www.glosmilicza.pl

:: Nie będzie składowiska w Bukowicach
Wiadomość dodana przez: jsl (2017-06-01 08:47:09)

Firma Kosz z Wszewilek po sprzeciwie wójta Andrzeja Białego oraz radnych Rady Gminy Krośnice zdecydowała się wycofać z pomysłu utworzenia na terenie dawnego tartaku w Bukowicach punktu magazynowania odpadów komunalnych. W poniedziałek 29 maja w Bukowicach odbyło się w tej sprawie zebranie wiejskie, na które przyszło 90 mieszkańców.

Prywatna firma z gminy Milicz 26 kwietnia wystosowała do Urzędu Gminy w Krośnicach zapytanie o opinię dotyczącą rozpoczęcia działalności gospodarczej na terenie dawnego tartaku w Bukowicach polegającej na zbieraniu i magazynowaniu odpadów komunalnych. Obecnie dawny tartak w Bukowicach jest własnością przedsiębiorcy z Łaz Małych, od którego potencjalny inwestor mógłby wydzierżawić lub odkupić tę nieruchomość.
Zarówno wójt, jak i radni Rady Gminy Krośnice wystosowali stanowisko do firmy Kosz, w której negatywnie wypowiedzieli się o rozważanej inwestycji w Bukowicach, która pozostaje w sprzeczności ze strategicznymi założeniami rozwoju gminy. Firma w piątek 26 maja wystosowała oświadczenie, że w związku z uzyskaniem negatywnych opinii od włodarzy gminy Krośnice nie zamierza rozpoczynać inwestycji w Bukowicach.
Burzliwe zebranie
Już wcześniej wójt Andrzej Biały zwołał na poniedziałek 29 maja zebranie informacyjne z mieszkańcami, które odbyło się w auli nowej szkoły w Bukowicach. Spotkanie odbyło się mimo wycofania się z planowanej inwestycji przez firmę Kosz. Na zebranie przybyło ok. 90 mieszkańców Bukowic zaniepokojonych planami umiejscowienia we wsi punktu magazynowania odpadów komunalnych. W zebraniu oprócz mieszkańców uczestniczył też wójt Biały, radni Rady Gminy Krośnice na czele z przew. Piotrem Morawkiem oraz przedstawiciel Starostwa Powiatowego w Miliczu Piotr Czajkowski.
Podczas zebrania wójt poinformował mieszkańców, że po negatywnych stanowiskach jego i Rady Gminy firma Kosz wycofała się z inwestycji w Bukowicach. Mieszkańcy byli jednak bardzo nieufni i mówili, że z inwestycji wycofała się firma Kosz, ale zamiast niej atrakcyjną działką może się wkrótce zainteresować inny inwestor z branży odpadów komunalnych. Na terenie dawnego tartaku można bowiem umiejscowić punkt magazynowania odpadów komunalnych, gdyż teren ten jest oznaczony w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego jako teren przemysłowo-składowy.
Mieszkańcy zauważyli, że prywatny właściciel działki rozbiera urządzenia po tartaku i może przygotowywać teren pod wejście innej firmy. Wójt uspokajał, że właściciel firmy prowadzi na działce tylko prace porządkowe i gmina nie ma na to wpływu, gdyż jest to teren prywatny.
Podczas zebrania radna Zofia Adamus podkreślała, że mieszkańcy Bukowic nie życzą sobie sprowadzania na teren sołectwa firmy magazynującej odpady komunalne, z czym zgodzili się wszyscy obecni. – Będziemy w przyszłości wyczuleni na podobne zamierzenia prywatnych firm i gdyby takie plany się pojawiły, na pewno będziemy natychmiast reagować –  mówił wójt Biały,
Wzburzonych mieszkańców zdenerwowało wystąpienie Piotra Czajkowskiego ze Starostwa, który powiedział, że zgodnie z prawem na terenie działki dawnego tartaku może powstać punkt, na którym czasowo składowane będą odpady komunalne. Ponadto, jak argumentował urzędnik z powiatu, zmieniający się kodeks postępowania administracyjnego będzie nakazywał wszelkie wątpliwości prawne rozstrzygać na korzyść wnioskodawcy, co także może przyczynić się w przyszłości do umiejscowienia składowiska w Bukowicach. Mieszkańcy zaczęli wykrzykiwać, że w takim razie Starostwo będzie chciało sprowadzić do Bukowic firmy śmieciowe, bo nie ma nic przeciwko takiej działalności. W sytuacji wzburzenia zainterweniował przew. Rady Gminy Piotr Morawek, który poinformował, że razem z wójtem rozmawiali ze starostą Krzysztofem Osmelakiem w tej sprawie i starosta zadeklarował pełne poparcie dla mieszkańców i władz Krośnic.
Burzliwe spotkanie w Bukowicach trwało blisko 2 godziny.

Bartosz Jakubowski



adres tej wiadomości: www.glosmilicza.pl/news.php?id=5265