www.glosmilicza.pl

:: Eco-ABC wnioskuje o zmianę miejscowego planu
Wiadomość dodana przez: jsl (2017-07-13 09:59:47)

Będąca właścicielem spalarni odpadów medycznych i weterynaryjnych w Miliczu spółka Eco-ABC z Bełchatowa wystąpiła do Rady Miejskiej w Miliczu z wnioskiem o zmianę zapisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego działki, na której znajduje się spalarnia.

W imieniu spółki Eco-ABC wniosek 20 czerwca złożył radca prawny Sławomir Kozłowski z Krakowa. Będąca właścicielem spalarni firma wnioskuje o uaktualnienie i uszczegółowienie zapisów w miejscowym planie, który reguluje, iż działki na których umiejscowiony jest w Miliczu szpital oraz spalarnia są przeznaczone jako teren usług zdrowia - szpital powiatowy.
Spółka Eco-ABC chciałaby, aby przeznaczenie tego terenu zostało dostosowane do obecnie obowiązującego stanu prawnego i by w miejscowym planie zapisać przeznaczenie tych działek jako „teren zakładu leczniczego oraz spalarni odpadów medycznych i weterynaryjnych, w szczególności teren wykonywania działalności polegającej na świadczeniach szpitalnych oraz świadczeniach zdrowotnych oraz działalności spalarni odpadów medycznych i weterynaryjnych”.
Firma z Bełchatowa wskazuje, że w obecnym stanie faktycznym na działce przy ul. Grzybowej nie funkcjonuje już szpital powiatowy, lecz jednostka opieki zdrowotnej - wielospecjalistyczny szpital prowadzony przez spółkę Milickie Centrum Medyczne, a także wybudowany w latach 90. obiekt spalarni odpadów medycznych oraz weterynaryjnych prowadzony przez spółkę Eco-ABC. Jak wskazuje firma z Bełchatowa, szpital ze spalarnią są ze sobą powiązane funkcjonalnie. Chodzi o to, że spalarnia i kotłownia firmy Eco-ABC doprowadza do szpitala ciepło węzłem ciepłowniczym. Ponadto, firma Eco-ABC powołuje się na ustawę o odpadach, zgodnie z którą spółka MCM zobligowana jest do utylizacji odpadów medycznych w miejscu ich powstawania.
Warto zaznaczyć, że firma Eco-ABC nie kierowała swojego wniosku bezpośrednio do będącego organem wykonawczym gminy burmistrza, a do Rady Miejskiej w Miliczu. – Po przerwie wakacyjnej Rada Miejska na wspólnym posiedzeniu zajmie się omówieniem wniosku złożonego przez spółkę Eco-ABC. Radni w głosowaniu wypowiedzą się czy należy przychylić się do wniosku złożonego przez firmę. Osobiście uważam, że radni tej propozycji nie przyjmą z entuzjazmem – uważa przewodnicząca Rady Miejskiej Halina Smolińska.
Zmobilizowani do działania przeciwko kontrowersyjnej instalacji są przedstawiciele komitetu Stop Spalarni w Miliczu Leszek Żuber i Janisław Kaczmarek. Przedstawiciele komitetu oraz wspierający ich działania starosta milicki Krzysztof Osmelak we wtorek 11 lipca gościli w Dolnośląskim Urzędzie Wojewódzkim we Wrocławiu, gdzie rozmawiali na temat spalarni z dyrektorem Wydziału Infrastruktury DUW Mariuszem Ciechanowskim oraz przedstawicielami Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Przedstawiciele tych instytucji, według relacji radnego Żubera, mieli zobowiązać się do podjęcia kroków zmierzających do wstrzymania pracy nielegalnie działającej spalarni.
Sam mieszkający niedaleko spalarni radny Leszek Żuber jest zdecydowanym przeciwnikiem przyjęcia wniosku firmy Eco-ABC przez radnych. – Firma Eco-ABC w sprawie spalarni robi wszystko na odwrót. Po zakupieniu od założonej przez powiat Fundacji działki ze spalarnią, firma powinna wystąpić do gminy o zmianę miejscowego planu, a następnie starać się o wydanie decyzji środowiskowej i pozwolenie na budowę. Tymczasem spółka Eco-ABC bez poszanowania prawa najpierw nielegalnie rozbudowała spalarnię, a teraz próbuje tę samowolę budowlaną usankcjonować. Moim zdaniem, składając wniosek do Rady Miejskiej firma Eco-ABC przyznaje, że spalarnia działa nielegalnie. Bo gdyby działała zgodnie z miejscowym planem, to taka zmiana planu nie byłaby jej przecież do niczego potrzeba – wskazuje Leszek Żuber.
Bartosz Jakubowski




adres tej wiadomości: www.glosmilicza.pl/news.php?id=5279