www.glosmilicza.pl

:: Wójt Biały kontra Inicjatywa Rozwoju
Wiadomość dodana przez: jsl (2016-10-13 11:19:08)

W piątek 7 października w sali widowiskowej CETS w Krośnicach odbyło się ostatnie trzecie zebranie konsultacyjne z mieszkańcami, na którym wójt Andrzej Biały przedstawił swój pomysł przekształcenia Zakładu Usług Komunalnych w Krośnicach w spółkę prawa handlowego. 

Udział w zebraniu w Krośnicach wzięło około 30 osób, głównie mieszkańców Krośnic. Za stołem prezydialnym zasiedli: wójt Andrzej Biały, sekretarz Adam Głowiński, dyrektor ZUK Marcin Ciesielski, radny Piotr Kubiak oraz przewodniczący Rady Sołeckiej Krośnic Zygmunt Buszyński. Na sali byli również obecni opozycyjni względem wójta Białego członkowie stowarzyszenia Inicjatywa Dla Rozwoju Gminy Krośnice: wiceprezes Renata Jakubowska-Pawlak, skarbnik Przemysław Linda, członek zarządu Mirosław Drobina, radny Krzysztof Skrzypczyk oraz były przewodniczący Rady Gminy Janusz Dziekan.
Na początku zebrania mieszkańcy sołectwa Krośnice przy jednym głosie przeciwnym Stanisława Kwietnia zdecydowali o przesunięciu 15 tys. zł z tegorocznego funduszu sołeckiego na budowę siłowni zewnętrznej w Krośnicach. Krośniczanie zrezygnowali z budowy zadaszenia nad trybunami na boisku i dzięki temu pula pieniędzy na budowę siłowni zwiększyła się do 34,8 tys. zł. 

By dalej odzyskiwać VAT
Następnie głos zabrał wójt Andrzej Biały, który mówił o plusach i minusach przekształcenia Zakładu Usług Komunalnych w spółkę prawa handlowego. Wójt informował, że jeszcze do niedawna w ogóle nie chciał i nie planował przekształcać ZUK-u. Wpływ na zmianę decyzji wójta miały przyjęte przez Sejm zmiany w przepisach podatkowych, które nakładają na gminy obowiązek rozliczania się w urzędzie skarbowym z podatku VAT wspólnie ze swoimi jednostkami budżetowymi. Obecnie ZUK rozlicza VAT osobno i co roku odzyskuje ok. 230 tys. zł podatku VAT. Po zmianie przepisów od 2018 r. kwota ta zmalałaby do 69 tys. zł. Pozostały podatek w wys. 161 tys. zł byłby już nie do odzyskania i stratę takiej kwoty trzeba byłoby pokryć podwyżką ceny za wodę i ścieki. – Dlatego dla gminy lepiej byłoby, gdyby ZUK był spółką. To będzie się po prostu nam lepiej opłacać – wyjaśniał mieszkańcom będący z wykształcenia ekonomistą radny Piotr Kubiak.
Wójt Andrzej Biały dodawał, że plusem przekształcenia ZUK-u w spółkę byłaby możliwość brania udziału w przetargach zewnętrznych i pozyskiwania dodatkowych zleceń, możliwość wzięcia kredytu na zakup sprzętu oraz możliwość pozyskiwania dofinansowań zewnętrznych. Z kolei minusami są: ryzyko gospodarcze, niepewność wśród pracowników oraz konieczność powołania 3-osobowej Rady Nadzorczej, której roczne funkcjonowanie kosztowałoby ok. 36 tys. zł, a więc tyle co koszt etatu jednego konserwatora. Wójt zapewniał, że przy ewentualnym przekształceniu ZUK pozostałby spółką komunalną i jego jedynym właścicielem byłaby gmina Krośnice. – Nie wyobrażam sobie, żeby kiedyś oddać spółkę w obce ręce. W ogóle nie przewiduję takiej możliwości – zapewniał wójt Biały dodając, że jeżeli radni nie podejmą decyzji o przekształceniu, gmina od 2018 roku poniesie straty finansowe.

Inicjatywa radzi, 
by poczekać
Mieszkaniec Wierzchowic Stanisław Bieganek dopytywał, czy w Polsce gminne zakłady komunalne funkcjonują w formie spółek. Wójt odpowiedział, że tak i większość takich spółek dobrze pracuje. Z kolei mieszkaniec Andrzej Łaniak obawiał się kosztów, jakie generuje spółka, a więc amortyzacji i kwot funkcjonowania Rady Nadzorczej. Wójt zapewniał, że według jego planów ZUK zostanie wyposażony w sprzęt mechaniczny i samochody, a sieć wodociągowa i kanalizacyjna nie zostanie przekazana na jego własność, przez co ZUK jako spółka nie będzie musiał naliczać kosztów amortyzacji sieci.
Przeciwni pomysłowi przekształcenia ZUK-u w spółkę byli za to przedstawiciele Inicjatywy Dla Rozwoju Gminy Krośnice. Pracująca obecnie w Ścinawie była urzędniczka krośnickiego Urzędu Renata Jakubowska-Pawlak radziła, by gmina Krośnice wstrzymała się z przekształceniem ZUK-u oraz zobaczyła jak w przyszłym roku zachowywać się będą inne gminy i czy one także będą przekształcać swoje zakłady. O wstrzymanie się z przekształceniem ZUK-u apelowali także Przemysław Linda oraz były wójt Mirosław Drobina, który podkreślał, że przy takich procesach „diabeł tkwi w szczegółach”. R. Jakubowska-Pawlak wskazywała też, że w projekcie uchwały przedstawionej radnym jest zapis, iż to wójt będzie decydował o tym, jaki majątek gmina przekaże nowej spółce. Wójt Biały odpowiedział, że on się nie upiera przy tej propozycji i jeżeli radni będą chcieli decydować o tym, jaki majątek przekazać nowej spółce, to taki zapis można zawrzeć w uchwale.
Pomysł przekształcenia ZUK-u krytykował także Janusz Dziekan, który wskazywał, że w momencie przekształcenia, Rada Gminy straci kontrolę nad spółką i nie będzie mogła jej kontrolować. – Te zarzuty są szukaniem dziury w całym i doszukiwaniem się złej woli, że wójt wykorzysta spółkę do niecnych celów. Ja tymczasem nie chcę narażać gminy na dodatkowe koszty. Ponadto jestem otwarty na dokonywanie zmian w treści uchwały, stąd te konsultacje z mieszkańcami. Chcę zabezpieczyć bezpieczeństwo spółki nie dla siebie, ale dla mieszkańców, bo teraz jestem wójtem, ale za 2 lata nie muszę już nim być – powiedział na zakończenie zebrania w Krośnicach Andrzej Biały.

Bartosz Jakubowski




adres tej wiadomości: www.glosmilicza.pl/news.php?id=5144