www.glosmilicza.pl

:: Burmistrz z absolutorium i wotum zaufania
Wiadomość dodana przez: jsl (2019-06-19 13:16:58)

Głosami 12 radnych przy 7 głosach sprzeciwu burmistrz Piotr Lech uzyskał na sesji Rady Miejskiej 18 czerwca absolutorium za wykonanie ubiegłorocznego budżetu gminy Milicz. Wcześniej takim samym stosunkiem głosów radni udzielili burmistrzowi wotum zaufania.

Nim radni przystąpili do obrad, minutą ciszy na stojąco uczcili pamięć wieloletniej sołtys Brzeziny Sułowskiej Heleny Łukaszewskiej, która zmarła 13 czerwca; funkcję sołtysa swojej wsi pełniła przez 34 lata. 
To była bardzo długa sesja, bo trwała aż 5 godzin. Tegoroczna sesja absolutoryjna miała też nieco zmieniony przebieg, gdyż debatę nad wykonaniem budżetu gminy za 2018 r. oraz głosowanie nad absolutorium dla burmistrza poprzedził tzw. raport o stanie gminy, a następnie głosowanie nad wotum zaufania dla burmistrza Piotra Lecha w oparciu o ocenę przedstawionego raportu. Taka procedura została wprowadzona przez znowelizowaną ustawę o samorządzie gminnym i obowiązuje właśnie od tego roku.

W raporcie 
same sukcesy
Raport o stanie gminy Milicz w 2018 r. to 40-stronicowe opracowanie, w którym m.in. zawarto informacje o wykonanych w ubiegłym roku inwestycjach na terenie gminy, o realizowanych przez gminę rozmaitych programach społecznych, które mają podnieść jakość życia poszczególnych grup mieszkańców, jak również o sytuacji w gminnej oświacie. Opracowanie to radni otrzymali już wcześniej, mieli więc czas się z nim zapoznać. Na sesji natomiast kierownicy poszczególnych wydziałów Urzędu Miejskiego skrótowo przedstawili nadzorowaną przez siebie działalność gminy. 
Kierownik Maja Jeż z wydziału inwestycji zaprezentowała w formie slajdów inwestycje, jakie w ubiegłym roku zrealizowano na terenie gminy. To m.in. termomodernizacja trzech największych szkół w gminie (2 szkoły w Miliczu i szkoła w Sułowie), budowa małej obwodnicy rowerowej w Miliczu, budowa budynku socjalnego przy ul. Krotoszyńskiej, żłobka publicznego w Miliczu, a także budowa sali gimnastycznej przy SP nr 2 w Miliczu, klubu seniora w Miliczu, świetlicy w Stawcu, budowa obiektu rekreacyjnego w Sułowie, stacji uzdatniania wody w Gądkowicach czy budowa dróg we Wszewilkach i Łąkach. Jak podsumowała kierownik Jeż, jej wydział w ub. roku prowadził prawie 20 inwestycji, na które w większości pozyskano dotacje z zewnątrz – łączna wartość prowadzonych inwestycji to prawie 40 mln zł, z czego ok. 30 mln zł stanowiły pozyskane dotacje. – Mam nadzieję, że udowodniłam państwu, że w ubiegłym roku wiele się w gminie działo – zwróciła się do radnych Maja Jeż. 
Z kolei kierownik Ewa Bezpałko -Szmigiel z wydziału gospodarki komunalnej i ochrony środowiska informowała m.in., o zamontowaniu w ub. roku w Miliczu 27 kamer monitorujących w celu podniesienia poziomu bezpieczeństwa, o dotacjach gminnych na wymianę pieców c.o., pozyskanych dotacjach na usuwanie azbestu, a także o inicjatywie lokalnej, dzięki której wykonano w 2018 r. na terenie gminy 28 inwestycji na łączną kwotę ok. 270 tys. zł. Radni wysłuchali też kierownika Zdzisława Ciężkiego z wydziału planowania przestrzennego, który poinformował o 5 miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego, które w 2018 r. były opracowywane. Z kolei kierownik Dariusz Duszyński z wydziału oświaty skupił się na niedoszacowaniu gminnej oświaty, informując, że w 2018 r. subwencja oświatowa otrzymana z budżetu państwa wyniosła niecałe 20 mln zł, podczas gdy wydatki na oświatę wyniosły w gminie 41 mln zł, z czego samo utrzymanie krytego basenu kosztowało 2,1 mln zł, a dowóz uczniów ok. 1 mln zł. Prognozował też, że jeśli subwencja oświatowa się nie zwiększy, poprawa sytuacji finansowej w gminnej oświacie nastąpi dopiero za 5 lat. Głos zabrała także dyrektor Marta Markowska z OPS w Miliczu, podkreślając, że w ub. roku największym osiągnięciem było postawienie nowego budynku socjalnego, w którym w 18 mieszkaniach zamieszkało 36 podopiecznych OPS. 

