www.glosmilicza.pl

:: Łatają drogi powiatowe masą na zimno
Wiadomość dodana przez: jsl (2019-03-14 10:23:09)

Od początku roku do naszej gazety napływają skargi mieszkańców na zły stan zniszczonych dróg powiatowych, z których wiele nadaje się tylko do wylania nowego dywanika asfaltowego. Niestety, problem nie zostanie szybko rozwiązany. Jak na razie mieszkańcy mogą liczyć jedynie na coroczne łatanie ubytków.
Na zdjęciu: Fatalna droga przy wyjeździe ze Starej Huty w kierunku Wielgich Milickich


O złej jakości wielu dróg powiatowych tylko w ostatnim czasie czytelnicy informowali nas kilkanaście razy. Ich zdaniem zdecydowanie najbardziej zniszczone odcinki dróg powiatowych znajdują się obecnie w gminie Krośnice (m.in. Wąbnice – Milicz, Grabownica – Drożdżęcin, Stara Huta – Wielgie Milickie, Kuźnica Czeszycka – Suliradzice – Grabownica, Lasowice – Łazy) oraz we wschodniej części gminy Milicz (m.in. Młodzianów – Henrykowice, Borzynowo – Stara Huta, Bartniki – Wróbliniec – Wielgie Milickie, droga przez Bracław, Wodników Górny). Te zdegradowane odcinki dróg w pierwszej kolejności wymagają położenia nowych nakładek asfaltowych.
Powiatu na razie nie stać na wykonanie remontów generalnych swoich dróg. Ostatnią nakładkę asfaltową na drodze powiatowej powiat zrobił w 2017 roku w Sędraszycach w gminie Cieszków. W 2018 roku nowych nawierzchni  doczekały się ulice Kolejowa i Sanatoryjna w Krośnicach oraz droga w Pierstnicy, ale za te inwestycje w całości zapłaciła gmina Krośnice.
Jak na razie powiatowi pozostało jedynie łatanie dróg. – Ogłosiliśmy przetarg na łatanie dziur najbardziej skuteczną metodą na gorąco, a więc emulsją i grysami. Ten rodzaj łatania można skutecznie wykonywać jednak przy słonecznej pogodzie, najwcześniej w połowie kwietnia. Dlatego obecnie łatamy dziury w drogach powiatowych masą na zimno – informuje kierownik Wydziału Dróg Powiatowych Henryk Włodarczak.
Pracownicy Wydziału Dróg Powiatowych codziennie metodą na zimno łatają duże dziury, które są niebezpieczne dla użytkowników dróg. Drogowcy za pomocą szczotki usuwają zanieczyszczenia z dziury i wypełniają ubytek zimną masą asfaltową. Następnie wyrównują ją i usuwają nadmiar masy oraz zagęszczają zimny asfalt poprzez ubicie łopatą lub ubijakiem. Doraźnie naprawiona nawierzchnia nadaje się do natychmiastowego użytku. – W tym roku zużyliśmy już 60 ton masy bitumicznej na zimno. W tym tygodniu drogi będą łatane kolejny raz na odcinku Brzostowo – Lędzina – Bukowice – Pierstnica – Krośnice, a także na terenie gminy Cieszków oraz we wschodniej części gminy Milicz, m. in. w Tworzymirkach i we Wziąchowie. W tym tygodniu chcemy rozpocząć także łatanie drogi w Olszy – mówi kierownik Włodarczak.
Wydział Dróg Powiatowych przymierza się do wykonania w tym roku remontu dwóch dróg, na które pozyskano dofinansowanie. Chodzi o drogę Wałkowa – Wąbnice (dofinansowanie z Urzędu Marszałkowskiego w wysokości 245 tys. zł) oraz powszechnie znany jako „droga wstydu” odcinek z Grabownicy do granicy z powiatem oleśnickim w kierunki Drożdżęcina (spodziewana dotacja 1 mln 570 tys. zł z rządowego Programu Rozwoju Gminnej i Powiatowej Infrastruktury Drogowej na lata 2016–2019). Wykonanie tych dróg będzie możliwe jedynie przy znalezieniu pieniędzy na wkład własny, co może się okazać zadaniem nie do wykonania przy obecnej trudnej sytuacji finansowej powiatu.

Bartosz Jakubowski





adres tej wiadomości: www.glosmilicza.pl/news.php?id=5549