunalnymi na terenie gminy Milicz, przy czym jednogłośnie zdecydowano o niepodnoszeniu dotychczasowych opłat za odbiór śmieci. Przez kolejny rok mieszkańcy nadal więc będą płacić 7 zł miesięcznie od osoby za śmieci segregowane oraz 14 zł za śmieci niesegregowane.



Przyjęcie pakietu 6 uchwał dotyczących gospodarki odpadami na terenie gminy Milicz związane jest ze zmieniającymi się przepisami w tej kwestii. Chodzi tu m.in. o rozszerzenie odbioru segregowanych odpadów o metale. Od czerwca mieszkańcy gminy otrzymają dodatkowy worek – w kolorze czerwonym – na odpady metalowe. Zmieniono też zapis o przyjmowaniu odpadów budowlanych w PSZOK-u w Stawcu – tego typu odpady będą nieodpłatnie odbierane w każdej ilości tylko z nieruchomości zamieszkałych, natomiast w przypadku nieruchomości niezamieszkałych ustanowiono limit 500 kg na półrocze; powyżej tego limitu usługa będzie już płatna.

Wprowadzono także odpłatność za śmieci odbierane z domków letniskowych i innych nieruchomości rekreacyjno-wypoczynkowych, w tym również ogrodów działkowych. Do tej pory właściciele tych nieruchomości płacili za odbiór odpadów w przeliczeniu na pojemniki na śmieci, natomiast od przyszłego roku płacić będą kwotę ryczałtową – 130 zł rocznie w przypadku segregacji śmieci lub 260 zł w przypadku braku segregacji.

Bez zmian natomiast pozostaje miesięczna opłata dla nieruchomości zamieszkałych – 7 zł od osoby w przypadku śmieci segregowanych lub 14 zł od osoby w przypadku śmieci niesegregowanych.

Podczas sesji burmistrz Piotr Lech poinformował radnych, że nadal czyni starania, aby „przenieść” gminę Milicz z powrotem do wielkopolskiego systemu gospodarki odpadami komunalnymi, gdzie gmina Milicz była pierwotnie przypisana, lecz poprzedni burmistrz Paweł Wybierała „przeniósł” gminę do dolnośląskiego systemu i teraz śmieci z gminy Milicz trafiają na składowisko odpadów w Rudnej na Dolnym Śląsku, gdzie jest i dalej, i znacznie drożej niż w Wielkopolsce. Jak wyliczył burmistrz Lech, w ciągu 5 lat gmina na tej zamianie straciła prawie 6 mln zł – gdyż w Rudnej za odbiór odpadów zapłaciła w tym okresie prawie 17,5 mln zł, podczas gdy w Ostrowie Wlkp. za tę samą usługę zapłaciłaby 11,6 mln zł. – To jest 6 mln zł straty i jestem ciekaw, co stało za przesłanką przeniesienia Milicza do Rudnej – skwitował burmistrz. Zwrócił się też do radnego Mariusza Owczarka, aby „po znajomości” zapytał poprzedniego burmistrza, dlaczego dokonał tak niekorzystnej dla gminy zamiany. Tu radny odciął się, stwierdzając, iż odnosi wrażenie, że burmistrz stara się go obarczyć winą za decyzję poprzedniego burmistrza, więc równie dobrze może go też obarczyć winą za stan powiatowych finansów.

Przy okazji radny Owczarek pytał burmistrza, co ze śmieciarką, którą gmina kupiła w 2015 r., a następnie w sierpniu 2015 r. przekazała w najem na okres 3 miesięcy firmie Kosz, która obecnie wywozi odpady z terenu gminy. – Czy śmieciarka nadal jest wynajmowana i w jakiej jest kondycji? – pytał radny, przypominając, że śmieciarka miała być wynajęta maksymalnie na 3 miesiące za kwotę 3,3 tys. zł miesięcznie plus podatek VAT. W odpowiedzi burmistrz poinformował, że śmieciarka ta nadal jest Koszowi wynajmowana, dodając przy okazji, że w kwestii odbioru odpadów z terenu gminy Milicz w najbliższych miesiącach może dojść do znaczącej zmiany. – Za miesiąc, półtora gmina być może samodzielnie przystąpi do odbioru śmieci na zasadzie in-house – stwierdził Lech, dodając, że wówczas śmieciarka ta będzie bezpośrednio wykorzystywana do tych celów przez gminę. Burmistrz ponownie nawiązał przy tym do przepłaconych 6 mln zł za składowanie odpadów w Rudnej, stwierdzając: – Za te pieniądze gmina mogłaby kupić 30 takich samochodów.

Grażyna Szczepaniak-Antosik




adres tej wiadomości: www.glosmilicza.pl/news.php?id=5068