www.glosmilicza.pl

:: Mirosław Drobina obiecuje bezpłatną gminną komunikację
Wiadomość dodana przez: jsl (2018-10-04 11:57:12)

W piątek 28 września w sali widowiskowej CETS odbyło się spotkanie komitetu wyborczego Mirosława Drobiny. Kandydat na wójta gminy Krośnice złożył podczas spotkania wiele obietnic wyborczych oraz przypomniał swoje dokonania podczas trzech kadencji, gdy był wójtem.


Wszystkich przybyłych na spotkanie około 50 mieszkańców i kandydatów na radnych przywitał wspierający kampanię Mirosława Drobiny były dyrektor CETS Adam Rostalski. Następnie głos zabrał kandydat na wójta Mirosław Drobina, który przedstawiał wszystkich 11 swoich kandydatów na radnych. W tym gronie jest 5 obecnych radnych: Bogumiła Bialic z Bukowic, Krystyna Królik z Wierzchowic, Jerzy Chołodecki i Krzysztof Skrzypczyk z Krośnic oraz Marian Krawczyk z Brzostowa, a także 6 nowych kandydatów: Renata Kędzia z Czarnogoździc, Dorota Godyla z Żeleźnik, Wiesława Kołodziej z Suliradzic, Jagoda Dzbik z Pierstnicy, Henryk Gradzik z Łaz i Przemysław Linda z Krośnic.
 
Kandydat na wójta zaprezentował wszystkim obecnym swoje hasło wyborcze na zbliżającą się kampanię „Powrót dla rozwoju gminy Krośnice”. Przez większą część swojego wystąpienia wójt gminy w latach 2002-2014 przypominał zrealizowane za swoich rządów inwestycje w gminie Krośnice, jak np. hala sportowa i szkoła w Krośnicach, CETS, rondo w Kuźnicy Czeszyckiej, wiele nowych dróg i chodników. Mirosław Drobina podczas spotkania mówił, że obecny wójt Andrzej Biały zmarnował swoją 4-letnią kadencję i on jako były wieloletni włodarz chce przywrócić gminie Krośnice dynamiczny rozwój.
Podczas zebrania Mirosław Drobina złożył wiele obietnic wyborczych, które obiecał zrealizować po wygranych wyborach. Kandydat na wójta deklarował wprowadzenie Karty Mieszkańca Gminy Krośnice, dzięki której mieszkańcy będą mogli po promocyjnych cenach korzystać z basenu, kolejki, hali sportowej i kortów. Kolejną obietnicą wyborczą jest wprowadzenie bezpłatnej gminnej komunikacji autobusowej łączącej wszystkie miejscowości z Krośnicami i Miliczem. M. Drobina obiecał także m.in. przywrócić budżet obywatelski oraz zadeklarował adaptację części budynków poszpitalnych w Krośnicach na mieszkania komunalne i socjalne. Kandydat deklarował także budowę nowych dróg, chodników i linii oświetleniowych. Największą obietnicą była jednak gazyfikacja całej gminy Krośnice i doprowadzenie gazociągu do wszystkich miejscowości. Z inwestycji M. Drobina deklarował również skanalizowanie Kuźnicy Czeszyckiej i okolicznych wsi, dalszą rozbudowę szkoły w Krośnicach, remont szkoły w Kuźnicy Czeszyckiej oraz montaż monitoringu w każdej wsi. Jedną z ostatnich obietnic było reaktywowanie klubów sportowych cieszących się w przeszłości dużą popularnością.
Mirosław Drobina zarzucił wójtowi Andrzejowi Białemu, że mimo szumnych zapowiedzi nie wybudował razem z powiatem żadnej nowej drogi. – Ja będąc wójtem wybudowałem razem z powiatem nową drogę przez Świebodów. To za moich czasów powiat wybudował sam drogę do Kuźnicy Czeszyckiej. Teraz tych inwestycji nie ma, a miała być taka współpraca – mówił M. Drobina. Kandydat krytykował także jakość wykonywanych obecnie przez gminę Krośnice nawierzchni remontowanych dróg.

Poturbowany i wmanipulowany
M. Drobina podczas spotkania odniósł się także do, jak mówił, bardzo trudnego dla siebie zatrzymania w grudniu minionego roku przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. Funkcjonariusze CBA zatrzymali 5 grudnia Mirosława Drobinę w hotelu Monopol w centrum Wrocławia. Według komunikatu CBA, krośniczanin wraz z Janem J. z Jawora mieli przyjąć kontrolowaną łapówkę w wys. 20 tys. zł. Miała to być zaliczka na poczet łapówki w wys. 185 tys. zł, jakiej według śledczych, obaj mieli zażądać od potencjalnego kupca za doprowadzenie do sprzedaży po zaniżonej cenie przez powiat milicki budynku poszpitalnej „ósemki” w Krośnicach. Były wójt jako osoba podejrzana o łapówkarstwo spędził w areszcie śledczym we Wrocławiu ponad 2 miesiące. M. Drobina mówił podczas zebrania, że padł ofiarą prowokacji i że nigdy nie przyjął ani nie żądał żadnych pieniędzy za sprzedaż poszpitalnej nieruchomości w Krośnicach. – Jakbym rzeczywiście przyjął łapówkę, to nie byłoby mnie dziś tutaj. Zostałem poturbowany, oszukany i wmanipulowany w tę sytuację. Osobiście ja i moja rodzina ponieśliśmy w tej sprawie największą karę – mówił Mirosław Drobina. Na koniec kandydat na wójta mówił, że przez ostatnie 4 lata miał dużo czasu na przemyślenia i odpoczynek. Teraz jest jednak wypoczęty i gotowy, aby powrócić na stanowisko wójta gminy Krośnice.

Bartosz Jakubowski




adres tej wiadomości: www.glosmilicza.pl/news.php?id=5500