www.glosmilicza.pl

:: Prezes Biardzki chce odejść z MCM
Wiadomość dodana przez: jsl (2016-05-19 11:23:35)

Prezes Milickiego Centrum Medycznego Maciej Biardzki 11 maja zapowiedział, że nie będzie się ubiegał o wybór na stanowisko szefa milickiego szpitala w nowej kadencji 2016-2017. Według tej deklaracji Maciej Biardzki rozstanie się ze stanowiskiem prezesa MCM w ciągu kilku tygodni.



Informację o swoim planowanym odejściu z MCM prezes Maciej Biardzki przekazał radnym powiatowym podczas obrad komisji spraw społecznych w środę 11 maja. Prezes szpitala każdego roku po uzyskaniu absolutorium, jakiego w czerwcu udziela mu Zgromadzenie Wspólników MCM, wybierany jest przez Zarząd Powiatu na nową jednoroczną kadencję. Będący prezesem MCM od czerwca 2012 roku Maciej Biardzki podczas komisji zapowiedział, że podczas czerwcowego Zgromadzenia Wspólników nie będzie się ubiegał o powołanie na stanowisko prezesa na kolejny rok. – Te kilka tygodni pozwoli Zarządowi Powiatu na wybranie mojego następcy, a mnie na przekazanie mu wszystkich spraw dotyczących spółki – zapowiedział podczas komisji prezes Biardzki.

Maciej Biardzki odczytał radnym i zgromadzonym pracownikom szpitala swój list do starosty Jana Krzysztofika, w którym tłumaczy powody podjętej przez siebie decyzji. Jak wyjaśniał prezes, w ciągu ostatnich miesięcy narasta nieprzyjemna atmosfera wokół spółki MCM, a szczególnie dyskutowanym przez Radę Powiatu problemem są niskie wynagrodzenia pracowników, zwłaszcza najniżej wykwalifikowanych. – Spór ten toczy się w sposób odbiegający od stworzonych w tym celu regulacji prawnych. Związek zawodowy reprezentujący tychże pracowników do dnia dzisiejszego nie przystąpił do sporu zbiorowego, w trakcie którego możemy w sposób formalny dyskutować nad możliwościami spółki co do realizacji podwyżek wynagrodzeń. W jego miejsce odbywają się kolejne wystąpienia pracowników na forum Rady Powiatu – mówił prezes Biardzki dodając, że uważa takie postępowanie za niezgodne z przewidzianymi w tym celu metodami rozwiązywania konfliktów i próbą włączenia problemów szpitala do sporu politycznego toczącego się obecnie w Radzie Powiatu. Prezes nie krył, że czuje się dotknięty stawianym mu przez pracowników zarzutem łamania praw pracowniczych.

M. Biardzki wskazywał, że innym problemem, z jakim się zmaga, jest niemożność przeprowadzenia skutecznej konsolidacji powiatowej spółki MCM z gminną spółką PZZLA. – Pomimo publicznych zapewnień, że wszyscy uważają tę konsolidację za potrzebną, od miesięcy nie dochodzi do uzgodnienia warunków pomiędzy powiatem milickim a gminą Milicz. Na dodatek wykonywane przeze mnie jako prezesa obu spółek posunięcia mające na celu harmonizację obu podmiotów są publicznie kwestionowane zarówno przez radnych, jak i protestujących pracowników, mimo że przynoszą wymierne korzyści – mówił prezes Biardzki podkreślając, że być może nie spełnia już oczekiwań organu założycielskiego oraz widocznie utracił zaufanie wśród części pracowników spółki. – Jeżeli obecna sytuacja w spółce i jej otoczeniu ma wyglądać tak jak obecnie, to nie widzę możliwości dalszego prowadzenia jej spraw – zakończył swoje wystąpienie Maciej Biardzki.

W obradach komisji z powodu wyjazdu służbowego nie mógł uczestniczyć starosta Jan Krzysztofik. Starosta w rozmowie z nami przyznał, że uważa Macieja Biardzkiego za bardzo dobrego menadżera i byłoby dobrze, gdyby pozostał na stanowisku. – Jeśli jednak miałoby się okazać, że decyzja jest nieodwołalna, to nowy prezes może być powołany tylko w drodze konkursu i taki będzie ogłoszony niezwłocznie po potwierdzeniu przez pana Biardzkiego swojego postanowienia – poinformował nas starosta Jan Krzysztofik.

Informacja o planowanym odejściu ze stanowiska prezesa Macieja Biardzkiego poruszyła wielu pracowników milickiego szpitala. Grupa zawodowa lekarzy zbiera nawet podpisy pod listem poparcia dla prezesa Biardzkiego.

Wiele wskazuje jednak na to, że Macieja Biardzkiego ciężko będzie zatrzymać w Miliczu. Doświadczony menedżer, który w przeszłości był m.in. wiceprezesem dolnośląskiego oddziału NFZ, według naszych informacji otrzymał atrakcyjną propozycję objęcia stanowiska prezesa Dolnośląskiego Centrum Zdrowia Psychicznego we Wrocławiu. Dotychczasowy prezes Dolnośląskiego Centrum Zdrowia Psychicznego Piotr Połulich 21 kwietnia został prezesem spółki Stawy Milickie. Prezes Biardzki w rozmowie z nami nie potwierdził, ale jednocześnie nie zaprzeczył tej informacji.

Bartosz Jakubowski




adres tej wiadomości: www.glosmilicza.pl/news.php?id=5072