www.glosmilicza.pl

:: Sabina Misiak przegrała w sądzie z Dorotą Folmer
Wiadomość dodana przez: jsl (2018-10-18 10:29:48)

Sabina Misiak, prezes spółki kanalizacyjnej PGK „Dolina Baryczy” i jednocześnie kandydatka do Rady Powiatu w nadchodzących wyborach samorządowych, przegrała w sądzie w trybie wyborczym z kandydatką na burmistrza gminy Milicz Dorotą Folmer.

Wniosek do Sądu Okręgowego we Wrocławiu o rozpatrzenie go w trybie wyborczym – czyli w ciągu 48 godzin – złożyła 9 października prezes Sabina Misiak, która za nieprawdziwe uznała sformułowanie Doroty Folmer, kandydatki na burmistrza, że (cyt.) „Czas zaprowadzić porządek w spółce PGK „Dolina Baryczy” (…)”. Takiego sformułowania użyła Dorota Folmer w ogłoszeniu wyborczym zamieszczonym w „Głosie Milicza” oraz na swoim profilu facebookowym. 
Sabina Misiak zawnioskowała do sądu o wydanie zakazu Dorocie Folmer rozpowszechniania w swoich materiałach wyborczych nieprawdziwych informacji, jakoby w spółce PGK nie panował porządek i konieczne było jego zaprowadzenie. Domagała się też, aby kandydatka na burmistrza i jej sztab wyborczy zamieścili sprostowanie wraz z przeprosinami na łamach „Głosu Milicza” oraz na swoim profilu facebookowym.
Jak argumentowała prezes Misiak, sformułowanie użyte przez Dorotę Folmer zawiera nieprawdziwą informację, że w spółce PGK „nie panuje należyty ład oraz stan przestrzegania prawa”. To z kolei w sposób rażący narusza dobre imię spółki i jej zarządu. Informowała przy tym, że spółka PGK działa zgodnie z prawem i z zasadami gospodarki finansowej, a dowodem na to jest coroczne zatwierdzanie sprawozdania finansowego przez Zgromadzenie Wspólników oraz udzielanie zarządowi absolutorium.
 
To była ocena PGK
Podczas rozprawy sądowej 11 października Dorota Folmer wyjaśniała, że użyte przez nią sformułowanie nie odnosiło się bezpośrednio do prezes Sabiny Misiak, lecz było oceną społeczną spółki PGK, która w oczach mieszkańców gminy jest negatywna, gdyż ścieki w gminie Milicz są jednymi z najdroższych w Polsce. Dlatego też ona, jako Dorota Folmer, kandyduje na burmistrza gminy, by m.in. przeprowadzić zmiany także w spółce PGK i obniżyć cenę ścieków. Podnosiła przy tym, że całe zdanie przez nią użyte brzmiało: „Czas zaprowadzić porządek w spółce PGK „Dolina Baryczy” i obniżyć cenę za ścieki”. Również pełnomocnik Damian Stachowiak komitetu wyborczego Doroty Folmer składał wyjaśnienia w podobnym duchu, stwierdzając m.in., że „czas zrobić z czymś porządek” nie oznacza, że obecnie panuje nieporządek i brak ładu, ale że warto się czemuś przyjrzeć i dokonać zmian, czyli zaprowadzić nieco inny porządek i ład. Mówił też, że przyznanie przez sąd racji Sabinie Misiak uniemożliwiłoby publiczną, nawet najmniejszą krytykę obecnego stanu rzeczy nie tylko w spółce PGK, ale też w innych instytucjach, nie tylko publicznych.

To ocena, a nie fakty
Sąd Okręgowy podzielił stanowisko Doroty Folmer i oddalił wniosek Sabiny Misiak. Jak uzasadniał, stwierdzenie kandydatki na burmistrza, że „czas zaprowadzić porządek w spółce PGK” jest postulatem Doroty Folmer, mającym doprowadzić do obniżenia ceny ścieków, a nie informacją o fakcie, że w spółce PGK nie ma porządku. Sąd w trybie wyborczym nie zajmuje się natomiast oceną postulatów, poglądów czy opinii, lecz zajmuje się faktami i informacjami podawanymi w trakcie kampanii wyborczej. Jeśli w ocenie sądu fakty lub podawane informacje są nieprawdziwe, wówczas wydaje postanowienie o zakazie ich rozpowszechniania. Nie zajmuje się natomiast wypowiedziami o charakterze ocennym, jak ma to miejsce w tym przypadku.

Grażyna  Szczepaniak-Antosik




adres tej wiadomości: www.glosmilicza.pl/news.php?id=5510