www.glosmilicza.pl

:: Nie hołduję zasadzie „człowiek człowiekowi wilkiem”
Wiadomość dodana przez: jsl (2019-08-08 09:22:00)

Rozmową z wicestarostą milicką Haliną Górą

25 czerwca decyzją Rady Powiatu została Pani wybrana nowym wicestarostą powiatu milickiego. Od tego czasu minął już miesiąc. Wcześniej przez wiele lat kierowała pani Zespołem Szkół, a ostatnie lata spędziła Pani na emeryturze. Jak się Pani odnalazła na nowym stanowisku i czy pracę w Starostwie można w jakiś sposób porównać do tej w szkole?



Wiele lat pracowałam w Zespole Szkół najpierw jako nauczycielka, a później  zarządzając tą największą w naszym powiecie placówką oświatową. Po przejściu na emeryturę nie zakończyłam pracy zawodowej, chociaż faktycznie w znacznym stopniu ją ograniczyłam. Prowadzenie szkoły wiąże się bardziej z przewodniczeniem niż kierowaniem, dyrektor musi przede wszystkim dbać o wszechstronny rozwój ucznia poprzez tworzenie warunków dla prowadzenia prawidłowej działalności dydaktycznej, wychowawczej i opiekuńczej szkoły. Proszę pamiętać, że szkoła to uczniowie, nauczyciele, rodzice i pozostali pracownicy niepedagogiczni, ważne było budowanie prawidłowych relacji interpersonalnych ze wszystkimi podmiotami szeroko rozumianej działalności edukacyjnej. Specyfika pracy administracyjnej jest odmienna od tej w szkole, a praca na stanowisku wicestarosty to dla mnie nowe wyzwanie. Mieszkańcy kierują swoje kroki do Starostwa, gdy muszą załatwić sprawy zastrzeżone dla administracji powiatowej i chcą być dobrze i profesjonalnie załatwieni. Wicestarosta to również członek Zarządu Powiatu, który jest organem wykonawczym Rady Powiatu Milickiego. Do Starostwa przychodzą interesanci z różnymi sprawami. Ważne, aby z każdym porozmawiać i pochylić się nad indywidualnym problemem.

W ostatnich miesiącach była pani mocno zaangażowana w działalność Bezpartyjnej Inicjatywy Miliczan. Była Pani jednym z liderów tej organizacji będącej w mocnej opozycji wobec środowiska politycznego Ziemi Milickiej. Jakie argumenty starosty Sławomira Strzeleckiego spowodowały, że zdecydowała się Pani przejść z obozu opozycji do koalicji? Czy była to dla Pani trudna decyzja?
Bezpartyjna Inicjatywa Miliczan jako stowarzyszenie funkcjonuje od kwietnia 2017 i od tego czasu byłam w Zarządzie Stowarzyszenia. W ostatnich wyborach samorządowych kandydowałam do Rady Powiatu Milickiego z KWW Bezpartyjni Powiatu Milickiego i radną tego komitetu jestem wraz z doktorem Jerzym Szkatułą. Uważam, że do wyborów idzie się po to, żeby działać i pracować na rzecz samorządu. Możemy mieć różne poglądy, ale chyba wszystkim radnym, niezależnie od ugrupowania, z którego się wywodzą, zależy na tym, aby nasz powiat rozwijał się i ludziom żyło się lepiej i bezpieczniej. Chcemy, aby nasz milicki szpital leczył ludzi, był zasobny i służył mieszkańcom, szkoły funkcjonowały dając młodym ludziom szansę na rozwój i dobry start w dorosłość, drogi były remontowane, mniej zaradni ludzie otrzymywali pomoc i żebyśmy wreszcie mogli sami decydować o tym, jak ma wyglądać nasz powiatowy budżet. To przede wszystkim zadania, a nie argumenty, skłoniły mnie do objęcia funkcji wicestarosty. Nie hołduję zasadzie „człowiek człowiekowi wilkiem”. Mam nadzieję swoją pracą i zaangażowaniem pokazać miliczanom, że była to słuszna, choć nie ukrywam, że trudna decyzja.

