www.glosmilicza.pl

:: Obchody niepodległości bez pomnika
Wiadomość dodana przez: jsl (2018-09-06 09:10:20)

Burmistrz Piotr Lech odstąpił na razie od budowy pomnika Wolności w 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Pomnik ten miał stanąć na pl. ks. Waresiaka w Miliczu, w miejsce obecnego pomnika Wdzięczności, który z kolei miał być wyburzony. Stary pomnik jednak pozostanie, lecz nie jest brany pod uwagę przy planowaniu gminnych obchodów Święta Niepodległości. – To byłby chichot historii – stwierdza burmistrz.
Na zdjęciu: Pomnik Wdzięczności przed zdjęciem tablicy

Pierwotny zamysł, by wyburzyć istniejący na pl. Ks. Waresiaka pomnik, jako obelisk upamiętniający czasy komunizmu, nie powiódł się. Wojewoda dolnośląski decyzją z 13 sierpnia br. nakazał bowiem władzom gminy Milicz jedynie usunięcie z pomnika widniejącej na nim daty „22.1.1945”, która upamiętnia wkroczenie Armii Czerwonej do Milicza i według wojewody propaguje komunizm, co jest sprzeczne z obowiązującą ustawą o zakazie propagowania komunizmu i innych ustrojów totalitarnych. Na podporządkowanie się decyzji wojewody gmina ma czas do 3 października. Po usunięciu daty pomnik będzie „zdekomunizowany” i nie będzie żadnej prawnej podstawy, by go wyburzyć. Jak nam powiedział burmistrz Piotr Lech, w wyznaczonym przez wojewodę terminie data zostanie usunięta, a zrobią to pracownicy milickiego ZUK-u. – Przy tej okazji ZUK dokona też liftingu pomnika, oczyszczając go i piaskując – informuje burmistrz. Być może wówczas powróci też na pomnik tablica, którą gminni pracownicy zdjęli przed dokonaniem dokumentacji zdjęciowej przesłanej do IPN przed wydaniem przez tę instytucję opinii w sprawie, czy pomnik na pl. ks. Waresiaka w Miliczu propaguje komunizm, czy też nie. Zdjęta tablica z 1999 r. o treści: „Wieczna chwała poległym w walkach o wolność Polski. Kombatanci Ziemi Milickiej” znajduje się obecnie w budynku Urzędu Miejskiego. Jak mówi burmistrz Piotr Lech, zanim wróci na swoje miejsce, burmistrz zamierza jej treść skonsultować z IPN. Burmistrz nie zgadza się też z zarzutami formułowanym pod jego adresem m.in. przez Grupę Inicjatywną Mieszkańców Miasta i Gminy Milicz, że polecił zdjąć tablicę, by zafałszować wydźwięk pomnika przed wydaniem opinii przez IPN. – Ja obraz pomnika w ten sposób odfałszowałem – przekonuje, dodając, iż pierwotna tablica na pomniku z 1966 r., która została zastąpiona tablicą z 1999 r., miała treść: „Żołnierzom polskim i radzieckim poległym w walkach o wyzwolenie Milicza i powiatu milickiego. Społeczeństwo”. 

To byłby chichot historii
Pomnik Wdzięczności przy pl. Ks. Waresiaka więc pozostaje. Tym samym upadł pomysł, by na 11 listopada tego roku, w 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości, stanął w jego miejsce pomnik Wolności. – Pomnik Wolności na pewno powstanie, ale nie w tym roku. Należy jednak znaleźć mu nową lokalizację – mówi burmistrz Lech, dodając, że pod uwagę brany jest m.in. milicki rynek czy plac przy ul. Wojska Polskiego w pobliżu baru Pelikan. – Jednak najbardziej prawdopodobna lokalizacja to rynek – dodaje burmistrz. 
Milicki rynek będzie też głównym miejscem gminnych obchodów tegorocznego Święta Niepodległości. Planowane jest też złożenie hołdu pod Krzyżem Solidarności na skwerze im. Stanisława Jacha w Miliczu i pod Krzyżem Wołyńskim przy I LO w Miliczu. – Żadnych natomiast uroczystości nie planujemy pod obecnym pomnikiem na pl. Waresiaka, bo byłby to chichot historii – mówi z przekonaniem burmistrz Piotr Lech.
(gra)




adres tej wiadomości: www.glosmilicza.pl/news.php?id=5490