www.glosmilicza.pl

:: Rekultywacja wysypiska za 1 grosz
Wiadomość dodana przez: jsl (2017-09-21 10:44:16)

Wójt Ignacy Miecznikowski podpisze umowę z firmą Foleko Sp. z o.o. z Świdnicy, która za 1 grosz zamknie i zrekultywuje składowisko odpadów w Guzowicach. Zanim jednak tak się stanie, do Guzowic zwiezione zostaną nowe odpady. O tym ile ich będzie zdecyduje Urząd Marszałkowski, który wyda zgodę na zamknięcie i rekultywację.  

Gmina Cieszków 31 sierpnia ogłosiła zapytanie ofertowe dotyczące zamknięcia nieużytkowanego składowiska odpadów w Guzowicach oraz jego rekultywacji. Łącznie wpłynęło 7 ofert, ale tylko 5 zostało złożonych w terminie, czyli do dnia 11 września do godz. 10. Opiewały one na różne kwoty - od 1 grosza do 306 tys. zł. Dwie firmy - Zakład Techniki Ochrony Środowiska Foleko Sp. z o.o. z Świdnicy oraz Geotrans Spółka Akcyjna z Wrocławia złożyły ofertę na kwotę 1 grosz. W związku z zaistniałą sytuacją 15 września, w obecności przedstawicieli tych firm, przeprowadzono losowanie, w wyniku którego zwyciężyła firma Foleko. Jak powiedział nam wójt Ignacy Miecznikowski prowadzone są ostatnie uzgodnienia i najpóźniej w przyszłym tygodniu umowa zostanie podpisana. Z czego wynika cena, którą zaproponowały aż dwie firmy? – zapytaliśmy wójta gminy Cieszków Ignacego Miecznikowskiego. 
- Jeszcze kilka lat temu ceny rekultywacji były dużo wyższe – mówi wójt Miecznikowski. – W przypadku składowiska takiego, jak nasze w Guzowicach sięgały od pół miliona złotych do nawet miliona. Koszty jednak spadły i jest to tendencja obserwowana w całym kraju. Firmy nauczyły się bowiem korzystać z możliwości, jakie daje zamknięcie wysypiska i jego rekultywacja. Do wysypiska, które ma być rekultywowane, można bowiem dosypać jeszcze określoną warstwę odpadów. Jaka to jest warstwa  i z jakich materiałów się może składać będzie ściśle określone w decyzji, którą wyda firmie Urząd Marszałkowski. Firmy zarabiają więc na materiałach, którymi dopełniają składowisko, ponadto są zwolnione z opłaty marszałkowskiej. Doszło do tego, że w Chojnowie firma za zamknięcie i rekultywację składowiska zaproponowała gminie 45 tys. zł. Gminę Cieszków do zamknięcia i zrekultywowania składowiska zobowiązują przepisy – wyjaśnia I. Miecznikowski. 
Czy gmina nie poniesie żadnych kosztów związanych z rekultywacją składowiska w Guzowicach? 
- Gdy rozpocznie się fizyczna rekultywacja składowiska, gmina zatrudni osobę z odpowiednimi uprawnieniami, która będzie nadzorować cały proces, w tym także kontrolować, czy na teren składowiska zwożone są jedynie takie materiały, na jakie zgodę wydał Urząd Marszałkowski. Cały proces zakończy się najprawdopodobniej za ok. 2 lata, ale o tym też zdecyduje Urząd Marszałkowski. Ponadto przez 30 lat po zamknięciu wysypiska gmina będzie musiała je monitorować  - mówi wójt I. Miecznikowski.
Agnieszka Jezierska




adres tej wiadomości: www.glosmilicza.pl/news.php?id=5306