Żadnych problemów i bolączek
Opozycyjni radni skrytykowali jednak przedstawiony przez burmistrza raport o stanie gminy Milicz w 2018 r. Jak stwierdziła radna Dorota Folmer, raport ten przedstawia jedynie sukcesy gminy, a nic nie mówi o problemach i bolączkach mieszkańców. Zarzucała też, że w raporcie jest mowa o czystym powietrzu w gminie, a nie ma słowa o spalarni, która truje. Krytycznie o raporcie wypowiadał się też radny Leszek Żuber, nazywając go „szczątkowym”. Podnosił on, że w raporcie nie ma słowa o hałasie przy krajówce, stężeniu pyłów w powietrzu, a także o spalarni, która z powodu 56-krotnego przekroczenia norm niebezpiecznych związków chemicznych znów została zamknięta. Radny stwierdził też, że wszystko wskazuje na to, iż gmina utraciła płynność finansową, która jest „kryta przez kreatywną księgowość”. 
Z krytyczną opinią wystąpił też Paweł Wybierała, którego wypowiedź sprowadzała się do tego, że burmistrz Piotr Lech nie zasługuje na wotum zaufania. Jak mówił radny, zaufanie można mieć do kogoś, kto jest prawdomówny, wiarygodny, kto odpowiada na pytania, kto działa transparentnie. – Czy burmistrz tak działał? – retorycznie pytał Wybierała, i zaraz dodał: – Odpowiedź brzmi – nie. A jeśli się nie odpowiada na pytania, to jest ku temu jakiś powód. Finansowy. Wybierała prorokował przy tym, że wiedza radnych o stanie gminnych finansów to ledwie wierzchołek góry lodowej. 
Wypowiedź radnego Wybierały mocno oburzyła Halinę Smolińską, która wytknęła mu, jak on sam się zachowywał, gdy był burmistrzem. – Jak sobie przypomnę, jakim „zaufaniem” pan się otaczał, jaki pan był dla nas „wiarygodny” i „prawdomówny”, to ta pana hipokryzja przykrywa mi tę salę obrad – stwierdziła ironicznie radna. 
Ostatecznie, gdy przyszło do głosowania nad wotum zaufania dla burmistrza Piotra Lecha, udzieliło mu go 12 radnych: Edmund Bienkiewicz, Stanisław Kuśnierz, Piotr Czajkowski, Wojciech Wencek, Halina Smolińska, Włodzimierz Świrkowicz, Alicja Przybylska, Wiesław Cerazy, Andrzej Kubiak, Andrzej Leszczyszyn, Bartłomiej Szmigiel i Marzanna Łabaczuk. Przeciwko zagłosowało natomiast pozostałych 7 radnych: Andrzej Nestoruk, Dorota Folmer, Alicja Szatkowska, Jadwiga Janczura, Piotr Boliński, Paweł Wybierała i Leszek Żuber. 

Absolutorium dla burmistrza
Taki sam był wynik głosowania nad absolutorium dla burmistrza. Jednak nim do głosowania doszło, jeszcze przez 2 godziny trwała dyskusja nad wykonaniem ubiegłorocznego budżetu. Z wielką uwagą radni, a także urzędnicy obecni na sesji wysłuchali Andrzeja Nestoruka, członka komisji rewizyjnej, który przez ponad pół godziny wymieniał wszystkie uchybienia, jakie znalazł w realizacji ubiegłorocznego budżetu gminy. Wskazywał m.in. na zobowiązania, które pod koniec roku wyniosły 11 mln zł, na konieczność płacenia odsetek karnych za przeterminowane płatności, za niezapłacony na koniec roku ZUS w kwocie ponad pół mln zł, a także za niezaksięgowane ubiegłoroczne faktury, które pokazują, że zobowiązania gminy były jeszcze wyższe niż wskazują na to dokumenty księgowe. Za niedopuszczalne radny uznał też obcinanie przez gminę dotacji dla ZUK-u, mimo iż ZUK wykonał zlecone przez gminę roboty. Radny Nestoruk miał też żal do przewodniczącego komisji rewizyjnej Włodzimierza Świrkowicza, że wykonana przez niego praca nie znalazła żadnego odzwierciedlenia w opracowanej przez przewodniczącego opinii komisji na temat absolutorium dla burmistrza. Zapowiedział tez, że sporządzony przez niego projekt opinii w tej sprawie przekaże Regionalnej Izbie Obrachunkowej we Wrocławiu. 

Grażyna Szczepaniak-Antosik




adres tej wiadomości: www.glosmilicza.pl/news.php?id=5575