www.glosmilicza.pl

:: Przeciwnicy spalarni wysłali apel do ministra
Wiadomość dodana przez: jsl (2019-03-14 10:26:22)

Prawie 1700 mieszkańców Milicza i gminy Milicz podpisało się pod apelem wysłanym 12 marca do Ministra Środowiska, w którym przeciwnicy spalarni odpadów medycznych i weterynaryjnych funkcjonującej w naszym mieście domagają się jej zamknięcia.

Apel, pod którym zbierano podpisy, przygotowały wspólnie Komitet Stop Spalarni w Miliczu oraz Stowarzyszenie WON z Doliny Baryczy. Przeciwnicy spalarni domagają się w apelu jej zamknięcia, informując, że jeśli minister nie spełni ich oczekiwań, o sytuacji w Miliczu i braku reakcji ze strony polskiego państwa zostaną poinformowane agendy Unii Europejskiej odpowiedzialne za obszary Natura 2000. 
Argument o funkcjonowaniu jedynej na terenie Dolnego Śląska spalarni odpadów medycznych i weterynaryjnych na terenie obszaru Natura 2000 był jednym z argumentów, jaki podnosili w apelu do ministra przeciwnicy spalarni w Miliczu. Zgodnie bowiem z obowiązującym prawem na terenach objętych Naturą 2000, czyli także w Miliczu, obowiązuje zakaz funkcjonowania tego typu zakładów, jakim jest spalarnia. Autorzy apelu wskazywali też, że obszar, na którym działa spalarnia, leży w obrębie Parku Krajobrazowego „Dolina Baryczy”, na którym również zakazane jest spalanie odpadów medycznych i weterynaryjnych na skalę przemysłową. 
Innym równie istotnym argumentem podnoszonym w apelu jest funkcjonowanie spalarni niezgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, gdyż teren przy milickim szpitalu, na którym stoi spalarnia, przeznaczony jest zgodnie z tym planem na usługi zdrowotne, a tymczasem wykorzystywany jest na usługi związane z gospodarowaniem odpadów. Autorzy apelu wskazują też, że pozwolenie na termiczne przetwarzanie odpadów w spalarni zostało w 2014 r. wydane przez Urząd Marszałkowski we Wrocławiu, mimo iż spółka ECO-ABC z Bełchatowa, która jest właścicielem spalarni, nie przedstawiła bardzo istotnego dokumentu, jakim jest decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach, konieczna w przypadku inwestycji mogących oddziaływać na środowisko i zdrowie ludzi. Do apelu do Ministra Środowiska przeciwnicy spalarni dołączyli też kopię decyzji wydanej przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska z lipca 2018 r., wstrzymującej w trybie natychmiastowym działalność spalarni ze względu na liczne zastrzeżenia do jej funkcjonowania, w tym na wielokrotne znaczne przekroczenie emisji groźnych dla zdrowia dioksyn i furanów. W oparciu o tę decyzję spalarnia była zamknięta do 28 stycznia tego roku, kiedy to WIOŚ ponownie zezwolił na jej funkcjonowanie. „Spalarnia swoją działalnością od wielu lat (...) zagraża środowisku i zdrowiu mieszkańców naszego miasta i okolic” – czytamy w apelu skierowanym do ministra.

Prawie 1700 podpisów poparcia
Do apelu skierowanego do Ministra Środowiska dołączono podpisy 1.681 mieszkańców sprzeciwiających się funkcjonowaniu spalarni w Miliczu. Podpisy zbierało wielu przeciwników spalarni, w tym radni miejscy oraz radni powiatowi, działacze PiS skupieni wokół posła Piotra Babiarza, a także wolontariusze. Z radnych miejskich w akcji zbierania podpisów uczestniczyli: Leszek Żuber, który aktywnie działa w Komitecie Stop Spalarni w Miliczu, przewodnicząca MWS Dorota Folmer oraz Alicja Szatkowska z MWS. Natomiast z radnych powiatowych w zbieranie podpisów mieszkańców zaangażowali się przewodniczący Rady Powiatu Marek Sierpiński z PO i Krystyna Patalas oraz przyszła radna Halina Góra. Udostępnione zostało również biuro posła Piotra Babiarza, aby chętni mieszkańcy mogli tam złożyć swój podpis pod apelem. – Apel do Ministra Środowiska został już wysłany, lecz nadal zbieramy podpisy mieszkańców sprzeciwiających się funkcjonowaniu spalarni w Miliczu. Podpisy te będziemy sukcesywnie podsyłać panu ministrowi – powiedział naszej gazecie Leszek Żuber.
Grażyna  Szczepaniak-Antosik




adres tej wiadomości: www.glosmilicza.pl/news.php?id=5550