www.glosmilicza.pl

:: Głosowanie w sprawie ścieków na opak
Wiadomość dodana przez: jsl (2017-05-12 09:13:12)

Gmina Milicz od 1 czerwca nie będzie już dopłacać mieszkańcom 3 zł do każdego metra sześciennego ścieków. Cena za ścieki nie będzie jednak wyższa, bo gmina zwolniła PGK z płacenia podatku od nieruchomości. By jednak utrzymać dotychczasowe stawki za ścieki, radni z obozu burmistrza Piotra Lecha na nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej 5 maja zagłosowali… przeciw. Zrobili tak w obawie przed wojewodą, który mógłby z jakichś powodów uchylić uchwałę, a wtedy mieszkańcy przez 3 miesiące płaciliby o 3 zł więcej za każdy metr sześcienny.

Spółka PGK przedłożyła nowe taryfy za ścieki sanitarne oraz za wody opadowe, które mają obowiązywać przez najbliższy rok, począwszy od 1 czerwca tego roku. Cenę za ścieki dla gospodarstw domowych ustanowiono w wys. 10,07 zł brutto za 1 m sześc. (9,32 zł netto + 8 proc. VAT), czyli na dotychczasowym poziomie. Również cenę ścieków dla pozostałych odbiorców PGK zaproponowało taką samą, jak obecnie – 12,10 zł netto za 1 m sześc., czyli 13,07 zł brutto. Spółka PGK utrzymała więc na kolejny rok dotychczasową cenę ścieków, jaką płacą obecnie wszyscy odbiorcy w gminie Milicz, mimo iż nie będzie już gminnych dopłat do ścieków dla gospodarstw domowych. 
Zmieniły się natomiast zasady naliczania opłat za wody opadowe i roztopowe odprowadzane do kanalizacji deszczowej – zamiast dotychczasowych opłat obliczanych w oparciu o metry kwadratowe utwardzonych powierzchni, spółka PGK wprowadziła opłaty od każdego metra sześciennego deszczówki, bazując na średniej ilości opadów dla gminy Milicz w ciągu ostatnich 10 lat. Nowa taryfa obliczana w metrach sześc. oznacza podwyżkę o 3 gr netto w przeliczeniu na 1 m kw. powierzchni, przy średnich opadach dla Milicza w ostatnich 10 latach wynoszących 595,9 mm rocznie. 
Zaproponowana cena za deszczówkę wynosi miesięcznie 4,73 zł brutto za 1 m sześc. (4,38 zł netto + 8 proc. VAT). Do 31 maja br. jest to natomiast kwota 0,18 zł brutto (0,17 zł netto + 8 proc. VAT) za 1 m kw. powierzchni. 
Konsternacja radnych
Zanim doszło do głosowania nad nowymi taryfami za ścieki i wody opadowe, radny Janusz Juchnowicz spytał radcę prawnego obsługującego Urząd Miejski, jakie będą konsekwencje, jeśli Rada Miejska nie podejmie tych uchwał. W odpowiedzi radca Dawid Bajsarowicz poinformował, że nawet jeśli radni zagłosują przeciw, to i tak taryfy w zaproponowanej przez spółkę PGK wysokości wejdą w życie z dniem 1 czerwca, bo żeby je skutecznie zablokować, radni oprócz nieprzyjęcia uchwały musieliby też wykazać, że taryfy te zostały wyliczone z istotnymi błędami rzutującymi na ich wysokość. 
Pytanie radnego Juchnowicza o skutki nieprzyjęcia taryf przez Radę Miejską podyktowane były – jak nam powiedział po sesji – głosowaniem nad taryfami na posiedzeniu komisji budżetowej na dzień przed sesją, podczas którego wszyscy radni koalicyjni wstrzymali się od głosu, a za zaproponowaną wysokością taryf opowiedział się tylko Edmund Bienkiewicz, który nie był obecny na sesji. 