Od 4 lat jest Pani członkiem komitetu Stop Spalarni w Miliczu, który walczy z działalnością spalarni odpadów medycznych i weterynaryjnych w naszym mieście. Czy na nowym stanowisku dalej Pani będzie wspierać działalność komitetu?
Tak, jestem zdecydowaną przeciwniczką działalności spalarni odpadów medycznych i weterynaryjnych w Parku Krajobrazowym „Dolina Baryczy”. Mieszkam w pobliżu szpitala i z autopsji wiem, jak przykre to sąsiedztwo. Od początku działalności komitetu z różną aktywnością włączałam się w jego działania. Uważam, że błędem była sprzedaż przyszpitalnej kotłowni i spalarni, niezależnie od motywów, jakimi kierował się ówczesny Zarząd Powiatu. Od jakiegoś czasu już wiemy, że Marszałek Województwa Dolnośląskiego cofnął spółce pozwolenia na wprowadzanie gazów i pyłów do powietrza oraz pozwolenia na wytwarzanie i przetwarzanie odpadów w związku z eksploatacją instalacji termicznego przekształcania odpadów medycznych i weterynaryjnych. PGK „Dolina Baryczy” wypowiedziała spalarni umowę o odprowadzanie ścieków, czyli wygląda na to, że komitet mieszkańców zbliża się do celu. Oczywiście nadal popieram mieszkańców, również jako wicestarosta, w działalności na rzecz wyeliminowania z naszej przestrzeni obiektu zagrażającemu zdrowiu mieszkańców.

Jako inżynier z wykształcenia nadzoruje Pani w Starostwie m.in. drogi powiatowe, wydział komunikacji, budownictwa i ochrony środowiska. W tym roku wybudowana została już nowa droga Wąbnice - Wałkowa, a lada moment powinna ruszyć przebudowa tzw. drogi wstydu w Grabownicy. Co z kolejnymi wstępnie planowanymi remontami dróg w gminie Cieszków, a także w Żeleźnikach i Krośnicach?
Jest już podpisana umowa na remont „drogi wstydu” Grabownica – granica powiatu. Firma lada dzień rozpocznie prace remontowe. Możemy się więc spodziewać, że już wkrótce będzie można jeździć po nowej nawierzchni. Poza tym rozpoczniemy inwestycję dwuletnią, czyli remont drogi Bracław - Potasznia. Zgodnie z porozumieniem pomiędzy powiatem i gminami składamy wnioski na przyszły rok na remonty dróg w gminie Milicz. Będą to trzy wnioski do Funduszu Dróg Samorządowych i trzy wnioski do Terenowego Funduszu Ochrony Gruntów Rolnych Województwa Dolnośląskiego. O jakie drogi chodzi, poinformujemy w przypadku uzyskania dofinansowania – nie podaję tak na wszelki wypadek, żeby nie zapeszyć. Natomiast wspólny remont z gminą Cieszków planujemy wykonać zgodnie z ustaleniami w 2021 roku. Istnieje możliwość wykonania jeszcze w tym roku jednej lub dwóch dróg w gminie Krośnice, która zgodnie z porozumieniem w tym roku wspiera powiat w remontach dróg. W najbliższym czasie zdecydujemy, czy również te inwestycje będą realizowane. Czekamy na wielkość kwoty, którą mam nadzieję otrzymamy na zadania oświatowe w związku z podwyżką płac i podwójnym rocznikiem w naszych szkołach i po tej informacji podejmiemy decyzję z Zarządem Powiatu, czy jeszcze jakiś remont będzie możliwy.

