www.glosmilicza.pl

:: Posłowie PO w Miliczu
Wiadomość dodana przez: jsl (2017-06-08 09:21:16)

Około 30 miliczan wzięło udział w środę 31 maja w otwartym spotkaniu z posłami Platformy Obywatelskiej: Joanną Fabisiak, Stanisławem Gawłowskim i Zbigniewem Ajchlerem.



W tym samym dniu spotkania z parlamentarzystami Platforma Obywatelska zorganizowała w 26 miastach powiatowych województwa dolnośląskiego. Spotkanie z posłami PO odbyło się w Centrum Edukacji Ekologicznej w Miliczu. Gospodarzem spotkania w Miliczu była będąca członkiem Platformy Obywatelskiej przewodnicząca Rady Miejskiej w Miliczu Halina Smolińska. W otwartym spotkaniu wzięli udział m.in. starosta Krzysztof Osmelak, burmistrz Piotr Lech, wiceburmistrz Sławomir Strzelecki, radni Piotr Sadowski, Wojciech Wencek i Jacek Świrkowicz, dyrektor Ośrodka Kultury w Miliczu Sylwia Szydłowska-Małecka, prezes PGK „Dolina Baryczy” Sabina Misiak oraz prezes spółki Stawy Milickie Piotr Połulich.
Do Sejmu dla idei
Jolanta Fabisiak mandat poselski sprawuje piątą kadencję, a całe swoje życie zawodowe była pracownikiem naukowym Uniwersytetu Warszawskiego. Doświadczonym parlamentarzystą jest także pochodzący z Pomorza wiceminister środowiska w latach 2007-2015 Stanisław Gawłowski, który jest posłem nieprzerwanie od 2005 roku. Trzeci z posłów Zbigniew Ajchler jest rolnikiem z Wielkopolski i sprawuje mandat poselski dopiero od 1,5 roku. Zawodowo jest prezesem znakomicie prosperujących Rolniczych Spółdzielni Produkcyjnych w Izdebnie i Lubosinie w Wielkopolsce. Z. Ajchler podczas spotkania podkreślał, że nie pobiera wynagrodzenia poselskiego, gdyż jest niezależnym finansowo człowiekiem a Polska jest jednym z najwspanialszych krajów na świecie, obecnie niszczonym przez rząd Prawa i Sprawiedliwości.
PiS bierze się za RIO
Poseł Stanisław Gawłowski podkreślał, że PiS chce scentralizować wszelkie możliwe instytucje. – Teraz trwają przygotowania, by przyjąć kontrowersyjną ustawę o Regionalnych Izbach Obrachunkowych. Według proponowanych rozwiązań prezesi i członkowie kolegium RIO nie byliby wybierani w konkursach, tylko mianowałby ich premier rządu – mówił poseł Gawłowski, dodając, że rząd PiS chce, by prezesi RIO, podlegający premierowi rządu, mogli odwoływać burmistrzów, wójtów gmin oraz rady powiatu. – PiS traktuje niezależny samorząd jak śmiertelnego wroga – podkreślał poseł Gawłowski. – Na naszych oczach odbywa się straszliwa rewolucja, którą jest centralizacja państwa. Jeden człowiek chce zarządzać wszystkim – mówiła posłanka Jolanta Fabisiak.
Jeden z mieszkańców gminy Cieszków zapytał posłów PO, co sądzą o robieniu z Żołnierzy Wyklętych bohaterów narodowych. Mieszkaniec podkreślał, że wielu tych żołnierzy, których obecnie się czci, było zwykłymi bandytami. Poseł Gawłowski mówił, że on sam kiedyś poparł inicjatywę nadania rondu w Koszalinie imienia majora Łupaszki. – Ja nie mam nic przeciwko Żołnierzom Wyklętym. Trzeba jednak rzeczywiście pamiętać, że wśród tych wspaniałych bohaterów byli jednak także zwykli bandyci i zbrodniarze – podkreślał poseł z Pomorza.
Nepotyzm także w Miliczu
Mieszkaniec gminy Cieszków pytał też o status w Ministerstwie Obrony Narodowej młodego Bartłomieja Misiewicza, któremu salutować musieli pułkownicy w wojsku. Poseł Gawłowski podkreślał, że Misiewicz poza byciem przybocznym Antoniego Macierewicza nie miał żadnych kwalifikacji do sprawowania ważnych funkcji w MON. Były wiceminister środowiska podkreślał, że w resorcie dużo zajmował się Lasami Państwowymi, które za czasów rządów PO-PSL mocno się rozwinęły. Jak mówił S. Gawłowski, dziś leśnicy boją się PiS-u i zwolnień z pracy.
Do dyskusji włączył się także burmistrz Piotr Lech. – Milicz bardzo dobrze zna patologie związane z PiS-em. To u nas asystentka posła Babiarza złapana na kradzieży została naczelnikiem Poczty. To u nas sąsiad posła z bliźniaka został szefem KRUS. My dobrze znamy te przypadki Misiewiczów na naszym terenie. Ludzie widzą, że przewodniczący PiS został nadleśniczym, a swojego byłego szefa wykluczył poza Lasy Państwowe. My także tutaj, na prowincji, jesteśmy dotknięci skalą nepotyzmu w PiS – mówił burmistrz Piotr Lech dodając, że na skutek nieustannych donosów jest co chwilę przesłuchiwany we wrocławskiej siedzibie CBA, gdzie, jak żartował, trafia już z zamkniętymi oczyma.
Starosta Krzysztof Osmelak prosił parlamentarzystów, żeby sprzeciwiali się ewentualnym pomysłom likwidacji powiatów i by starali się zapisać istnienie powiatów w Konstytucji RP. Poseł Gawłowski informował, że na pewno w tej kadencji parlamentarnej opozycja nie pozwoli, by PiS dokonał jakichkolwiek zmian w Konstytucji. Prezes PGK Sabina Misiak mówiła z kolei o niebezpieczeństwach związanych ze zmianą prawa wodnego, w którym ma zostać uregulowane, że woda opadowa przestanie być ściekiem i nie będzie można za nią pobierać opłat za odprowadzanie do kanalizacji. Podczas spotkania poseł Ajchler krytykował także planowane wycofanie rekompensat wodno-środowiskowych dla gospodarstw rybackich, które uderzą w Stawy Milickie.
Bartosz Jakubowski



adres tej wiadomości: www.glosmilicza.pl/news.php?id=5268