Pytanie radnego Juchnowicza o skutki nieprzyjęcia uchwał w sprawie taryf za ścieki i wody opadowe okazało się zasadne, bo gdy na sesji przyszło do głosowania, za przyjęciem taryf za ścieki zagłosowało jedynie 4 radnych opozycyjnych: Jadwiga Janczura, Arkadiusz Tutak, Janusz Juchnowicz i Leszek Żuber. Przeciwko zagłosowało natomiast 9 radnych koalicyjnych: Halina Smolińska, Stanisław Kuśnierz, Zbigniew Jasiński, Wojciech Wencek, Włodzimierz Świrkowicz, Agnieszka Ochowicz, Dominika Ugorek, Wiesław Cerazy i Andrzej Leszczyszyn. Od głosu wstrzymali się natomiast Piotr Sadowski i Jan Karpiński, a Alicja Szatkowska, Andrzej Nestoruk i Cezary Sierpiński w ogóle nie wzięli udziału w głosowaniu. 
Również głosowanie nad uchwałą o nowej taryfie za wody opadowe zakończyło się negatywnym wynikiem, bo za jej przyjęciem nie zagłosował ani jeden radny, natomiast przeciwko zagłosowało 13 radnych zarówno koalicyjnych, jak i opozycyjnych: H. Smolińska, S. Kuśnierz, Z. Jasiński, W. Wencek, W. Świrkowicz, A. Ochowicz, D. Ugorek, W. Cerazy, A. Leszczyszyn, P. Sadowski, J. Juchnowicz. L. Żuber i A. Tutak. Od głosu wstrzymali się P. Sadowski i J. Karpiński, natomiast A. Nestoruk, C. Sierpiński i A. Szatkowska w ogóle nie zagłosowali. 
Wynik głosowania wywołał konsternację wśród radnych niezwiązanych z obozem burmistrza. Już po zakończeniu sesji radni ci dyskutowali w kuluarach nad wynikiem głosowania. – Jestem w szoku – krótko stwierdziła radna Janczura. Natomiast radny Nestrouk skonstatował: – To dla mnie nielogiczne, że burmistrz pozytywnie zaopiniował wniosek taryfowy spółki PGK, a jego klub zagłosował przeciw. Zastanawiano się też nad konsekwencjami nieprzyjęcia nowych taryf za ścieki i wody opadowe – czy czasem nie oznacza to, że będą obowiązywać dotychczasowe taryfy (13,07 zł brutto), ale już bez gminnej dopłaty dla gospodarstw domowych, co oznaczałoby podwyżkę o 3 zł za 1 m sześc. Jednak zagadnięty przez opozycyjnych radnych wiceprzewodniczący Rady Zbigniew Jasiński tak wytłumaczył głosowanie radnych koalicyjnych w sprawie taryf za ścieki: – Dzięki temu wojewoda nie będzie mógł uchylić uchwały i od 1 czerwca taryfy te wejdą w życie. 
Również przewodnicząca Rady Halina Smolińska, zapytana przez naszą gazetę, wypowiedziała się w podobnym duchu, mówiąc: – Głosowałam przeciw, bo chciałam mieć gwarancję, że od 1 czerwca tego roku mieszkańcy będą płacić za ścieki tyle samo, co do tej pory, mimo iż nie ma już gminnych dopłat do ścieków.
Gminne dopłaty do ścieków dla gospodarstw domowych w wys. 3 zł za każdy 1 m sześc. obowiązywać będą tylko do 31 maja tego roku. Mimo braku dopłat spółka PGK jest w stanie utrzymać dotychczasową stawkę dla mieszkańców (10,07 zł brutto) dzięki temu, że gmina Milicz zwolniła spółkę z obowiązku płacenia podatku od nieruchomości, który znacząco rzutował na koszty spółki, a tym samym na wysokość taryfy za ścieki.  
Głosowanie koalicyjnych radnych za nieprzyjęciem stawek za ścieki zaproponowanych przez PGK wskazuje, że radni mieli obawy, iż wojewoda z jakiegoś powodu mógłby uchylić podjętą uchwałę, co zgodnie z prawem spowodowałoby utrzymanie przez 3 najbliższe miesiące, tj. do końca sierpnia dotychczasowych stawek za ścieki, ale już bez gminnych dopłat – mieszkańcy płaciliby więc przez 3 miesiące pełną stawkę w wys. 13,07 zł brutto. Natomiast niepodjęcie uchwały bez wskazania uzasadnionego powodu oznacza, że stawka 10,07 zł brutto automatycznie zacznie obowiązywać od 1 czerwca br.  

Grażyna 
Szczepaniak-Antosik



adres tej wiadomości: www.glosmilicza.pl/news.php?id=5256