www.glosmilicza.pl

:: Ostre cięcia w gminnej oświacie
Wiadomość dodana przez: jsl (2020-06-25 09:48:51)

Rada Miejska w Miliczu na sesji 18 czerwca dokonała w tegorocznym budżecie gminy znaczących cięć w zaplanowanych na ten rok wydatkach. Cięcia dotyczą głównie wydatków na oświatę i wychowanie, które zmniejszono o ponad 1,2 mln zł.

O zmianach w budżecie gminy na ten rok radni debatowali zarówno na sesji, jak i na posiedzeniu komisji budżetowej, która odbyła się dzień wcześniej. Jak wyjaśniał wiceburmistrz Łukasz Rokita, wskutek pandemii koronawirusa tegoroczne dochody gminy mogą być niższe o 3-4 mln zł od zaplanowanych; już na koniec maja odnotowano zmniejszenie planowanych dochodów o 1,9 mln zł. Z kolei przewodnicząca komisji budżetowej Halina Smolińska podsumowała, że to dopiero pierwsze cięcia wydatków budżetowych, jakich trzeba będzie dokonać. – Później będziemy musieli podejmować jeszcze trudniejsze decyzje oszczędnościowe – dodała. 

Oszczędności głównie w oświacie
Zmniejszenia wydatków dokonano głównie w oświacie, obcinając wydatki o 1 mln 239 tys. zł – z kwoty 40 mln 105 tys. zł do kwoty 38 mln 865 tys. zł. Wydatki szkół zmniejszono o 522 tys. zł, oddziałów przedszkolnych w szkołach – o 94 tys. zł, szkoły muzycznej – o 254 tys. zł, dowożenie uczniów do szkół – o 310 tys. zł, wydatki stołówek szkolnych – o 34 tys. zł, a wydatki na realizację zadań wymagających specjalnej organizacji nauki – o 130 tys. zł. Cięciami zostały objęte zarówno płace wraz z pochodnymi, jak i zakup materiałów oraz wyposażenia placówek oświatowych, zakup książek, a także zakup usług remontowych, różne opłaty i składki, podróże służbowe itp. Zmniejszono też o 86 tys. zł wydatki zaplanowane na świetlice szkolne. 
Cięcia w oświacie zostały spowodowane nie tylko niższymi od zaplanowanych dochodami gminy z powodu koronawirusa, ale też niższą o 449 tys. zł subwencją oświatową otrzymaną z budżetu państwa. Wprowadzone w oświacie oszczędności zostały przesunięte do rezerwy oświatowej gminy w kwocie 971 tys. zł. 
W ramach oszczędności zmniejszono też o 300 tys. zł tegoroczną dotację dla Zakładu Usług Komunalnych w Miliczu – z kwoty 2 mln 885 tys. zł do 2 mln 584 tys. zł. Dotacja ta przeznaczona jest na bieżące utrzymanie dróg gminnych (978,5 tys. zł), utrzymanie zieleni miejskiej (737 tys. zł), utrzymanie czystości (657 tys. zł) oraz na prowadzenie PSZOK-u i opróżnianie koszy ulicznych (212 tys. zł). Ponadto zmniejszono o 83 tys. zł wydatki na administrację, w tym o 70 tys. zł na promocję gminy i o 13 tys. zł na Centrum Usług Wspólnych, które prowadzi wspólną księgowość dla szkół. O kolejne 95 tys. zł zmniejszono też planowane wydatki na Ośrodek Pomocy Społecznej. Natomiast Ośrodek Kultury w Miliczu otrzyma mniej o 51 tys. zł na swoje funkcjonowanie. 
Kwotę zmniejszonych wydatków przesunięto do rezerwy ogólnej gminy.

Dodatkowe dochody gminy
Jednocześnie do budżetu gminy wpisano nowe dochody w kwocie 711 tys. zł oraz wydatki na tę samą kwotę. Gmina otrzymała bowiem 330 tys. zł na bieżące utrzymanie dróg wojewódzkich, kolejne 126 tys. zł gmina pozyskała na usuwanie azbestu, z programu Zdalna Szkoła gmina pozyskała 105 tys. zł na zakup komputerów dla uczniów do nauki zdalnej. Natomiast z programu Senior+ przyznano gminie 150 tys. zł na dokończenie budowy świetlicy w Stawcu, w której mieścić się ma także Klub Seniora. Dzięki temu budowa świetlicy zostanie zakończona jeszcze w tym roku, a nie jak pierwotnie zakładano, dopiero w roku przyszłym. 
Po wprowadzeniu zmian w budżecie gminy dochody na ten rok planowane są w wysokości 137 mln 480 tys. zł, natomiast wydatki w wysokości 134 mln 908 tys. zł.

Jaka jest właściwie kondycja gminy
Nim doszło do głosowania nad zmianami w budżecie, radny Leszek Żuber poddał w wątpliwość stan finansów gminy. Przypomniał bowiem o zagubionych 97 fakturach z 2018 r., które „wyłapała” komisja rewizyjna w trakcie kontroli w ub. roku w Urzędzie Miejskim. – My nawet nie wiemy, czy te faktury zostały zapłacone, czy nie – argumentował radny, dodając, że dopóki nie wyjaśni się sprawa z tymi fakturami, to radni nie będą mieć pełnej wiedzy o tym, jaka jest faktyczna kondycja finansowa gminy. Radny zarzucał też burmistrzowi Piotrowi Lechowi, że nadal nie wyjaśnił radnym, co stało się z zagubionymi fakturami, mimo iż jeszcze w ub. roku Rada Miejska zobligowała burmistrza uchwałą do wyjaśnienia tej sprawy. W odpowiedzi burmistrz Lech stwierdził, że kwestia zagubionych faktur „będzie miała swój bieg”, lecz nie dotyczy tegorocznego budżetu gminy.
Ta odpowiedź nie zadowoliła jednak radnego Żubera, i gdy przyszło do głosowania nad zmianami w budżecie gminy, nie wziął w nim udziału. Większość pozostałych radnych opowiedziała się za proponowanymi zmianami, przy 2 głosach przeciwnych i 2 głosach wstrzymujących się. 
(gra)



adres tej wiadomości: www.glosmilicza.pl/news.php?id=5645