www.glosmilicza.pl

:: Coraz bliżej do połączenia szpitala z przychodnią PZZLA
Wiadomość dodana przez: jsl (2017-04-27 10:39:04)

Do końca czerwca ma ostatecznie dojść do połączenia milickiego szpitala powiatowego z gminną przychodnią PZZLA, która funkcjonuje w szpitalnym budynku. Takie są plany burmistrza Piotra Lecha oraz Macieja Biardzkiego będącego jednocześnie prezesem szpitalnej spółki MCM i gminnej spółki PZZLA.

Prezes Maciej Biardzki był gościem na posiedzeniu komisji społecznej Rady Miejskiej w Miliczu, która obradowała 25 kwietnia. Jak poinformował radnych, obie spółki, którymi zarządza, mają stabilną sytuację finansową. Na koniec ubiegłego roku spółka PZZLA, która w 2016 r. miała przychód w wys. 1 mln 638 tys. zł, zamknęła rok zyskiem w wys. ok. 2,5 tys. zł, natomiast spółka MCM wypracowała zysk w wys. ok. 3 tys. zł. Jak podkreślił prezes Biardzki, milicki szpital już 4. rok z rzędu wypracowuje zyski i nie generuje strat. Natomiast mówiąc o gminnej spółce PZZLA, prezes dodał, że spółka nie ma żadnych zobowiązań wymagalnych. Obecnie do PZZLA należy ok. 5,3 tys. mieszkańców gminy Milicz.
Przekształcenie PZZLA w ubiegłym roku w spółkę nie zmieniło – jak informował prezes – zakresu jej świadczeń. Natomiast jedną ze zmian jest wzmocnienie kadry lekarskiej PZZLA przez lekarzy zatrudnionych w szpitalnej spółce MCM. Mają oni podpisane umowy zarówno z MCM, jak i z PZZLA. 
Maciej Biardzki zapowiedział też, że do połączenia szpitalnej spółki MCM ze spółką PZZLA dojdzie w ciągu najbliższych kilku miesięcy i prawdopodobnie już w II półroczu obie spółki będą funkcjonować jako jeden podmiot. 
Również burmistrz Piotr Lech zapewniał, że proces konsolidacji obu spółek wszedł w fazę końcową. – To dobry moment na konsolidację – stwierdził, nawiązując do informacji prezesa Biardzkiego o stabilnej sytuacji finansowej obu spółek. Jak podkreślił burmistrz, oba podmioty mieszczą się w jednym obiekcie i ich oddzielne funkcjonowanie nie ma racji bytu. Natomiast ich połączenie zapewni kompleksową obsługę medyczną pacjentów w ramach jednego podmiotu. 
Po połączeniu MCM z PZZLA nadal funkcjonował też będzie należący do PZZLA ośrodek zdrowia w Czatkowicach, i to na tych samych zasadach co obecnie, o czym zapewniał prezes Biardzki w odpowiedzi na pytanie radnego Piotra Sadowskiego, który jest mieszkańcem Czatkowic.

Nowe zasady 
finansowania szpitali
Prezes Maciej Biardzki mówił też o planowanych zmianach w funkcjonowaniu szpitali – tworzeniu sieci szpitali i nowych zasadach ich finansowania. Szpital w Miliczu znajdzie się w sieci szpitali pierwszego zabezpieczenia, obejmującego 4 podstawowe oddziały: internę, pediatrię, ginekologię z położnictwem i chirurgię ogólną. Na te oddziały szpitale otrzymywać będą pieniądze w formie ryczałtu. W przypadku szpitala w Miliczu ryczałt obejmować też będzie oddział ortopedyczny oraz OIOM. Natomiast na pozostałe oddziały, które funkcjonują w milickim szpitalu, np. rehabilitację, szpital podpisze aneks do kontraktu z NFZ z wynegocjowaną stawką. W przypadku oddziału psychiatrycznego nadal jednak – jak mówił prezes Biardzki – nie ma ustalonych zasad finansowania, które mają zostać wypracowane dopiero w przyszłym roku. W formie ryczałtu finansowane będą też wszystkie istniejące w szpitalu poradnie specjalistyczne, za wyjątkiem poradni laryngologicznej i okulistycznej, na finansowanie których podpisany zostanie aneks do kontraktu z NFZ. 
Jak stwierdził Maciej Biardzki, finansowanie szpitalnych oddziałów i poradni specjalistycznych w formie ryczałtu jest dla milickiego szpitala korzystne finansowo, gdyż podstawą do określenia kwoty ryczałtu będą wszystkie świadczenia zrealizowane przez szpital w 2015 r., wraz z tzw. nadwykonaniami, które w obecnym systemie zawsze były kością niezgody pomiędzy szpitalem a NFZ, który wielokrotnie wstrzymywał się z płaceniem za ich realizację, albo też znacząco pomniejszał wypłacaną kwotę. Teraz będzie już ona ujęta w ryczałcie. – Ma być wzrost nawet o kilkaset tysięcy złotych, więc szpital na tym zyska – mówił prezes Biardzki. 
Tu radny Janusz Juchnowicz zgłosił wątpliwość, że w takim razie szpitalowi nie będzie się opłacało przyjmować pacjentów, skoro kwota ryczałtu, która ma być stała, i tak będzie wypłacana. Prezes Biardzki uściślił jednak, że co kwartał kwota ryczałtu będzie weryfikowana, więc jeśli przyjętych pacjentów będzie mniej od zakładanej liczby, zmniejszy się też kwota ryczałtu. 
Grażyna Szczepaniak-Antosik



adres tej wiadomości: www.glosmilicza.pl/news.php?id=5251