Nadzoruje pani wydział komunikacji, który jest najbardziej obleganym przez mieszkańców wydziałem w Starostwie, o czym świadczą codziennie kolejki mieszkańców chcących rejestrować swoje pojazdy. Kiedy utworzycie państwo kolejne stanowisko do rejestracji pojazdów? A może w jakiś inny sposób przeorganizujecie pracę wydziału, aby na rejestrację pojazdu nie trzeba było długo czekać?
Nikt z nas nie lubi czekać na załatwienie sprawy, chcielibyśmy być zawsze sprawnie obsługiwani, ale niestety czasami nie jest to możliwe. W okresie letnim pracownicy korzystają z urlopów i dotyczy to również wydziału komunikacji. Obserwujemy, że na zarejestrowanie pojazdu w naszym urzędzie trzeba trochę poczekać. Z tego względu od 1 sierpnia utworzone zostało nowe stanowisko ds. rejestracji pojazdów. Jednak czas rejestracji jednego pojazdu, czyli obsługi jednej osoby wynosi ok. 25 minut, jest to związane z weryfikacją dokumentów i naniesieniem danych pojazdu do systemu. Tego nie da się przyspieszyć. Po okresie urlopowym będą uruchomione cztery stanowiska do rejestracji pojazdów. Mamy nadzieję, że wpłynie to na skrócenie czasu oczekiwania i zadowolenie naszych interesantów.
Były starosta Grzegorz Duda rozpoczął działania zmierzające do uruchomienia w Miliczu biura paszportowego, co ucieszyło wielu mieszkańców naszego powiatu, którzy nie musieliby się już w tym celu fatygować do Wrocławia czy Ostrowa Wielkopolskiego. Czy nowy zarząd zamierza kontynuować te działania? Jeżeli tak, to kiedy w Miliczu będzie można wyrobić paszport?
Stwierdzenie: „rozpoczął działania zmierzające do uruchomienia biura paszportowego” sugeruje, że zostały podjęte konkretne działania i decyzje, a nic takiego nie miało miejsca. Temat ten będzie poruszany na zarządzie 27 sierpnia i wówczas poinformujemy mieszkańców o decyzji. Powinniśmy jednak odpowiedzieć najpierw na pytanie: czy takowe biuro faktycznie obsługiwałoby naszych mieszkańców? Nie było żadnych badań dotyczących potrzeb paszportowych mieszkańców powiatu milickiego. Czy nasza infrastruktura drogowa, a właściwie parkingowa, jest przygotowana na przyjęcie znacznej liczby zainteresowanych chcących wyrobić sobie paszport? Już dzisiaj problem jest, gdy kilka osób oczekuje w kolejce na rejestrację pojazdu.

Ostatnich kilka posiedzeń Zarządu Powiatu było poświęconych działalności Milickiego Centrum Medycznego i Fundacji na Rzecz Ziemi Milickiej. Jaka jest obecnie kondycja finansowa obu jednostek i czy w najbliższej przyszłości możemy się spodziewać jakichś zmian w ich działalności?
Działalność Fundacji na Rzecz Ziemi Milickiej Rada Fundacji podsumuje po trzecim kwartale pracy, kiedy zakończy się sezon letni, będziemy mieli wówczas pełny obraz działalności fundacji i wtedy będzie czas na decyzje. Natomiast, co miesiąc Zarząd Powiatu informowany jest o działalności MCM i obecnie czekamy na przeprowadzenie, przez podmiot zewnętrzny, audytu i opracowanie programu naprawczego dla szpitala. Program ten powinien powstać na przełomie września i października, a opracowuje go Zakład Usług Konsultingowych Know How ze Szczecina. Sytuacja szpitali powiatowych jest trudna w całym kraju, a poprawa finansów będzie możliwa po zwiększeniu środków finansowych z NFZ. Z informacji MCM wynika, że strata po półroczu działalności jest na poziomie 1,85 mln zł. Liczymy na to, że program naprawczy pomoże zatrzymać dalsze zadłużanie się szpitala, a w przyszłości szpital zacznie funkcjonować bez strat.

Rozm. Bartosz Jakubowski




adres tej wiadomości: www.glosmilicza.pl/news.php?id=5588