www.glosmilicza.pl

:: PSL podsumował 2016 rok
Wiadomość dodana przez: jsl (2017-01-19 08:51:50)

W środę 11 stycznia w pierogarni Nad Zalewem w Miliczu działacze Polskiego Stronnictwa Ludowego podsumowali 2016 rok. W czerwcu zmienił się prezes organizacji, którym został były starosta Jan Kwiecień.

W spotkaniu noworocznym PSL wzięło udział 17 działaczy. Obecni byli m.in. prezes zarządu powiatowego partii Jan Kwiecień, prezesi zarządów gminnych Piotr Czajkowski (Milicz), Józef Witek (Krośnice) oraz Grażyna Krajewska (Cieszków), starosta milicki Krzysztof Osmelak, przewodniczący Rady Gminy w Krośnicach Piotr Morawek, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Miliczu Zbigniew Jasiński, radny powiatowy Szymon Lew oraz zasłużony działacz Bogdan Lew. Nieobecny był wójt gminy Cieszków Ignacy Miecznikowski, który w tym samym czasie uczestniczył w spotkaniu opłatkowym Klubu Seniora w Cieszkowie.
Na początku podsumowania 2016 roku dokonał prezes Jan Kwiecień, który przypominał, że najważniejszym wydarzeniem minionego roku były wybory władz partii. W wyborach powiatowych 28 czerwca Jan Kwiecień wygrał jednym głosem z Władysławem Szydełką. 5 listopada odbył się zjazd wojewódzki PSL, gdzie prezesem wybrano wójta gminy Stoszowice Pawła Gancarza. Podczas kongresu ogólnokrajowego partii 19 listopada prezesem PSL wybrano z kolei Władysława Kosiniaka-Kamysza. Delegatem na kongres, który odbył się w Jachrance koło Warszawy, był prezes Zarządu Gminnego w Miliczu Piotr Czajkowski.
Prezes Kwiecień mówił, że innym ważnym wydarzeniem dla partii w Miliczu był wybór 15 września na stanowisko starosty milickiego Krzysztofa Osmelaka. – Rok 2017 w naszych samorządach nie będzie łatwy. Ważne, by samorządy okrzepły finansowo i by mogły realizować inwestycje z udziałem środków unijnych – mówił Jan Kwiecień dodając, że w powiecie najważniejsze jest wykonywanie inwestycji na zdegradowanych drogach, jak np. w Wąbnicach czy Bracławiu.
Następnie swoimi wrażeniami z kongresu PSL dzielił się z ludowcami Piotr Czajkowski. Głos zabrał także starosta milicki Krzysztof Osmelak, który podkreślał, że podczas ostatniego spotkania noworocznego w 2016 roku nikt nie przypuszczał, że w kolejnych 12 miesiącach tyle się wydarzy i że wkrótce zostanie on nowym starostą. Krzysztof Osmelak opowiadał, że z propozycją kandydowania na funkcję starosty zwróciła się do niego grupa radnych koalicyjnych. Ostatecznie po namyśle i pozytywnej opinii Zarządu Powiatowego PSL przyjął tę propozycję. – Gdy zdecydowałem się na kandydowanie, chciałem rozmawiać z każdym radnym. Co ciekawe, radni opozycji nie chcieli rozmawiać indywidualnie, dlatego zaprosiłem ich na spotkanie do restauracji Parkowa. Tam już na początku rozmowy pan Wybierała zaatakował mnie, że nie mam mandatu do pełnienia tej funkcji. Z kolei Piotr Zajiczek zapewniał mnie, że od pierwszego dnia nie będę miał taryfy ulgowej i będę atakowany przez opozycję – mówił K. Osmelak dodając, że proponował opozycji skierowanie do prac w Zarządzie swojego przedstawiciela, ale ta propozycja została odrzucona. – Na szczęście zostałem jednak wybrany. Uważam, że gdyby nie wybory nowego Zarządu 15 września, dziś powiatem milickim zarządzałby komisarz – stwierdził K. Osmelak. Nowy starosta mówił, że objęcie przez niego stanowiska zostało pozytywnie odebrane przez społeczeństwo i urzędników. Do pracy w Starostwie po urlopach zdrowotnych wrócili skarbnik i sekretarz, wybrano nową kancelarię prawną i sytuacja, choć trudna, unormowała się. – Cały czas szukamy oszczędności. To nie jest lekka praca, a trudna harówa. Chciałem podziękować tym z was, którzy mnie wspierali, a tym, którzy mieli wątpliwości, udowodnię, że się mylili – mówił K. Osmelak.
Po tych wystąpieniach na stoły podano pierogi, a potem wzniesiono lampką szampana toast za pomyślność ludowców w nowym 2017 roku. Później już w swoim gronie działacze PSL już bardziej szczegółowo omawiali bieżącą sytuację polityczną w regionie.




adres tej wiadomości: www.glosmilicza.pl/news.php?id=5210