www.glosmilicza.pl

:: Pociągi kursują, a dworce straszą
Wiadomość dodana przez: jsl (2019-04-11 11:20:26)

Niestety, mimo powrotu na linię kolejową do Milicza od 25 marca pociągów i przeprowadzonej modernizacji tej linii, okolice wokół dworców kolejowych straszą. Jak zapewnia PKP LK, w najbliższym czasie teren wokół dworców zostanie uporządkowany.

Modernizację linii kolejowej z Grabowna Wielkiego przez Milicz do Cieszkowa o długości 40 km przeprowadziła od września 2017 roku do marca 2019 roku firma Torpol z Poznania. Inwestorem była spółka PKP Polskie Linie Kolejowe S.A., która zarządza torowiskiem i nowymi peronami. Inwestycja kosztowała ok. 155 mln zł.
Z kolei za stan dworców odpowiada inna państwowa spółka Polskie Koleje Państwowe S.A. I do tej właśnie spółki zwróciliśmy się z zapytaniem o nieczynne na naszym terenie dworce, brak toalet i odpowiedniej ilości lamp wokół dworców. Jak nas poinformował rzecznik prasowy spółki Polskie Koleje Państwowe S.A. Michał Stilger, na około 2000 dworców kolejowych w kraju, tylko 633 z nich są czynne. – Obecnie dworce w Krośnicach i Miliczu mają status dworców nieczynnych i nie są one objęte Programem Inwestycji Dworcowych na lata 2016-2023 – mówi Michał Stilger dodając, że pasażerowie korzystający z naszych dworców mają do dyspozycji perony i wiaty utrzymywane przez spółkę PKP Polskie Linie Kolejowe. – Niedawno wznowione zostały połączenia kolejowe do Milicza. Przewoźnicy będą obserwować zainteresowanie, jakim będą się one cieszyć. Wcześniej ruch pasażerski na tej linii był w zasadzie marginalny. W takich sytuacjach przewoźnicy nie są zainteresowani korzystaniem z dworca i posiadaniem kasy biletowej na danym dworcu. W perspektywie lat, jeżeli z pociągów w Miliczu będzie korzystać dużo osób, to być może dworzec zostanie zmodernizowany i uruchomiony. Powrót połączeń to nowa sprawa i wszyscy będą obserwować, jakimi będą się one cieszyć zainteresowaniem – tłumaczy rzecznik PKP S.A. dodając, że wybierając dworce do modernizacji PKP zwraca uwagę na liczbę użytkowników, a dotąd duże wsie generowały więcej użytkowników niż stacja PKP w Miliczu.
Jeżeli chodzi o brak porządku wokół dworców, to do uporządkowania terenu po przeprowadzonej inwestycji zobowiązany już został przez PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. wykonawca inwestycji. – Pozostałości po inwestycji zostaną wkrótce uprzątnięte, a teren wokół dworców uporządkowany. Wykonawca został do tego zobowiązany w minionym tygodniu przez kierownika kontraktu – mówi Bohdan Ząbek z wrocławskiego oddziału PKP PLK.
Jeżeli chodzi o utrzymanie bieżące terenu PKP wokół dworców, to najczęściej w przypadku nieczynnych dworców zobowiązani są do tego lokatorzy znajdujących się tam mieszkań. Jeżeli w budynku dworca nie ma mieszkań, utrzymywana jest tylko droga na perony. Na razie nie została jeszcze wyłoniona firma, która będzie utrzymywać czystość w okolicy naszych dworców, dlatego ich stan pozostawia wiele do życzenia.
Niestety, naszych samorządów nie stać na przejęcie wymagających wielomilionowych inwestycji budynków dworców. – Jeżeli PKP zmodernizuje dworzec, to my możemy wykonać nową drogę dojazdową – mówi zbulwersowany stanem technicznym milickiego dworca kolejowego burmistrz Piotr Lech, który podkreśla, że obraz stacji PKP w Miliczu jest fatalną wizytówką Milicza, za co odpowiedzialność ponosi państwowa spółka. Jak przekonuje starosta Grzegorz Duda, jeżeli PKP S.A. przeprowadzi remont któregoś z naszych dworców, wtedy samorządy chętnie dołożą się do jego utrzymania. Na modernizację któregoś z dworców na razie póki co się nie zanosi.
Innym problemem są egipskie ciemności panujące w bezpośrednim sąsiedztwie dworca. Na budynku dworca PKP od strony ul. Kolejowej nie ma żadnej święcącej lampy. Dodatkowo dwie gminne lampy uliczne na ul. Kolejowej nie świecą gdyż prawdopodobnie mają spalone żarówki. Awaria oświetlenia jest od jakiegoś czasu także na ul. Wojska Polskiego. Na wysokości restauracji Lema i zalewu nie świeci aż 5 lamp ulicznych, przez co wschodnia część miasta jest mocno niedoświetlona. Ulica Kolejowa i ul. Wojska Polskiego są ulicami gminnymi i to gmina powinna zadbać o to, by lampy świeciły. To już bardzo pomogłoby podróżującym pociągiem mieszkańcom i turystom.
Bartosz Jakubowski




adres tej wiadomości: www.glosmilicza.pl/news.php?id=5558