www.glosmilicza.pl

:: Szpital cały czas się zadłuża
Wiadomość dodana przez: jsl (2019-08-29 13:33:46)

We wtorek 27 sierpnia w Starostwie Powiatowym odbyło się pierwsze spotkanie nowej Rady Nadzorczej Milickiego Centrum Medycznego. Na koniec lipca spółka MCM odnotowała stratę w wys. 2 mln 756 tys. zł.

Spotkanie otworzył starosta Sławomir Strzelecki. Obecni byli także pozostali członkowie Zarządu Powiatu: wicestarosta Halina Góra oraz Szymon Lew, Piotr Psiuk i Marek Warkocz. Spółkę reprezentował prezes MCM Marek Maciejak oraz główna księgowa Iwona Wertka-Czerwińska. W spotkaniu uczestniczyli także burmistrz Piotr Lech, skarbnik powiatu Marzena Lis-Długosz oraz zajmujący się nadzorem właścicielskim nad spółkami Beata Krzyżanowska ze Starostwa i Paweł Herl z Urzędu Miejskiego.
Obecni byli wszyscy członkowie nowej Rady Nadzorczej spółki MCM: przedstawicielka gminy Milicz adwokat Iwona Musiol z Opola oraz przedstawiciele powiatu milickiego – były wicemarszałek województwa dolnośląskiego (w latach 2003–2004 i 2006–2008) oraz wieloletni prezes zarządu Dolnośląskiego Centrum Medycznego Dolmed Marek Moszczyński i burmistrz Wołowa Dariusz Chmura.
Podczas obrad rozmawiano o złej sytuacji finansowej spółki MCM, która cały czas się zadłuża. Jak informowała główna księgowa, spółka szpitalna na koniec lipca odnotowała stratę w wys. 2 mln 756 tys. zł, z czego strata z działalności medycznej wyniosła 2 mln 332 tys. zł. Spółka ma zobowiązania wymagalne w wys. ok. 1,6 mln zł oraz wykorzystany limit kredytowy w rachunku bieżącym w wys. 1,5 mln zł. Prezes Marek Maciejak mówił, że obecnie firma Know How ze Szczecina przygotowuje audyt zewnętrzny i plan naprawczy spółki. Po jego przygotowaniu prezes będzie wcielał go w życie, a to wiąże się z podejmowaniem wielu niepopularnych decyzji. Prezes podkreślał, że świadczenia lecznicze są zbyt nisko wyceniane przez NFZ i dlatego szpitale powiatowe w całej Polsce szybko się zadłużają. Po opracowaniu planu spółka planuje wziąć kredyt w banku, który poprawiłby jej płynność finansową.
Marek Moszczyński mówił, że jest przeciwnikiem opracowywania planów naprawczych przez firmy zewnętrzne, gdyż plany te niewiele wnoszą, a są bardzo kosztowne. Jak stwierdził, plan na wyjście z kryzysu powinien przedstawić zarząd szpitala. Były wicemarszałek podpowiadał, że w pierwszej kolejności należy określić, jakie oddziały nie są dochodowe. Jeżeli któryś z oddziałów przynosi straty, trzeba podjąć decyzję albo o jego zamknięciu, albo o znalezieniu dodatkowych środków na jego dalsze funkcjonowanie, np. od samorządów, albo wprowadzić większą liczbę usług komercyjnych. Prezes Dolmedu stwierdził, że już dziś właściciele spółki muszą myśleć o tym, skąd wziąć ok. 5 mln zł na pokrycie przewidywanej straty spółki na koniec 2019 roku.

Eco-ABC chce rozwiązać umowę ze szpitalem
Prezes MCM Marek Maciejak poinformował, że jest po spotkaniu z zarządem spółki Eco-ABC, która dostarcza ciepło do szpitala. W związku z ograniczeniem swojej działalności w Miliczu spółka chce rozwiązać ze szpitalem umowę na dostawę ciepła. Obecnie, gdy spalarnia nie funkcjonuje, produkcja energii w kotłowni jest dla spółki nieopłacalna. Prezes nie zgodził się na dobrowolne rozwiązanie umowy w sytuacji, gdy nie ma zabezpieczonego alternatywnego źródła ciepła dla szpitala. Okres wypowiedzenia umowy ze strony Eco-ABC trwa 12 miesięcy. Prezes poinformował, że rozpoczął rozmowy z Elektrociepłownią Milicz na temat możliwości przyłączenia szpitala do sieci ciepłowniczej. Będzie się to jednak wiązać z dużymi dodatkowymi kosztami dla spółki.
Bartosz Jakubowski




adres tej wiadomości: www.glosmilicza.pl/news.php?id=5592